Ludzie listy piszÄ… - "Szwedzi u bram"
Samo powstanie zamku i jego historia są mało znane - pierwsze wzmianki pochodzą z 1296 roku. Prawdopodobnie była to wówczas budowla drewniana. Po śmierci Konrada Białego ostatniego z linii Piastów oleśnickich miasto i warownia przeszła w posiadanie Władysława Jagiellończyka.
Epizod, który chciałbym opisać, miał miejsce podczas trwającej od 1618 roku wojny trzydziestoletniej. Włodarzem Żmigrodu został wtedy Hans Ulryk von Schaffgotsch. Walczył przeciw protestantom u boku Wallensteina; zdobył i zmusił do poddania najpierw Strzelin, a później Oławę. W 1635 roku ujęto go i oskarżono o zdradę stanu, a następnie postawiono przed sądem wojennym. Po ciężkich torturach przyznał się do winy i domniemanego spisku na życie cesarza. 24 lipca tego samego roku na rynku w Regensbruku został ścięty. Księstwo żmigrodzkie przeszło w ręce cesarza Ferdynanda II.
W lutym 1640 roku zamek przeżył pierwsze oblężenie wojsk szwedzkich pod dowództwem generała Stallhansa. Obrońcy rozebrali przylegający do zamku mur i spalili trzydzieści osiem pobliskich gospodarstw, aby oczyścić przedpole. Szwedzi prowadzili ostrzał artyleryjski z dziesięciu ogromnych dział. