archiwum - 09 - styczeń

 
 

Wyszperane w kronice naszego miastaÂ… cz. 4

Do czwartej już części mojego cyklu artykułów wybrałem kilka ciekawszych wydarzeń z stycznia i lutego opisanych w kronice, a ponieważ jest styczeń dodałem kilka informacji o wyzwoleniu miasta w 1945 roku na podstawie wspomnień Georga Blumberga i księdza Starka. Obraz miasta z ich punktu widzenia zamierzam przedstawiać dalej w następnych numerach WŻ. Życzę przyjemnej lektury.
Paweł Becela

W dniu 6. stycznia 1811 roku powstaÅ‚a fundacja pod nazwÄ… „Zur Harmonie” („Pod HarmoniÄ…”), skÅ‚adajÄ…ca siÄ™ głównie z książęcych i sÄ…dowych urzÄ™dników, dzierżawców ziemskich i spoÅ‚eczników.
Równo pięćdziesiąt lat później, tj. 6.01.1861 stowarzyszenie to miało świętować swój złoty jubileusz. Jednak ze względu na wprowadzenie żałoby narodowej (w dniu 2. 01. 1861 zmarł król Fryderyk Wilhelm IV) musiano przenieść uroczystości na 1. kwietnia (Poniedziałek Wielkanocny). W uroczystym posiłku wzięło udział 85 osób, a w wieczornym balu, który zaszczycił książę Hermann Anton von Hatzfeldt, ponad 130. Podczas balu zebrano 11 talarów i 10 srebrnych groszy na miejski fundusz szpitalny.

Nowy Rok 1871 przyniósł ze sobą mrozy do ok. -21oC, które trwały aż siedem tygodni i złagodniały później do -7 oC. Natomiast nagła odwilż 16 lutego spowodowała w okolicy powódź. Następnie ponownie przyszło ochłodzenie i sroga zima trzymała aż do końca kwietnia.

22. stycznia 1876 na dworcu w Żmigrodzie wypadł z szyn jadący z Wrocławia pociąg towarowy. Węglarka i drugi wagon uległy zniszczeniu, a szyny zostały powyginane jak cienkie druty. Oprócz konduktora, który odniósł nieznaczne obrażenia, nie było więcej poszkodowanych osób.

2. lutego 1805 został zastrzelony ośmioletni syn hodowcy Hoffmanna przez jednego ze swoich kolegów. Jak wykazało śledztwo, chłopcy bawili się naładowaną bronią zostawioną w domu przez nieostrożnego ojca jednego z nich.

3. lutego 1827 roku zmarÅ‚ w Wiedniu na zapalenie pÅ‚uc i atak serca, w wieku 71 lat, książę Franz Ludwig von Hatzfeldt - królewski poseÅ‚ Prus. W nocy przed Å›mierciÄ… przy Å‚ożu umierajÄ…cego ksiÄ™cia, obok rodziny, obecny byÅ‚ także książę Klemens Lothar Metternich (Minister Spraw Zagranicznych Monarchii Habsburgów), który powiedziaÅ‚ (już po Å›mierci ksiÄ™cia Hatzfeldta): „Wraz z Nim Cesarz straciÅ‚ najpewniejszego poÅ›rednika pomiÄ™dzy
dwoma dworami (pruskim i habsburskim), a w moim osobistym żalu łączÄ™ siÄ™ z tymi, którzy byli orÄ™downikami tej sprawy, której poÅ›wiÄ™cone jest caÅ‚e moje życie.”
To właśnie książę Franz Ludwig, będąc w 1806 skazanym na śmierć za szpiegostwo, został ułaskawiony przez samego Napoleona Bonaparte dzięki wstawiennictwu swojej będącej w ciąży żony, księżnej Fryderyki Karoliny. W lipcu 1813 roku pod nieobecność księcia podpisano w jego żmigrodzkim pałacu tzw. Protokół Żmigrodzki, będący układem właśnie przeciwko Napoleonowi. A jego córka Zofia (zwana Czerwoną Zofią - ze względu na kolor włosów i zapewne też na orientację polityczną) była znaną działaczką niemieckiego ruchu robotniczego w połowie XIX wieku.
21. lutego uroczyście sprowadzono z Wiednia do Żmigrodu ciało zmarłego i w otoczeniu urzędników, radnych gminy, duchowieństwa, szkół i mieszczaństwa przewieziono do zamku. Ciało złożono w zamkowej kaplicy i strzeżone tam było przez bractwo strzeleckie. Przez 6 długich tygodni biły dzwony dla wysoko urodzonego zmarłego, a dopiero 19. marca wieczorem odbył się uroczysty pogrzeb w tutejszym kościele. Kondukt był ogromny, a uroczystość pogrzebowa poruszająca. Posłowie z obydwu miast (Wiednia i Żmigrodu) nieśli trumnę, a jego najstarszy syn, książę Hermann Anton von Hatzfeldt szedł bezpośrednio za nią.

