nr 01 (160)   styczeń 2005

Trzynasta orkiestra serc

 
Tradycyjnie w drugą niedzielę stycznia całą Polskę ogarnęła największa akcja charytatywna w naszym kraju. Także w Żmigrodzie sztab WOŚP przygotował liczne atrakcje dla wszystkich darczyńców.

W Żmigrodzie tradycyjnie już miało miejsce szereg imprez. Rozpoczęły się one od zmagań strongmenów w sali gimnastycznej szkoły podstawowej. Siłowali się m.in. komendant policji oraz wiceburmistrz miasta. Można było obejrzeć pokaz ratownictwa drogowego oraz przejechać się sportową wersja fiata cinquecento.
Prócz tego atrakcje serwowała kawiarenka internetowa oraz klub sportowy Piast - turniej piłki nożnej halowej. W domu kultury wystąpiły miejscowe zespoły Rippert, Sanhedryn oraz Profanacja. Gwiazda wieczoru był zwycięzca drugiej edycji Idola Krzysztof Zalewski. Ponadto zagrały dwie formacje rockowe None oraz Ocean.
Tradycyjnie już najliczniejszą rzeszę żmigrodzian zgromadziło światełko do nieba. Już po raz kolejny wzbogacone w swej formie poprzez etiudę przygotowana przez grupę teatralną Nagi z Gimnazjum im. Macieja Rataja.
Jak zawsze wielu emocji dostarczyła aukcja gadżetów orkiestrowych i przekazanych przez sponsorów.
Przez cały dzień kwestowano na ulicach miasta i niektórych okolicznych wsiach- Borkach, Kliszkowicach, Borzęcinie, Korzeńsku, Bychowie, Powidzku, Barkowie, Radziądzu, Strupinie oraz Skokowej.
W rezultacie zebrano 14 027 złotych i pobito ubiegłoroczny rekord.
Aby Orkiestra zagrała tak sprawnie, niezbędną jest pomoc wielu osób. W Żmigrodzie organizatorami tego przedsięwzięcia od wielu lat jest ZPK oraz Hufiec ZHP. W tym roku w pracach udzielało się 75 wolontariuszy.
A oto jak tegoroczny Finał ocenia Łukasz Żukowski, szef sztabu WOŚP w Żmigrodzie: -Z roku na rok przygotowujemy tę imprezę coraz lepiej. Pozyskujemy coraz liczniejszą grupę sponsorów. Także jako wolontariusze pracują nie tylko harcerze. Cieszymy się także z tego, że przy odpowiedniej motywacji można dokonać niemożliwego. I pomimo że opuściło nas wiele osób, nadal sprawnie robimy swoje. Chciałbym podziękować za to mojemu sztabowi. W tym roku tworzyli go: Ola Andrysiak, Paweł Błaszkowski, Monika Chrobak, Paweł Fukiet, Rafał Śniegocki, Artur Wojtaszek, Przemek Jańczak. Zrealizowaliśmy wszystko, co założyliśmy, a nawet była niespodziewana atrakcja. Udało nam się przekonać przejeżdżających przez miasto harleyowców do specjalnej rundki po naszym rynku. Zobaczyli go ci, którzy byli tam około godziny 13. A co mi przeszkadza lub utrudnia przygotowanie Finału Orkiestry? Myślę, że przekonanie niektórych, że całą akcję przygotowuje się 2- 3 tygodnie. A przecież każdy, kto ma trochę wyobraźni, powinien wiedzieć, że zapraszanie zespołów, planowanie imprezy traw kilka miesięcy. Stąd np. pieniądze od sponsorów zbieramy już dużo wcześniej, bo są one po prostu już wcześniej potrzebne. I jeszcze taka uwaga, niektórzy sponsorzy wolą wspierać Orkiestrę bezpośrednio przez datki do Warszawy. Myślę, że wtedy my żmigrodzianie tracimy możliwość stworzenia jeszcze ciekawszego spektaklu. Na koniec chciałbym podziękować wszystkim sponsorom, darczyńcom i osobom zaangażowanym w przygotowanie XIII Finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.
Orkiestra zagrała. Było ją słychać już kilka dni wcześniej, kiedy na mieście pojawiło się mnóstwo plakatów z programem, a także z głośników samochodu jeżdżącego po ulicach naszego miasta. Głos płynący z tuby zapewne dotarł także do tych, którzy nie chcieli usłyszeć grania WOŚP w naszym mieście.

eco

menu

 
 
 
Wiadomości Żmigrodzkie
rss wykonanie
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług, personalizacji reklam i analizy ruchu. Informacje o sposbie korzystania z witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Korzystając z tej strony, wyrażasz na to zgodę.