archiwum - 08 - styczeń

 
 

Co tam słychać w Bargteheide?

Dzisiaj nie będzie nic o piłce. Przynajmniej nie planuję przemycać w tym artykule takich treści. Poczekam spokojnie do rozpoczęcia mistrzostw i wtedy sobie użyję. A teraz przejdźmy do naszego tradycyjnego przeglądu prasy lokalnej z miasta Bargteheide i okolic. Tych niewtajemniczonych informuję dla porządku, że Bargteheide jest miastem partnerskim Żmigrodu.

  • Pierwszą wiadomością, jaką się dzisiaj z Państwem podzielę, jest to, że miasto Bargteheide ma zatwierdzony budżet na rok 2008. Budżet rada miejska zatwierdziła jednogłośnie, a jego wysokość wyraża kwota 32 milionów euro. Mieszkańców i władze miasta Bargteheide cieszy przede wszystkim fakt, że od 15 listopada 2007 miasto Bargteheide (niespełna 15 tys. mieszkańców) nie jest już zadłużone. Pozwala to dość optymistycznie patrzeć w przyszłość, ale nie pozwala popadać w zbytni optymizm, ponieważ budżet ten w dalszym ciągu nie pozostawia zbyt dużego marginesu na inwestycje miejskie - nawet te najbardziej oczywiste i niezbędne jak remont kanalizacji. Daltego już dzisiaj włodarze miasta wyrazili potrzebę szukania dalszych źródeł wpływów do kasy miejskiej.

  • Jeszcze jedna sprawa związana z budżetem. Od pierwszego stycznia 2008 roku miasto Bargteheide musiało wpisać w swój budżet dwie ważne i stałe pozycje. Są to dwa gimnazja, które dotychczas były prowadzone przez władze powiatowe (Kreis), a teraz ich organem prowadzącym będzie miasto Bargteheide. Przekazanie było nieodwołalne, bo powiat nie był w stanie dalej prowadzić tych szkół, a miasto przyjęło ten kłopotliwy prezent zastrzegając się od razu, że oczekuje od powiatu daleko idącej pomocy finansowej potrzebnej zwłaszcza w celu wyremontowania obiektów sportowych.

  • Miasto Bargteheide wypowiedziało wojnę gawronom. Potrzeba na to było aż zgody ministerstwa landu, ponieważ ptaki te objęte są ochroną. Niestety dla mieszkańców centrum Barteheide stały się utrapieniem - hałasują i przede wszystkim zanieczyszczają przestrzeń publiczną. Daltego postanowiono podjąć działania zmierzające do przepłoszenia kolonii gawronów zadomowionej w centrum miasta i żerującej na odpadkach wyrzucanych przez ludzi. Metody wypłaszania mają być jak najbardziej pokojowe: przycinanie koron drzew, usuwanie gniazd. Wszystko pod czujnym okiem ekologów. Nie wszystkim jednak ten pomysł się podoba. Nawet niektórzy politycy z władz miasta uważają, że jest to działanie fasadowe i nieskuteczne, a na pewno nie rozwiązujące problemu. Przypuszczalnie gawrony przeniosą się kilkaset metrów dalej, a kiedy korony drzew znów się zagęszczą - powrócą.

  • W jednej z gazet przeczytałem o hotelu w Barteheide, który właściwie miał splajtować, ale ostatecznie wraca i ma tworzyć nową jakość usług. Nowa dyrektorka opowiada na łamach prasy z natchnieniem w oczach o swoich planach, a nam pozostaje zazdrościć, że takie niezbyt duże i niezbyt atrakcyjne turystycznie (mówmy sobie prawdę w oczy, przyjaciele Niemcy!) miasteczko, ma i będzie mieć calkiem przyzwoity hotel.

  • Echo wyników naszych ostatnich wyborów do Sejmu i Senatu zabrzmiało (oczywiście zachowując wszelkie proporcje) nawet w dalekim Bargteheide. Tuż po ogłoszeniu wyników wyborów odbył się tam wykład pod znaczącym tytułem: „Polska wybrała. Powrót do Europy?"Jak to z tym powrotem będzie, to się jeszcze zobaczy, ale nas na pewno cieszy, że nasze problemy obchodzą innych.

  • Wspominałem dwa miesiące temu o zbliżających się wyborach do władz miejskich w Bargteheide. Tamtejsze gazety pełne są prezentacji kandydatów. Dzisiaj nie zmieszczę już nawet krótkiej notki na ten temat, ale chowam wszystkie te wycinki do koperty i za miesiąc postaram się tych kandydatów zlustrować. Specjalnie dla Państwa.

    Wybrał, przetłumaczył i komentarzem opatrzył
    Robert Kolebuk (kolebukr@poczta.onet.pl

  • [PANEL PRAWY]
     
    w numerach archiwalnych

    na stronie www
     
     
    Wiadomości Żmigrodzkie
    rss wykonanie
    Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług, personalizacji reklam i analizy ruchu. Informacje o sposbie korzystania z witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Korzystając z tej strony, wyrażasz na to zgodę.