Spływ kajakowy po Baryczy
 |
|
| |
Zorganizowany po raz pierwszy na trasie Sułów - Å»migród, SpÅ‚yw Kajakowy „Barycz 2005” na pewno na trwale wpisze siÄ™ do wspólnego kalendarza imprez organizatorów: Stowarzyszenia Gmin Turystycznych Wzgórz Trzebnickich i Doliny Baryczy oraz ZespoÅ‚u Placówek Kultury w Å»migrodzie. SpÅ‚yw po wprawdzie niezbyt wartkim biegu rzeki ale
z kilkoma przymusowymi zejściami na dwóch tamach, dla amatorów tej pięknej dyscypliny mógł sprawić trochę, choć nie za wiele kłopotu. Pogoda w sobotnie południe 17 września br. była sprzyjająca a przelotny i obfity deszcz, który przywitał nas na trasie przypomniał, że jesteśmy wśród natury, jesteśmy jej częścią i ona dyktuje nam warunki. Zdobywane w miarę upływu czasu umiejętności pozwoliły na ominięcie wielu przeszkód, choć nie obyło się bez postawienia kajaka w poprzek nurtu, wjazdu w trzciny bądź nabrania wody do kajaka
i przymusowej kÄ…pieli. Na szczęście woda byÅ‚a ciepÅ‚a a jej głębokość nie przekraczaÅ‚a 1,5 metra. Momentami kajaki pÅ‚ynęły zaledwie na kilkudziesiÄ™ciu centymetrowej tafli wody. SpÅ‚yw prowadziÅ‚ doÅ›wiadczony pilot poczÄ…tkowy Bernard Czyżewski a zamykaÅ‚ peÅ‚niÄ…cy rolÄ™ komandora i pilota koÅ„cowego Jacek JasiÅ„ski. Obaj panowie reprezentowali Centrum Turystyki Kajakowej „Rokana” we WrocÅ‚awiu, która zaopatrzyÅ‚a uczestników spÅ‚ywu
w kajaki i niezbędny sprzęt zabezpieczający.
Wszyscy uczestnicy po pokonaniu 19 km trasy wrócili w dobrych nastrojach i w dobrej kondycji. Na kajakarzy czekała wewnątrz żmigrodzkiej baszty gorąca kawa, herbata
i kiełbaski z grila. A jak smakowały, palce lizać!
Zarówno na starcie jak i na mecie obecni byli Wice starosta Powiatu Trzebnickiego Adam Stocki i Dyrektor Biura Stowarzyszenia Gmin Turystycznych Jerzy Lewandowski. Impreza zakończona została wręczeniem pamiątkowych dyplomów uczestnictwa w spływie
i gadżetów od firmy „Rokana”. Dyplom najstarszego uczestnika otrzymaÅ‚ Å»migrodzianin StanisÅ‚aw Burkowski.
W trakcie posiłku wymienione zostały uwagi dotyczące organizacji kolejnych spływów dwu
a nawet trzydniowych. Jedno jest pewne: po wiosennych i jesiennych rajdach rowerowych przybędzie na stałe kolejna wspaniała impreza turystyczna. Zachęcam wszystkich do udziału - warto choć raz spróbować, tak jak uczyniła to 30 osobowa grupa, płynąca z Sułowa do Żmigrodu.
Stan