o piśmie    redakcja    numer    archiwum    kalendarium    galeria    wyszukiwarka    ogłoszenia    kontakt    reklama   
 2004  2005  2006  2007  2008  2009  2010  2011  2012  2013  2014  2015  2016  2017 

01 02 03 04 05 06 07 08 09 10 11 12 
 
spis treści   nr 01 / 195   styczeń 2008
Podziękowania sztabu WOŚP
Relacja z Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy
Spowiedź burmistrza i wojewody
Debata na łamach
Henryk Bagiński
Jarosław Brodala
Jan Czyżowicz
Robert Korytkowski
Robert Grzegorz Lewandowski
Paweł Łukaszewski
Oświadczenie Mirosława Motwickiego
Szansa dla mieszkańców wsi
Szczerze z Arturem Kanickim
Burmistrzem być...
Nowy gospodarz
Kiedy wybory
Bezpłatne szkolenia dla rolników
Goście z Kudowy
Współpraca Mostostalu z Powiatowym Zespołem Szkół im. Jana Pawła II
Poeci docenieni
Do siego Roku 2008r
Coraz bliżej... SESJA!
Niecodzienne znalezisko w baszcie
Kościoły pod ochroną
Boże Narodzenie po europejsku
Jeszcze więcej możliwości dla przedsiębiorców
Remont dachu
Zadania publiczne Gminy ŻMigród realizowane przez organizacje pozarządowe w 2008 r.
Przygotowania Gimnazjalistów do wielkiego balu.
piłka nożna. liga okręgowa seniorów
Zostań dobrodziejem...
Nauczyciele protestują
Ferie 2008
Ferie zimowe 2008r.
Program Zespołu Placówek Kultury w Żmigrodzie adresowany do dzieci i młodzieży z gminy Żmigród.
Regulamin i wykaz konkurencji sportowo- rekreacyjnych Turnieju Sportowego "Ferie’ 2008",
Plan pracy GCI na ferie zimowe
Co tam słychać w Bargteheide?
Nowe grunty dla żmigrodzkiej policji
Tajemnicza wyprawa do TVP we Wrocławiu
Nowoczesny system monitoringu w Gimnazjum im. M. Rataja
Publiczna przestrzeń małego miasta- kobiety
Przedstawienie bożonarodzeniowe w Powiatowym Zespole Szkół im. Jana Pawła II Żmigrodzie
Sport - wielkie emocje sportowe w 2008 roku.
Sportowa Rodzina
Gimnazjum Rataja na podium
Czwarta kolejka siatkówki
Żmigrodzka liga piłki nożnej halowej LZS
Żmigrodzka liga piłki nożnej halowej zakładów pracy i organizacji
Uwaga Rodzice!
Informacja OSP
Kronika policyjna
Narkotyki pod psią budą, spirytus w szopie.
Z życia parafii
Zaobserwowano
Święto Babci i Dziadka
 

Spowiedź burmistrza i wojewody


Premier Donald Tusk powołał Wicewojewodę Dolnośląskiego. Na to stanowisko desygnowano dotychczasowego Burmistrza Gminy Żmigród, Zdzisława Średniawskiego. Nowy wicewojewoda pełni swą funkcję od 27 grudnia 2007 roku. Druga osoba w urzędzie wojewódzkim to 57-letni politolog. Prywatnie żonaty (małżonka Ewa), ma dwoje dorosłych dzieci, "oczkiem w głowie" jak sam podkreśla, jest dwóch wnuków. Zdzisław Średniawski na funkcję burmistrza powoływany był czterokrotnie: w 1994, 1998 (kiedy burmistrza powoływała jeszcze rada miejska) oraz w 2002 i wreszcie w 2006 roku - już w wyborach bezpośrednich. Wcześniej był też zastępcą naczelnika gminy, oraz w latach 1990-1994 prezesem żmigrodzkiej Spółdzielni Samopomoc Chłopska. Prócz tego jest m.in. członkiem Komitetu Monitorującego Regionalny Program Operacyjny Dolnego Śląska oraz wiceprezesem Zarządu Wojewódzkiego Związku Ochotniczych Straży Pożarnych Rzeczpospolitej Polskiej na Dolnym Śląsku, był Radnym Sejmiku Dolnośląskiego w latach 1994-1998.W wyborach samorządowych 2006 roku również uzyskał mandat radnego sejmiku. Mandatu nie objął, gdyż wygrał jednocześnie w wyborach na burmistrza gminy. Jak sam mówi "od zawsze" związany z Polskim Stronnictwem Ludowym.


