Unijne wsparcie dla ochrony środowiska Doliny Baryczy
STAWKĄ 400 MILIONÓW
Zacznijmy od liczb - przeszło 820 kilometrów kanalizacji przy dofinansowaniu z Unii Europejskiej w wysokości niemal 400 milionów złotych, wspólne unowocześnienie i rozbudowa infrastruktury kanalizacyjnej na terenie gmin skupionych w Stowarzyszeniu Gmin i Powiatów Doliny Baryczy - projekt ten został omówiony podczas spotkania w Żmigrodzie 15 października br.
Samorządowcy z zainteresowanych gmin mieli okazję wysłuchać szczegółowego omówienia projektu przez Zbigniewa Mireckiego, koordynatora Zespołu ds. Funduszy Unijnych Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, oraz Bogumiły Turzańskiej-Chrobak, wiceprezes WFOŚiGW. Modernizacja i budowa nowych oczyszczalni ścieków i przepompowni, która po akceptacji projektu trwałaby kilka lat (w założeniach do roku 2008), w normalnym trybie gminom zajęłaby dziesięciolecia. Z przedstawionych danych wynika, że samodzielna praca nad unormowaniem gospodarki ściekowej to dla gminy zadania na 35 do 50 lat.
Jednak żeby uzyskać dotacje unijne, trzeba zÅ‚ożyć stosowny wniosek, który musi być poparty przez poszczególne samorzÄ…dy i zyskać poparcie spoÅ‚eczne. StÄ…d tak wiele uwagi poÅ›wiÄ™cono szczegółowym kwestiom, zwÅ‚aszcza finansom. Å»eby otrzymać dotacjÄ™, gminy bÄ™dÄ… zmuszone sfinansować część zadania, a to wiąże siÄ™ z zaciÄ…gniÄ™ciem kredytu - w sumie ponad 30 milionów zÅ‚otych. Jak podkreÅ›laÅ‚a wiceprezes TurzaÅ„ska-Chrobak, gminy, które chcÄ… wziąć udziaÅ‚ w inwestycji, muszÄ… być do niej przekonane. Na etapie opracowaÅ„ specjalistycznych gmina może siÄ™ zadeklarować, czy realizuje inwestycjÄ™, czy wycofuje siÄ™ z niej. Rezygnacja z projektu w późniejszym terminie niesie za sobÄ… konsekwencje dla pozostaÅ‚ych - po prostu projekt upada. Dlatego radni poszczególnych gmin zadecydujÄ… poprzez stosowne uchwaÅ‚y o udziale w przedsiÄ™wziÄ™ciu. Sporo uwagi poÅ›wiÄ™cono też zasadzie „kto zanieczyszcza ten pÅ‚aci”. W dużym skrócie: jeÅ›li nie chcemy ponosić kosztów przyłączenia do oczyszczalni - nie ma sprawy. Ale musimy siÄ™ liczyć z kosztami za zanieczyszczenie Å›rodowiska wyprodukowanymi odpadami. To taka polityka w krajach zachodnich, w połączeniu z edukacjÄ… ekologicznÄ…, daÅ‚a najlepsze efekty.
Żmigrodzkie spotkanie to początek - teraz o losach projektu zadecydują rady poszczególnych gmin.
A.K.