nr 02 (161)   luty 2005

Historia szkoły podstawowej w Żmigrodzie cz. IV

Członkowie Towarzystwa Miłośników Ziemi Żmigrodzkiej pracują nad książkowym wydaniem powojennej historii Ziemi Żmigrodzkiej. Dzięki życzliwości autorów poszczególnych rozdziałów w kolejnych „Wiadomościach Żmigrodzkich” będą się ukazywały poszczególne podrozdziały wspólnej pracy. W tym numerze kontunuujemy historię szkoły podstawowej w Żmigrodzie autorstwa Mirosławy Borkowskiej.

Od 1963 roku w pomieszczeniach szkoły przy ul. Batorego działała filia Międzyzakładowego Uniwersytetu Robotniczego z Wrocławia. Dorośli ludzie podnosili tu swoje kwalifikacje i zdawali egzaminy czeladnicze i mistrzowskie. Płynęły z tego duże korzyści dla szkoły, gdyż prace dyplomowe wzbogacały jej zasoby. Były to między innymi regały biblioteczne, kwietniki, kosze na śmieci, bramki do gier zespołowych, drabinki gimnastyczne i wiele innych prac.

Zawsze dbano o piękno szkoły i terenów wokół niej. Posadzono wiele krzewów róż i 100 świerków. Nie cieszono się długo ich pięknem, gdyż większość nocami były wykradane.

W roku 1965 zmarł nagle najstarszy nauczyciel Szkoły Podstawowej nr 1 Aleksander Lewkowicz odznaczony Krzyżem Zasługi. Na terenie Żmigrodu pracował od 1948 roku. 3 III 1965 r.

Zmarł nagle przewodniczący komitetu rodzicielskiego Bolesław Zaręba. Był to człowiek niezwykle oddany sprawom szkoły i dzieci. Pełen energii, trafnych pomysłów i inicjatyw mógł jeszcze bardzo wiele zdziałać. Również w tym samym roku 8 grudnia po długiej i ciężkiej chorobie zmarła bardzo lubiana przez uczniów nauczycielka Helena Bieńko.

15 kwietnia 1966 roku w Miliczu odbył się „Festiwal Tysiąclecia” zespołów artystycznych szkół powiatu milickiego. W imprezie wzięły udział najlepsze zespoły taneczne, muzyczne i chóralne. W grupie zespołów instrumentalnych pierwsze miejsce zajął zespół ze szkoły podstawowej nr 1 w Żmigrodzie prowadzony przez Mieczysława Bednarskiego.

Bardzo ważną sprawą staje się objęcie opieką uczniów poza lekcjami, szczególnie wtedy, gdy rodzice zajęci są pracą. Zarządzeniem Inspektora Oświaty z 8 I 1967r. dla wszystkich uczniów żmigrodzkich zorganizowano świetlicę z dożywianiem. Mieściła się ona w szkole nr 1.

12-13 kwietnia 1967 roku w Miliczu odbyły się powiatowe eliminacje zespołów artystycznych. Na eliminacje wojewódzkie jury postanowiło wytypować zespół taneczny z Milicza, zespół Szkoły Podstawowej nr 2 w Żmigrodzie z tańcem polka „Ojra” prowadzony przez Marię Mitek i Mieczysława Bednarskiego, zespół instrumentalno - wokalny ze Szkoły Podstawowej nr 2 i muzyczny ze Szkoły nr 1 w Żmigrodzie oraz zespół gitar elektrycznych „Komary” Państwowego Domu Dziecka w Sułowie.

W roku szkolnym 1967/68 szkoła nr 2 przystąpiła do konkursu „Szkoła piękna i zadbana”. W nagrodę otrzymała projektor filmowy. Od tego czasu w każdy piątek wyświetlane były dla wszystkich klas filmy oświatowe oraz fabularne, które były programową lekturą szkolną. Zajmowała się tym przez wszystkie lata Ryszarda Nowakowska. Zajęcie to wymagało to dużego zaangażowania, bo filmy trzeba było zamawiać i sprowadzać z Wrocławia, odbierać ze stacji i odsyłać.

