nr 02 (231)   luty 2011

Czwarta sesja Rady Miejskiej

Czwarta sesja Rady Miejskiej w Żmigrodzie, a pierwsza w tym roku miała nieco odmienny charakter niż zazwyczaj. Nie dość, że trwała naprawdę długo (cztery godziny) to dodatkowo miała dość burzliwy przebieg.

Przyjęcie uchwał
Radni głosowali 18 uchwał - większość z nich przyjęto jednogłośnie bądź zdecydowaną większością głosów. Przyjęto m.in. Gminny Program Profilaktyki Rozwiązywania Problemów Alkoholowych i Przeciwdziałania Narkomanii oraz Przeciwdziałania Przemocy w Rodzinie, powołano Społeczną Komisję Mieszkaniową i Radę Społeczną PZZLA , uchwalono regulamin utrzymania czystości i porządku na terenie gminy, przyjęto zmiany w budżecie gminy, zdecydowano o udzieleniu pomocy finansowej województwu dolnośląskiemu w kwocie 60 tys. zł, a powiatowi trzebnickiemu w wysokości 100 tys. zł. Zatwierdzono także plan pracy Rady Miejskiej w 2011 roku. Kontrowersje i długą dyskusję wzbudził projekt uchwały nr 7, dotyczący skargi pana Mieczysława Szymków dotyczącej wyborów sołeckich w Korzeńsku. Dyskusja dotyczyła tego, czy sołtys dopełnił swoich obowiązków i zgodnie ze statutem poinformował mieszkańców Korzeńska o terminie zbliżających się wyborów. Zadano wiele pytań i ustalono, że taka informacja była. Radny Henryk Bagiński zarzucił burmistrzowi, że nie wysłano sms-ów z powiadomieniem, które mogłyby być kluczowym dowodem w tej sprawie. Głos zabrał także sołtys Korzeńska, który ubolewał że takowa dyskusja ma w ogóle miejsce. Przy 11 głosach za, 1 przeciw i 3 wstrzymujących, skargę odrzucono. Rada w głosowaniu unieważniła za to wybory w Garbcach, w wyniku protestu złożonego przez mieszkanki Garbc, z którego wynika że na liście obecności wpisane zostały osoby, które faktycznie nie uczestniczyły w zebraniu. Dlatego wybory zostaną tam powtórzone. Dodatkowym aspektem tej sprawy jest fakt, że naruszenie to zostanie zgłoszone do prokuratury.

Wystąpienie starosty
Na piątkowej sesji gościł starosta Robert Adach, który wystąpił z informacjami dotyczącymi działań podjętych w trakcie powodzi. Omówił sytuację, która miała miejsce w ostatnim czasie, gdy woda znowu wystąpiła z koryta rzek. Poinformował, że Dolnośląski Zarząd Spółek Wodnych nie dopilnował kwestii przetargu i wał na rzece Orli i na rzece Barycz nie został porządnie naprawiony, czego skutkiem było ponowne podtopienie szkółki drzewek w Korzeńsku, okolicznych domów i pól. Starosta wspólnie z komendantem straży Pożarnej Andrzejem Abulewiczem podkreślił, jak solidną pracę wykonał żmigrodzki sztab zarządzania kryzysowego, który doskonale poradził sobie z logistycznym przygotowywaniem akcji na wałach. Panowie poinformowali także, że zaskarżono dyrekcję zarządu dolnośląskiego urzędu do prokuratury. Komendant Abulewicz przedstawił materiał filmowy i dokumentację zdjęciową z przeprowadzonych akcji. Serdecznie podziękowano wszystkim, którzy w tych akcjach brali udział za wsparcie.

Nagrody za śmieci
Kierownik Wiesław Kras ogłosił wyniki konkursu ekologicznego dla sołectw, który ma na celu zachęcanie do działań proekologicznych. Najwięcej śmieci zebrali mieszkańcy Przedkowic i to oni otrzymali główna nagrodę w wysokości 5 tys. zł. II miejsce zajęło sołectwo Dobrosławice ( 2 tys. zł - ufundowane przez firmę Lech-Met), a trzecie Ruda Żmigrodzka (1 tys. zł).

