nr 02 (231)   luty 2011

Zaobserwowano

Luty nie sprzyja obserwacjom- dni jeszcze krótkie i zimne, a wszyscy jakby zastygli w oczekiwaniu pierwszych oznak wiosny. Nie przeszkadza to jednak wędkarzom, którzy wyjątkowo licznie łowią tej zimy w szerokim nurcie Sąsiecznicy. Znajomy wędkarz zdradził mi, co łowią- otóż płocie, klenie i jazie. Na zimowa zupę rybna w sam raz.

Lutowe święto konsumpcjonizmu- walentynki wcale nie okazało się takie szczodre. W żmigrodzkich kwiaciarniach- przynajmniej do południa- ruch był niespecjalny. Co prawda doszły mnie słuchy, że mężczyźni stali się praktyczni i zamiast kwiatków kupują czekoladki, co to potem pójdą w biodra. I gdzie tu romantyzm? Ano w polskie sobótki.

Na budynku urzędu miejskiego pojawiła się nowa rzecz- infokiosk. Będzie dostarczał informacji o gminie, jej historii i zabytkach. Drugi taki znajduje się w ZPK przy ul. Wrocławskiej. Oby służyły jak najdłużej.

No a na koniec może warto dodać- oby do wiosny. A wiosna, przynajmniej kalendarzowa, już za 21 dni!

menu

 
 
 
Wiadomości Żmigrodzkie
rss wykonanie
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług, personalizacji reklam i analizy ruchu. Informacje o sposbie korzystania z witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Korzystając z tej strony, wyrażasz na to zgodę.