Jak oceniam mijający rok?
Józef Łysikowsi, dyrektor Gimnazjum im. Macieja Rataja
Mijający rok nie wyróżniał się niczym szczególnym. Rodzina, dzięki Bogu, cieszyła się dobrym zdrowiem. W pracy największą satysfakcję sprawiało mi to, że szkoła pozyskiwała zewnętrzne granty na realizację programów edukacyjnych.
Mirosław Podyma, sołtys wsi Ruda Żmigrodzka
Rok 2005 był dla mnie bardzo pracowity. Pracowałem bardzo dużo zawodowo, to jeszcze miałem obowiązki sołtysa. Udało mi się z pomocą mieszkańców naszej wsi, zrobić dużo dla naszej miejscowości. Powstało nowe piękne boisko, na którym przez całe lato odbywały się mecze piłki nożnej. Jest też nowa droga przez wioskę, dwie wiaty przystankowe, uzupełniono oświetlenie. Życie prywatne, na które miałem akurat najmniej czasu, raz lepiej, raz gorzej, jak to w rodzinie bywa. Myślę, że mimo iż można było zrobić więcej, był to bardzo dobry rok.
Burmistrz Zdzisław Średniawski
Rok 2005 był rokiem trudnym. Głównie z przyczyn ekonomiczno-finansowych, co było ściśle związane z nieterminowymi przekazaniami środków pozabudżetowych(unijnych) do budżetu gminy oraz faktem, iż do prawidłowego funkcjonowania oświaty musieliśmy dołożyć z budżetu roku 2005 1. 5000.000 zł. Z drugiej strony mam powody do radości i pełnej satysfakcji. Pomimo wyżej wskazanych trudności udało się w ramach środków SAPARD- owskich skanalizować całe osiedle przy ul. Willowej oraz odnowić powierzchnie ulic wraz z chodnikami na tymże osiedlu. Oddaliśmy również rozbudowaną oczyszczalnię ścieków. Końcówka roku to również sukces polegający na tym, iż po wielu weryfikacjach, opiniach podpisałem umowę z Wojewodą dolnośląskim na renowację Zespołu Pałacowo-Parkowego w wysokości 1 mln. euro. Do wspólnego sukcesu (załoga Urzędu Miejskiego) zaliczamy otrzymanie Certyfikatu ISO 9001, który uroczyście będzie wręczony podczas najbliższej sesji 30. XII br.
W życiu osobistym wszystko OK- na razie zdrowie dopisuje, wnuki rosną, co z optymizmem pozwala patrzeć na najbliższą przyszłość.
Z-ca burmistrza Robert Lewandowski
Rok 2005 był dla mnie rokiem bardzo udanym. Jeżeli chodzi o stronę zawodową to udało się zrealizować prawie w 100 % zakładany budżet, w tym szczególnie bliskie mi sprawy inwestycyjne. Wybudowaliśmy kilka dróg zarówno na terenach wiejskich jak i w mieście. Oddaliśmy kilkanaście nowych mieszkań socjalnych, nowe chodniki, odnowione elewacje oraz dachy budynków komunalnych i wiele innych zadań, których nie sposób nie zauważyć. Poza tym nasze starania o zewnętrzne środki w postaci dotacji skończyły się sukcesami, w tym przede wszystkim prawie 4 mln zł. z UE na modernizację Zespołu Pałacowo-Parkowego z Basztą w Żmigrodzie. W tym momencie chciałbym również podkreślić, że to co udaje się zrobić dla dobra naszej gminy, jest efektem dobrej współpracy z Radą Miejską i konstruktywnym współdziałaniem z jej organami.
W życiu prywatnym też bardzo udany rok. Wraz z żoną Małgosią i dwójką dzieci tj. 6 letnim Szymonem i 2 letnią Julią tworzymy kochającą się rodzinę. Mam nadzieję, że będzie tak dalej a zdrowie pozwoli nam z optymizmem żyć i patrzeć w przyszłość.
Sylwester Lech
Nie mam powodu do narzekania. Bardzo dobrze odbywała się współpraca z Urzędem Miejskim. Ponadto jestem zadowolony z założenia ligi zakładowej piłki halowej. Uważam, że takich imprez sportowych powinno być więcej. Młodzież nie powinna stać bezczynnie w rynku, ale uczestniczyć w takich rozgrywkach.
Jan Czyżowicz
Mijający rok uważam za udany. Szkole przyznano drugą pracownię komputerową. Młodzież uzyskała dobre wyniki maturalne, zawodnicy klubu sportowego, sekcji tenisa stołowego, któremu mam zaszczyt przewodzić utrzymali swoje pozycje w rywalizacji sportowej. Pomyślny rozwój Gminy Żmigród jest dla mnie podstawowym kryterium w podejmowaniu uchwał w Radzie Miejskiej. W wyborach parlamentarnych na terenie naszej gminy uzyskałem, dzięki zaufaniu wyborców najlepszy wyniki wyborczy. Prywatnie rozpocząłem budowę domu.
Maria Rybka
Oby następny nie był gorszy. Pod względem rodzinnym był to dobry rok. Syn zdał prawo jazdy, szykuje się do matury. Biorąc pod uwagę aspekt społeczny rok 2005 należy zaliczyć do udanych, świetlica została wyposażona w dodatkowe krzesła i ogrzewanie, jest też duża szansa na realizację projektu w ramach odnowy wsi. Budżet został w miarę zrealizowany. Powoli normuje się też sytuacja z inwestorem.