17 lat to szmat czasu - jaki to był czas w pańskim życiu zawodowym, politycznym, prywatnym - wszak jest to spowiedź jak sugeruje tytuł rozmowy?
Tak to prawda. Siedemnaście lat /bez mała osiemnaście lat/ w życiu człowieka wykreślić się nie da. W tym okresie dane mi było przeżyć wiele radości, momentów satysfakcji, zadowolenia ale i również lata te dostarczyły mi sporo bolesnych i przykrych doznań. W polityce awansowałem. Moja pozycja lidera PSL województwa dolnośląskiego w sposób istotny wzrosła, gdyż byłem jednym z twórców zawartej koalicji w Sejmiku Województwa Dolnośląskiego PSL-PO. W życiu prywatnym spotkało mnie kilka tragedii - śmierć siostry, pierwszej żony Haliny i brata. Były też chwile szczęśliwe, pełne radości - ślub z obecną żoną Ewą, narodziny wnuków, sporo satysfakcji z pracy. Jednym słowem, jeżeli dzisiaj szukacie szczęśliwego człowieka w życiu prywatnym, to ja nim jestem.
Jakie obawy i oczekiwania towarzyszą podejmowaniu takiej decyzji - rezygnacji z mandatu burmistrza i przyjęcie funkcji wicewojewody?
Decyzja nie była łatwa. Wymagała konsultacji politycznych, rodzinnych i osobistych przemyśleń. Zapewniam jednak Państwa, iż podejmując decyzję na TAK, nie kierowały mną ambicje własne, zaszczyty czy stanowisko. Nie ukrywam, iż byłem „mocno naciskany” przez moje środowisko polityczne. Ostatecznie zadecydowały moje przemyślenia, które wynikały z tego, iż chciałbym w praktycznym działaniu zweryfikować swoje wieloletnie samorządowe doświadczenia, pracując w administracji rządowej. Jestem przekonany, iż przyjmując nominację Wicewojewody Dolnośląskiego, będę mógł w sposób istotny przyczynić się do rozwoju naszej „małej ojczyzny”, powiatu i regionu.
Najpierw naczelnik, potem burmistrz - co, według Pana, zmieniło się najbardziej radykalnie w polskim samorządzie podczas transformacji ustrojowej?
Będąc Naczelnikiem Gminy reprezentowałem administrację rządową - to nie to samo, co samorząd. To samorządowa gmina okazała się być najbardziej demokratyczną formą sprawowania władzy. To największy sukces transformacji i rodzącej się demokracji.
Idąc ulicami Żmigrodu, myśli Pan....
To nie ten Żmigród z 1994r., kiedy powołano mnie na stanowisko Burmistrza Gminy Żmigród. Wiele udało się dokonać i to cieszy. Myślę, że najlepiej ocenią to mieszkańcy, choć zdaję sobie sprawę z tego, że dużo jest jeszcze do zrobienia. To jednak moje miasto, z którym się utożsamiam, tu chcę żyć i mieszkać.
Co było dla Pana jako samorządowca największym sukcesem, a co porażką?
Do sukcesów można byłoby zaliczyć np.: cztery nowo wybudowane szkoły, oczyszczalnię ścieków, renowację baszty, Zespołu Placówek Kultury, wybudowanie dziesiątek kilometrów dróg i chodników itd. Za największy sukces natomiast, uważam wybudowanie i oddanie do eksploatacji obwodnicy dla miasta Żmigród.
A klęski? To na pewno brak rozpoczęcia budowy zbiornika przeciwpowodziowego „Jamnik” oraz inwestora strategicznego. Mam nadzieję, że w roku bieżącym, po zatwierdzeniu przez Premiera RP naszej strefy ekonomicznej sytuacja ulegnie radykalnej poprawie.

