nr 01 (184)   styczeń 2007

Skutki wichury

Wszelkie inne obserwacje przyćmiła wichura, która szalała nad Europą w nocy z 18 na 19 stycznia. Wietrzysko o wdzięcznym imieniu Kirył dotarło i do nas. Dało nam „popalić”- wyrwane drzewa, brak prądu, zerwane dachy i lęk, co jeszcze się przydarzy. A że klimat zmienia się na naszych oczach, należy chyba pomyśleć o agregacie prądotwórczym w każdym domu. Inni podpowiadają: raczej o wiatraku na własnym podwórku.

Teraz będziemy mieć co obserwować. A mianowicie, ile czasu potrwa usuwanie szkód nawałnicy. Służby energetyczne spisały się na medal, działały tak sprawnie, że zawartość zamrażarek nie zdążyła się rozmrozić. Wyjątek ulica Willowa. Zobaczymy, jak będzie z oczyszczaniem miasta z powichrowych gałęzi i pap zerwanych z dachów.

Będzie śnieg czy nie będzie? Ferie za pasem, a zimowej aury ani na lekarstwo. A że proces drukowania naszego miesięcznika trochę trwa, mamy więc nadzieję, że gdy Państwo czytają bieżący numer WŻ, za oknem biało, cały czas prószy, i tak ma być przez najbliższe dni...

spis treści

menu

 
 
 
Wiadomości Żmigrodzkie
rss wykonanie
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług, personalizacji reklam i analizy ruchu. Informacje o sposbie korzystania z witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Korzystając z tej strony, wyrażasz na to zgodę.