Podsumowanie wyborów sołeckich
Wszystkim sołtysom, zarówno ustępującym z urzędu, jak i obejmującym stanowisko sołtysa burmistrz Robert Lewandowski razem z przewodniczącym rady Janem Czyżowiczem wręczył gratulacje i podziękowania.
Burmistrz następnie przedstawił informację w sprawie podjętych zarządzeń. Poinformował także o aktywności w kontekście strefy ekonomicznej, gdzie prowadzone są rozmowy z kolejnymi inwestorami. Zaprosił także w imieniu pana Michalaka ze spółek wodnych do kontaktu w sprawie zebrań odnośnie reprezentantów sołectwa w tychże spółkach. Na koniec serdecznie podziękował wszystkim, którzy pomagali przy akcji powodziowej i zapowiedział ze podjęto działania w sprawie uregulowania działań na ciekach wodnych, o których będzie na bieżąco informował.

Burzliwe zakończenie
W kolejnym punkcie sesji - interpelacje i zapytania, radny Henryk Bagiński powrócił do tematu sms-ów - pytał kto decyduje o ich wysyłaniu. Burmistrz zadeklarował, że odpowie radnemu na piśmie. Głos zabrała także mieszkanka wsi Osiek, która ubolewała nad niegodziwym, jej zdaniem, potraktowaniem byłego sołtysa Zdzisława Graczyka na zebraniu sołeckim. W tym miejscu warto zastanowić się, czy sesja Rady Miejskiej to miejsce na wystąpienia dotyczące bezpośrednio mieszkańców danego sołectwa, a nie skierowane ani do Rady ani do pracowników Urzędu?
Ostatnia dyskusyjna kwestia dotyczyła dyrektora Zespołu Placówek Kultury. Radny Damian Sułkowski zapytał burmistrza dlaczego powołał Dariusza Skibę na stanowisko dyrektora bez konkursu i dlaczego dostał on wynagrodzenie wyższe niż poprzednik. Burmistrz wyjaśnił, że ma możliwość zatrudnienia bezkonkursowego i z niej skorzystał, kierując się doświadczeniem Dariusza Skiby, który wcześniej już pełnił tę funkcję, i który jako zastępca też odpowiadał za kulturę, więc jest zorientowany w tym temacie. A wyższe wynagrodzenie wynika z szerszej odpowiedzialności nowego dyrektora, który będzie zarządzał nowymi obiektami (OSiR, nowe świetlice). Burmistrz podkreślił, że ten rok dla ZPK to rok oszczędności i stad pewne kontrowersyjne, ale potrzebne decyzje. Zadeklarowano także, że nowy dyrektor zostanie zaproszony na posiedzenie komisji, gdzie szczegółowo przedstawi plan działania na najbliższy rok.
Obecnie Dariusz Skiba otrzymuję pensję w wysokości 7700 zł brutto. Natomiast jego poprzednik otrzymywał 5012,50 zł.
Głos zabrał także Robert Korytkowski, który wystąpił w obronie osób wyrzuconych z pracy w ZPK i zarzucił burmistrzowi i nowemu dyrektorowi, że jednym podpisem depczą godność zwalnianych przez siebie osób niepełnosprawnych, które tyle lat przepracowały dla Żmigrodu. Zaproponował także, aby sesje odbywały się po południu, przez co stałyby się dostępne dla ludzi pracujących i studiujących.
Do powyższych zarzutów ustosunkował się Dariusz Skiba, który na wstępie zaproponował panu Korytkowskiemu spotkanie i omówienie pomysłów na funkcjonowanie domu kultury, jeżeli takowe ma, a nie szerzenie agresji wśród mieszkańców. Nowy dyrektor poinformował, że nie ma zwolnień masowych w ZPK. Owszem są wypowiedzenia, podyktowane reorganizacja ośrodka kultury, która z kolei wynika z faktu iż ZPK się rozrasta (OSiR, lodowisko, zespół pałacowo-parkowy, nowe świetlice). Do tego dochodzi także aspekt finansowy - mniej środków, które muszą starczyć na cały rok. Stąd takie decyzje: - Będę dążył do większej efektywności pracy, zwiększono zakresy obowiązków, pozmieniały się godziny pracy. Te osoby, które otrzymały wypowiedzenia, otrzymały także propozycje pracy, ale na innych warunkach - powiedział dyrektor Skiba.

MK

menu

 
 
 
Wiadomości Żmigrodzkie
rss wykonanie
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług, personalizacji reklam i analizy ruchu. Informacje o sposbie korzystania z witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Korzystając z tej strony, wyrażasz na to zgodę.