Po długich staraniach społeczeństwa Żmigrodu w 1968 r. nastąpiło otwarcie ZSZ „Pafawag” dla 200 uczniów. Mieściła się początkowo w budynku szkoły nr 1. Pierwszym dyrektorem została Lucyna Pisula. W następnym roku szkolnym Wydział Oświaty uruchomił Zasadniczą Szkołę Rolniczą i Kurs Przysposobienia Rolniczego. Szkoła znalazła siedzibę gościnnie w budynku przy ul. Batorego. Naukę rozpoczęło 80 uczniów z okolicznych wsi.

Organizowano wiele wyjazdów w bliższe i dalsze regiony naszego kraju. Najczęściej jeździło się pociągiem, często w tłoku, ale młodzież chętnie uczestniczyła w wycieczkach. Niewątpliwą atrakcją był wyjazd do Wrocławia 24 IX 1967 r. Niespodzianką był przelot samolotem nad miastem. Wrażenia na całe lata wryły w pamięć 80 uczestników eskapady. Wiosną 1968 r. przy pomocy Rejonowego Przedsiębiorstwa Melioracyjnego, które wypożyczyło bezpłatnie ciężki sprzęt, usunięto z terenu szkoły przy ul. Batorego spróchniałe drzewa, podwyższono teren i urządzono boiska. Wiele samochodów gruzu i ziemi nawoził pan Niżyński. W pracach pomagali rodzice i uczniowie, a motorem całego przedsięwzięcia był Zdzisław Piskorz. W tym samym czasie rozpoczęto budowę sali gimnastycznej przy ulicy Szkolnej. Utworzono „Fundusz Budowy Sali Gimnastycznej w Żmigrodzie”, gdzie gromadzono dobrowolne składki rodziców i dziatwy szkolnej.

Uczniowie żmigrodzkich szkół stale odnosili sukcesy w różnych eliminacjach i przeglądach zespołów tanecznych, muzycznych i recytatorskich. Występowali na scenach Żmigrodu, Milicza, Wrocławia, Cieplic. W 1969 r. Zespół taneczny szkoły nr 2 po raz trzeci z rzędu zajął I miejsce w eliminacjach powiatowych. W nagrodę szkoła zafundowała wszystkim tancerzom wyjazd do Warszawy. Wyróżnione zespoły i recytatorzy uświetniali swoimi występami apele szkolne, akademie miejskie i powiatowe organizowane z okazji rocznic i uroczystości państwowych. W latach tych bardzo uroczyście obchodzono 1 Maja, Dzień Zwycięstwa, Święto Ludowego Wojska Polskiego, Rocznicę Rewolucji Październikowej, Międzynarodowy Dzień Kobiet.

Harcerze organizowali swoje imprezy jak np.: święto pieczonego ziemniaka, Andrzejki, zawsze towarzyszył im wesoły nastrój i pieśni harcerskie. Uczono się tańczyć, poznawano obrzędy i zwyczaje ludowe.

Do kalendarza imprez szkolnych na stałe weszło pasowanie pierwszaków i przyjęcie ich do społeczności szkolnej.

Sport, to była również mocna strona żmigrodzkich uczniów. Zawsze z zawodów i rozgrywek wracali z pucharami i dyplomami.

Nauczyciele byli organizatorami rejonowych zawodów sportowych, eliminacji, konkursów i olimpiad przedmiotowych. Angażowali się nie tylko w „dopięcie wszystkiego na ostatni guzik”, ale także w pozyskanie środków na organizację, nagrody i przyjęcie gości.

Wiele radości dostarczały uczniom imprezy organizowane przez komitety rodzicielskie z okazji Dnia Dziecka, zabawy karnawałowe, czy też, jeśli pozwoliły warunki pogodowe, kuligi klasowe.

Przez wiele lat kierownicy szkół, pani Bójko i pan Łopusiewicz troszczyli się o szkoły, zabiegali o polepszenie bazy, o remonty, o wyposażenie, o rozbudowę ciasnych szkół. Ciągle jednak brakowało funduszy, a często i zrozumienia władz. Szkoły nr 1 i 2 przez wszystkie lata rywalizowały ze sobą. Przynosiło to pozytywne efekty w wynikach w nauce, sporcie, w dbałości o swoje obiekty.

Mirosława Borkowska

menu

 
 
 
Wiadomości Żmigrodzkie
rss wykonanie
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług, personalizacji reklam i analizy ruchu. Informacje o sposbie korzystania z witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Korzystając z tej strony, wyrażasz na to zgodę.