http://www.wiadomosci.zmigrod.pl/index.php?dzial=archiwum&rok=17&nr=09&art=10

"Wiadomości Żmigrodzkie"   numer: 09 309   -   01 wrzesień 2017

Ogórkobranie u Sznajderów

W sobotnie popołudnie 19 sierpnia 2017 r. miało miejsce II Ogórkobranie na polu państwa Sznajderów. Na co dzień specjalizują się oni w produkcji m.in. kiszonych ogórków oraz kapusty. Impreza rozpoczęła się o godzinie 12:00. Chociaż na początku pogoda nie napawała optymizmem, okazało się, że lepszych warunków nie można było sobie wymarzyć.

Wszyscy, którzy mieli okazję pracować na polu, wiedzą, jak dokuczliwy jest skwar lejący się z nieba, na dodatek nieustanne schylanie się po owoce czy warzywa. I tutaj organizatorzy wpadli na świetny pomysł! Przygotowali specjalny ogórkowy samolot, na którego skrzydłach można było wygodnie się położyć i sięgać ręką po dorodne ogórki. Każdy ze zbieraczy mógł je za darmo zabrać do domu i przygotować w wybrany przez siebie sposób - czy to przeznaczyć na mizerię, ukisić, czy może zrobić maseczkę na twarz. Co ciekawe, ogórki znakomicie uzupełniają niedobory wody, a przy tym są bardzo sycące. Dzięki sterolom roślinnym obniżają poziom złego cholesterolu i korzystnie wpływają na układ pokarmowy. Wniosek? Chyba warto było włożyć trochę wysiłku i zebrać jak najwięcej tych drogocennych warzyw.

Obok pola powstał mini jarmark produktów regionalnych. Można było spróbować lokalnych przysmaków z sołectwa Karnice (pierogi z kaszą manną i domowe ciasto to pierwsza klasa - sama próbowałam, nie dało się przejść obok nich obojętnie), zakupić prowiant od „Młyna Skokowa”, miód od „Pasieki Zuzia” z Domaszkowa, smakołyki od „Produktów z tradycją”, a także skosztować wytworów samych państwa Sznajderów. Nie zabrakło chłodnika, tradycyjnych pajd chleba ze smalcem i - jakżeby inaczej - ogórkiem oraz wielu innych pyszności. Furorę zrobił z pewnością pasztet z selera, a przepis na keczup z cukinii wywołał wiele kulinarnych dyskusji. Jednym słowem nikt głodny do domu nie wrócił.

Dzieci - a wcale nie było ich mało - chętnie wspinały się za kierownice wystawionych traktorów. Niektórzy, zmęczeni pracą, wylegiwali się na sianie. Całe spotkanie okraszała muzyka i wesołe nastawienie uczestników.

Impreza przyciągnęła nie tylko mieszkańców naszej gminy - pojawili się goście m.in. z Milicza, Wiszni Małej czy Wrocławia. Jak stwierdziły poznane przeze mnie panie uczestniczki imprezy: „Lepiej spędzić sobotę w taki sposób niż przed telewizorem; na dodatek to znakomita okazja, aby poznać nowych ludzi i po prostu spędzić miło czas”.

Jeśli państwo Sznajderowie zdecydują się na powtórzenie podobnego wydarzenia za rok, to wszystkich serdecznie zachęcam do wzięcia w nim udziału. Pole znajduje się zaraz za Węglem. Później będzie można pochwalić się znajomym, że latało się samolotem; ba, nie byle jakim, bo... ogórkowym!

Aleksandra Klimkowska