Ryszard Wojtkowiak - przewodniczący Rady Miejskiej
Mijający rok oceniam pozytywnie. Mimo trudności finansowych gminy udało się zrealizować wiele zadań. Do ważniejszych można zaliczyć budowę dróg i chodników w mieście jak i na terenach wiejskich. Sukcesem jest również to, że do końca roku zostanie oddanych 11 mieszkań socjalnych. Nie jest to może zbyt dużo, ale zawsze coś.
Od strony prywatnej zdrowie się poprawiło, mam troje wnuków, które rosną zdrowo.
Genowefa Wojtowicz
Mijający rok będę mogła ocenić tak naprawdę dopiero z perspektywy czasu. Zawodowo był to przede wszystkim okres wytężonej pracy nad wykonaniem ambitnych założeń, które były zawarte w budżecie na mijający już rok. Jako ekonomista staram się unikać skrótowych, opisowych podsumowań - do mnie przemawiają liczby. Choć z drugiej strony - dużo inwestujemy, w gminie nie ma marazmu, mając mniejsze środki finansowe niż te kilka liderujących gmin w kraju, wcale nie ustępujemy im dynamiką rozwoju: bo pieniądze nie wystarczy mieć, trzeba jeszcze nimi mądrze gospodarować. To się udaje, stąd zawodowa satysfakcja. A życie prywatne... dwa dni temu, po wielomiesięcznej chorobie odeszła moja Mama. To wyjątkowy czas dla mnie i mojej rodziny. Rok kończy smutek i zaduma.
Wiesław Kras
Mijający 2005 rok uważam za udany. Prawie wszystkie cele zakładane na ten rok zostały osiągnięte. Do największych sukcesów zaliczam wprowadzenie selektywnej zbiórki odpadów na tereny wiejskie oraz przeprowadzenie konkursu ekologicznego dla szkół "Posegreguj śmieci z nami, ciesz się za to nagrodami". Udało się również częściowo wzbogacić tereny zieleni miejskiej o nowe nasadzenia. W życiu prywatnym wszystko w normie. Rodzina 2+2, oboje pracujemy, chłopcy rosną zdrowo.
Jerzy Lorenc
Rok bieżący należy uznać za niezwykle udany. Udało się wykonać wszystkie zaplanowane inwestycje, współfinansowane niejednokrotnie z funduszy pozagminnych. Udało się wreszcie uzyskać pieniądze na renowację i konserwację Zespołu Pałacowo-Parkowego w Żmigrodzie. Inwestycja żmigrodzka znalazła się w gronie niezwykle ważnych dla kultury polskiej obiektów takich jak :Kompleks pałacowo-pakowy- Zamek Książ w Wałbrzychu, Opactwo Cystersów w Krzeszowie, Pałac Biskupi we Wrocławiu. Udało się zmienić oblicze południowo-zachodniej części miasta(zniknął księżycowy krajobraz powstały w wyniku budowy kanalizacji). Nowe drogi będą służyły przez wiele lat mieszkańcom Żmigrodu. Powstały pomniki upamiętniające przeszłość ziemi żmigrodzkiej. Ponadto trudno nie zauważyć zmieniającego się wyglądu miasta-elewacje, chodniki, drogi.
Ksiądz Arek Markowski
Mijający rok dla księdza to głównie współpraca z młodzieżą, parafialną i oczywiście szkolną, której zawdzięczam radość mojego także prywatnego życia. Wspólne spotkania, wyjazdy, Sopot, Kraków, ogniska, to czas kiedy mogliśmy się lepiej poznawać i doświadczać. Z grupą „Adonai” pojechaliśmy na Przegląd Piosenki Religijnej i wróciliśmy z nagrodą publiczności. Rok kalendarzowy w życiu prywatnym to kolejne nowe doświadczenie dla młodego księdza, a więc głoszenie rekolekcji. Mijający rok przyniósł wiele nowych doświadczeń i uważam go za bardzo udany. Kończy się również udanie. Życzę wszystkim czytelnikom, aby doświadczał tyle dobra od ludzi, ile mi się udało.
Krystyna Pękalska, sołtyska wsi Niezgoda:
Ten mijający za chwilę rok 2005 nie był dla mnie rokiem niesprzyjającym, ponieważ nie zrealizowałem swoich planów, o których marzyłam. Wręcz przeciwnie pojawiły się nieoczekiwanie inne trudności. Poza tym do tego doszły kłopoty z pracą, o którą dzisiaj jest tak trudno. Ale jestem optymistką i mam nadzieję , że każdy dzień, tydzień przyniesie nam więcej radości i lepszą przyszłość nam oraz naszych dzieci.
Jerzy Siuda, dyrektor Szkoły Podstawowej w Powidzku
W tym roku moje wysiłki skupione były na doposażeniu szkoły w niezbędne pomoce dydaktyczne i sprzęt. Poza tym zajmowaliśmy siew terenem wokół budynku, dzięki dużemu zaangażowaniu całej społeczności szkolnej w konkursie „Najpiękniejsze otoczenie szkoły”zarządu LOP okręgu wrocławskiego przyznał nam II miejsce. Jestem pełen uznania dla wysiłku włożonego w ukwiecenie otoczenia szkoły. To cieszy oko nie tylko pracownikom szkoły, ale także mieszkańców Powidzka. W życiu prywatnym w roku 2005 była stabilizacja. Największą zmianą jest to, że syn Łukasz zaczął się uczyć w LO nr 1 w Rawiczu. Cieszy mnie, że spełnia się artystycznie.