Czy łatwo pogodzić potrzeby wsi z potrzebami miasta?
Nigdy, powtarzam nigdy nie dzieliłem mieszkańców naszej gminy na mieszkańców wsi i miasta. Wszystkich traktowałem jednakowo. Pamiętając o potrzebach miasta nie zapominałem o potrzebach wsi i odwrotnie.
Oponenci podczas kolejnych kadencji zarzucali, że za Pana rządów miasto było zaniedbywane kosztem wsi. Czy Pana PSL - owskie korzenie przeszkadzały w zarządzaniu gminą, czy wręcz przeciwnie?
Absolutnie nie zgadzam się z tą pierwszą tezą. Odpowiedzi udzieliłem w poprzednim pytaniu. Odnosząc się do moich PSL - owskich korzeni , to na pewno nie przeszkadzało mi to w zarządzaniu gminą. Dobrze czasami czuć wsparcie swojego zaplecza politycznego. Nie mniej jednak z całą odpowiedzialnością pragnę stwierdzić, iż przy bezpośrednich wyborach burmistrza ludzie w zdecydowanej większości głosują na człowieka bez względu na jego przynależność partyjną. Miałem to szczęście być dwukrotnie wybranym na stanowisko burmistrza w pierwszej turze, co nie ukrywam sprawiło mi wiele satysfakcji. Jest okazja, aby jeszcze raz za to podziękować. Dziękuję!
Co najbardziej przeszkadzało w pracy samorządowca?
Przede wszystkim niekompetencja władz centralnych, kłótnie i rozgrywki polityczne na „górze”, niespójność przepisów prawnych, co w konsekwencji odbijało się na pracy samorządowej. Przeszkadzał mi również całkowity brak prywatności. Zawsze byłem i w dalszym ciągu jestem osobą publiczną. Jestem jednak człowiekiem, posiadam wiele wad i być może niewiele zalet ale zawsze starałem się być sobą.
Jaki był Pański sposób na gaszenie konfliktów?
Zawsze mówiłem i mówić będę, że sztuka sprawowania władzy jest sztuką kompromisu. W mojej pracy kompromis, dialog, mediacje stanowią regułę. Nigdy w sytuacjach konfliktowych (a przecież takie sytuacje się zdarzały) nie „dolewałem oliwy do ognia” lecz jako długoletni strażak gasiłem je w zarodku wodą. To przynosiło efekty.
Jakich rad udzieliłby Pan nowemu burmistrzowi miasta? Czego powinien (lub powinna) się wystrzegać, na co zwrócić szczególną uwagę?
Zawsze mówiłem, iż przysłowia są mądrością narodów. Jedno z nich mówi „szanuj swoich wrogów, strzeż się fałszywych przyjaciół”. Nadto zalecałbym, aby nowy burmistrz pamiętał /lub pamiętała/, że funkcja ta zobowiązuje do pełnienia służebnej roli w stosunku do głównego podmiotu działania jakim jest człowiek - człowiek, jako istota najważniejsza. Funkcja burmistrza to służba, to powołanie, to obowiązek służenia innym i myślenie nie przez pryzmat własnego „ja” lecz potrzeb drugiego człowieka. To umiejętność słuchania, wyciągania wniosków z konstruktywnej krytyki jak również umiejętność i odwaga aby czasami powiedzieć „nie”. Według mojej oceny umiejętności te, którymi niejednokrotnie wykazał się w czasie naszej współpracy, posiada mój wieloletni zastępca Robert Lewandowski.
Jakie doświadczenia i metody pracy będzie chciał Pan przenieść z Urzędu Miejskiego w Żmigrodzie do Urzędu Wojewódzkiego?
Praca w Urzędzie Gminy nauczyła mnie pokory, wrażliwości na drugiego człowieka i zrozumienia jego potrzeb. W Urzędzie Wojewódzkim nie zamierzam się zmieniać. Koalicja rządząca PO - PSL zapowiada dziś głośno decentralizację władzy. Wierzę, że tak się stanie. Dążył będę do przekazania maksymalnej ilości uprawnień wojewody do gminy, powiatu i samorządowego województwa. Marzy mi się aby w państwie samorządowym było jak najmniej „państwa”, aby każdy obywatel miał istotny wpływ na to, co dzieje się w jego gminie, powiecie i regionie. Chciałbym, aby Polska stała się faktycznie krajem obywatelsko - samorządowym.
Zwyczajowo podsumowania robi się po stu dniach... ale jak teraz podsumowałby Pan pierwsze tygodnie swojej pracy jako wojewody?
Jak dotychczas, nie mam negatywnych doświadczeń. Pracy się nie boję - jestem przekonany, że dam sobie radę. To jednak zbyt krótki okres aby dokonać obiektywnej oceny.

Z pozdrowieniami dla mieszkańców gminy Żmigród
Zdzisław Średniawski

opr. eco, AK

    prześlij      drukuj      komentuj   
 
 
  Copyright by Wiadomości Żmigrodzkie