Zaobserwowano
1 września, dzieci mkną do szkoły, w mieście ruch jak rzadko kiedy. I co widzę? Policjanta przy newralgicznym przejściu dla pieszych na Wrocławskiej, dalej patrol z samym komendantem w białej koszuli. Aż serce rośnie od takich widoków!
Serialu „kucharz z patelniÄ…” ciÄ…g dalszy. W tym miesiÄ…cu zaobserwowaÅ‚am już dwóch aktorów. A ostatnio jeden z nich tak wczuÅ‚ siÄ™ w rolÄ™, że prócz operowania garem skÅ‚adaÅ‚ niskie ukÅ‚ony-zachÄ™cawki do skrÄ™cenia na obiadek. NiewÄ…tpliwie to ożywiajÄ…cy akcent w codziennej szarej egzystencji.
A w lokalnym biznesie chyba gorzej. Mówię tak, gdyż rośnie liczba pustych lokali do wynajęcia. Jedni mówią, ze czas obniżyć czynsze, inni, że nic się w naszym mieście nie opłaca. A może to po prostu znak, ze zmienia się struktura handlu? Osobiście chciałabym dużo fajnych sklepików, ot choćby z lokalnymi produktami. A może już przeszliśmy na postindustrialny etap minimalizmu i wolimy być niż mieć?
A o czym dyskutujemy w przededniu oczywistych corocznych rozmów o grzybobraniach? A o imigrantach. I włos się jeży od tych podsłuchanych rozmów.