nr 01 (172)   styczeń 2006

Uwaga!- Telefoniczni oszuści

Niewinny krótki telefonik
- może okazać się najdroższym w Twoim życiu.


Dzwoni do Ciebie człowiek i podaje się za pracownika np. Telekomunikacji Polskiej SA. Informuje Cię, że właśnie wymieniono skrzynkę rozdzielczą albo coś innego. W związku z powyższym „monterzy TPSA” testują połączenia i proszą o potwierdzenie ich poprawnego funkcjonowania poprzez naciśnięcie któregoś z klawiszy: 9, 9#, 09, 09#, 90, 90#. To jeden z przykładów, jaki stosują owi oszuści (podany w gazecie ANGORA).
Jest ich o wiele więcej. Podszywają się najczęściej za pracowników jakiejś instytucji, albo kurierów, którzy mają dla ciebie paczkę, o której nie masz pojęcia. Po czym oddzwaniają z twojego telefonu do firmy, żeby wyjaśnić nieporozumienie. Nieważne na który numer dasz się złapać. Jeśli wciśniesz któryś z tych klawiszy to przyjdzie ci rachunek na 10.000 dolarów. Dlaczego? Ponieważ taki telefonik obleciał w międzyczasie cały świat poprzez przekierowanie komercyjne- wszystko automatycznie, aby trafić w końcu na sex linię w Australii lub Anglii. Problem ten dotyczy zarówno abonentów numerów stacjonarnych, ale i telefonów komórkowych.
Rzucenie słuchawki nic nie da, bo rozłączy cię dopiero po 5 minutach. W dodatku nie masz szans na reklamację w TPSA, ani też nie wygrasz w sądzie. Jedyne, co możesz zrobić, to być czujnym i nie przyciskać pod żadnym pozorem powyższych klawiszy, ani niczego nimi nie potwierdzać. Najlepiej zadzwonić do swojego operatora i zażądać zablokowania wszystkich numerów komercyjnych: 0 700..., 0-300..0-400..., jak i możliwość przekierowania na nie.

mili

spis treści

menu

 
 
 
Wiadomości Żmigrodzkie
rss wykonanie
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług, personalizacji reklam i analizy ruchu. Informacje o sposbie korzystania z witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Korzystając z tej strony, wyrażasz na to zgodę.