Z okna Nieba...
Nie sposób wyrazić wdzięczności Dobremu Bogu za dar osoby Ojca Świętego Jana Pawła II. Nie sposób...
Od kiedy pamiętam (z wczesnego jeszcze dzieciństwa), to papieżem zawsze był ten Najwybitniejszy z Polaków. Niezapomniane przeżycia związane z jego pielgrzymkami do Polski, do (naszego) Krakowa. Klimat Mszy świętych na Błoniach, czy też innych miejsc miasta. Liczne wzruszenia, łzy, radości, tęsknoty, powitania, pożegnania...
To - jak siÄ™ okazaÅ‚o - ostatnie pożegnanie z PolskÄ…, do dziÅ› mam Å›wieżo w pamiÄ™ci. Lotnisko Balice pod Krakowa, Golcowie Å›piewajÄ… przejmujÄ…co „do Ojczyzny wróć, do Krakowa wróć...” Nie wróciÅ‚! Samolot, którym wracaÅ‚ do Watykanu stawaÅ‚ siÄ™ coraz mniejszy i mniejszy, już tylko malutki punkcik, już... nie widać go. „Do Ojczyzny...”
Żegnaj nasz Bracie, który swoim życiem pokazałeś nam, jaki wspaniałym człowiekiem można być, jak można kochać, jak można wierzyć. Żegnaj, ale...
„Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem. Kto we Mnie wierzy, to choćby umarÅ‚, żyć bÄ™dzie. Każdy, kto żyje i wierzy we Mnie, nie umrze na wieki.” Ojciec ÅšwiÄ™ty odszedÅ‚, ale nie umarÅ‚. Jezus nam obiecaÅ‚, że mamy w sobie życie wieczne i nie musimy siÄ™ lÄ™kać Å›mierci (jakiejÅ› nicoÅ›ci, pustki, „znikniÄ™cia”). Kto jest blisko Jezusa - tak, jak Jan PaweÅ‚ II - ten zawsze żyje, żyje peÅ‚niÄ… miÅ‚oÅ›ci, radoÅ›ci, pokoju.
Niezwykle trafny wydaje się obraz przekazany nam podczas uroczystości pogrzebowej przez kard. Ratzingera: że oto teraz Ojciec Święty spogląda na nas z okna Nieba, uśmiecha się do nas i nam błogosławi. Dalej z nami jest! W inny sposób niż przez tyle lat, ale... - dalej jest!
I choć teraz modlimy siÄ™ za Jana PawÅ‚a II: „Dobry Jezu...”, to w głębi serca jesteÅ›my przekonani, że już za kilka lat modlitwa ta zmieni siÄ™ na: „... - módl siÄ™ za nami”. Wszystko nam bowiem o tym mówi: życie Ojca ÅšwiÄ™tego, ale również to, co siÄ™ zaczęło dziać na Å›wiecie po jego (ziemskiej!) Å›mierci. Bo ludzie Å›wiÄ™ci, tak na dobre, zaczynajÄ… dziaÅ‚ać, gdy już sÄ… w peÅ‚ni zjednoczeni z Jezusem.
Ks.Paweł