10. lutego 1859 sprowadzono do Żmigrodu ciało zmarłego w wieku niespełna 46 lat hrabiego Maksymiliana von Hatzfeldt (brata księcia Hermanna Antona von Hatzfeldt) i pochowano je w krypcie książęcej w kościele katolickim. Zmarły był nadzwyczaj skutecznym dyplomatą, pełnił funkcję m.in. Nadzwyczajnego Posła i Ministra Pełnomocnika na dworze cesarskim we Francji.

10. lutego 1877 roku minęła 25. rocznica objÄ™cia stanowiska burmistrza miasta przez pana Schöneicha. Z tej okazji jubilat otrzymaÅ‚ 500 marek w zÅ‚ocie oraz zastawÄ™ stoÅ‚owÄ… z napisem, który w tÅ‚umaczeniu brzmi: „WdziÄ™czne miasto Å»migród”.

10.lutego 1877 księżna Natalia von Hatzfeldt urodziła w Berlinie syna Alexandra, późniejszego właściciela Piotrowic Małych, ożenionego 19. grudnia 1904 roku z Hanną Aoki, córką ambasadora Japonii w Niemczech.

W nocy z 12. na 13. lutego 1877 roku przeszła nad Żmigrodem potężna nawałnica, która wyrzędziła ogromne szkody i pozrywała wiele dachów.

12. lutego 1874 roku w domu przy obecnej ul. Batorego znaleziono młynarza Bartscha i członków jego rodziny: jego żony i trojga dzieci, bez oznak życia. Po otwarciu drzwi siłą dało się odczuć duszące powietrze i najpierw przypuszczano, że rodzina uległa zaczadzeniu. Po dokładniejszych oględzinach okazało się jednak, że w pokoju ulatniał się gaz oświetleniowy z instalacji gazowej przechodzącej pod ulicą obok mieszkania. Oddalona 18 stóp (ok. 5,5 m) od budynku latarnia została najechana kilka tygodni wcześniej i mocno skrzywiona. Przy ponownym jej odginaniu ok. 1 stopy (ok. 30 cm) pod powierzchnią ziemi powstał mały otwór przez który wypływał gaz i związał się z gruntem. Obszar zawierający gaz rozszerzył się pod zamarzniętą powierzchnią ziemi aż pod podłogę mieszkania rodziny Bartsch i mógł tym łatwiej tutaj dopłynąć, ponieważ podłoga była całkowicie podkopana przez szczury. Gaz przedostał się przez podłogi do pokoju i spowodował odurzenie mieszkańców. Wezwany lekarz dr Steinitz i jego pomoc podjęli natychmiast akcję reanimacyjną, która przyniosła sukces, wszyscy członkowie rodziny doszli znowu do siebie. Najmłodsze dziecko rodziny (5 miesięcy) zmarło jednak wieczorem tego samego dnia.

14. lutego 1747 roku niejaki Benke z Borek zamordował tkacza Wirsicha ze Żmigrodu. Zdarzenie miało miejsce na drodze między Borkami a Żmigródkiem. Sprawca uciekł do Polski, gdzie później ujęto go i w 1749 za popełniony czyn stracono. Na miejscu zbrodni postawiono drewniany krzyż.

23. lutego 1809 mieszkańcy miasta w czterech okręgach wybrali nowych radnych miejskich. Na pierwszym posiedzeniu nowej Rady Miasta wybrano aptekarza Hiltmanna na Przewodniczącego.

W dniach 20 i 21 stycznia 1945, gdy ewakuowano większość ludności Żmigrodu na ulicach, było już pusto. W ratuszu wszędzie leżały poprzewracane i połamane krzesła, ławki i stoły. Na podłogach leżało mnóstwo papieru, akt, książek i różnych artykułów biurowych. Drzwi i okna były pootwierane. Na samym Rynku stacjonowało jeszcze wielu żandarmów zmotoryzowanych czekających na dalsze rozkazy. Cały czas przez miasto przewijała się ogromna ilość wozów z ewakuowanymi z całego regionu Milicza i Żmigrodu. Tymczasem od strony Rawicza było już słychać pierwsze odgłosy strzelaniny.
We wtorek 23 stycznia rano pojawił się w mieście pierwszy czołg, który zatrzymał się na Rynku. Wszyscy myśleli początkowo, iż był to niemiecki czołg i że Wehrmacht zdecydował się w końcu obsadzić te wykonywane długimi miesiącami umocnienia wokół Żmigrodu. Rzeczywistość była jednak inna. Okazało się, że to są Rosjanie, którzy wdarli się do miasta bez oddania nawet strzału. Swoimi czołgami zastawili wszystkie wyjścia z Rynku. Radzieccy pancerniacy (z 10. Korpusu Pancernego Gwardii podporządkowanego 4. Armii Pancernej generała pułkownika Dmitrija Leluszenki) ostrzegali nawet miejscową ludność cywilną przed wojskami pieszymi, które niebawem miały wkroczy ć do miasta.
Przed poÅ‚udniem, w Å›rodÄ™ 24. stycznia kilka niemieckich samolotów przeleciaÅ‚o na niedużej wysokoÅ›ci nad miastem i zrzuciÅ‚o bomby. Dwie eksplodowaÅ‚y w powietrzu nad koÅ›cioÅ‚em parafialnym, robiÄ…c dziury w dachu a inne uszkodziÅ‚y dom parafialny i mleczarniÄ™. Jeszcze tego samego dnia czoÅ‚gi odjechaÅ‚y z miasta. Radzieccy pancerniacy mówili, że jadÄ… „...do Berlina wieszać Hitlera.” Zaraz potem nadeszÅ‚y wojska piesze. Natychmiast rozpoczęły siÄ™ przeszukiwania domów.
25. stycznia dom parafialny zajÄ…Å‚ sztab rosyjski, a w dawnej szkole katolickiej zorganizowano tzw. strefÄ™ dla chorych. Sam koÅ›ciół parafialny już pierwszych dniach doÅ›wiadczyÅ‚ stacjonowanie Sowietów. Dlatego też w zwiÄ…zku z licznymi wÅ‚amaniami przybito do drzwi informacjÄ™ w jÄ™zyku rosyjskim i niemieckim podpisanÄ… przez radzieckiego komendanta miasta mówiÄ…cÄ… o tym, że „...każde gwaÅ‚towne otwieranie drzwi koÅ›cielnych jest surowo zabronione”. Od tego czasu koÅ›ciół oszczÄ™dzono. Dewastacjom i plÄ…drowaniu miasta nie byÅ‚o jednak koÅ„ca.
Na podstawie szacunków, w Żmigrodzie zostało zburzonych lub spalonych ponad 75 domów. Najbardziej ucierpiał Mały Rynek (obecny Plac Wolności). Największe straty poniósł jednak Żmigród wskutek całkowitego zniszczenia zamku książęcego.

Na podstawie:

1. „Chronik von der Stadt Trachenberg”, O.L. Goedsche
2. Stark Wilhelm, Wie Trachenberg von der Roten Armee besetzt wurde, Militsch-Trachenberger Kreis- und Stadtblatt, Nr. 5/1954.
3. Blumberg Georg, Trachenberg seit 1945,w: Gedenkschrift 700-Jahr-Feier der Stadt Trachenberg, Springe 1962.

[PANEL PRAWY]
 
w numerach archiwalnych

na stronie www
 
 
Wiadomości Żmigrodzkie
rss wykonanie
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług, personalizacji reklam i analizy ruchu. Informacje o sposbie korzystania z witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Korzystając z tej strony, wyrażasz na to zgodę.