nr 02 (196)   luty 2008

Walka postu z karnawałem, czyli o żmigrodzkich zabawach

Tegoroczny karnawał nas nie rozpieszczał, bo był wyjątkowo krótki. Jednak dla tych, którzy potrzebują towarzystwa, tańca i dobrej zabawy, jak zawsze stanowił dobrą porę na organizowanie imprez
Karnawał silnie umocowany jest w naszej tradycji. Warto przypomnieć encyklopedyczną formułkę tego zjawiska kulturowego. Karnawał zwany inaczej zapusty, mięsopust to okres zimowych balów, maskarad, pochodów i zabaw. Rozpoczyna się najczęściej w dniu Trzech Króli a kończy w Środę Popielcową. Nazwa pochodzi od włoskiego carnevale, a słowo to zaczerpnięte z łaciny oznaczało pożegnanie mięsa (carne mięso + valere obowiązywać, być ważnym, królować), przed rozpoczynającym się Wielkim Postem. Inna etymologia tej nazwy, każe szukać jej źródeł w (łac. carrus navalis wóz w kształcie okrętu), nazwie wozu który uczestniczył w procesji świątecznej ku czci bogini Izydy a później Dionizosa w starożytnym Rzymie. Karnawał wywodzi się z kultów płodności i z kultów agrarnych. Od głębokiej przeszłości utrzymywało się przekonanie, że im wyższe będą skoki, tym wyżej będzie rodziło zboże. Między innymi dlatego karnawał jest tak ściśle związany z tańcami. W wielu krajach europejskich, zwłaszcza na wsiach praktykowano także tańce dookoła ogniska, najczęściej w formie koła.
Tyle definicja. A dziś karnawał na pewno także wpływa na nasze zachowania. I dzięki niemu możemy spotkać się na potańcówkach, zabawach oraz dancingach utwierdzeni, że to najlepszy okres na harce. I tak tradycyjnie już żmigrodzianie spotykali się w domu kultury, restauracji „Anna” oraz popularnych u nas lokalach rawickich.

eco

spis treści

menu

 
 
 
Wiadomości Żmigrodzkie
rss wykonanie
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług, personalizacji reklam i analizy ruchu. Informacje o sposbie korzystania z witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Korzystając z tej strony, wyrażasz na to zgodę.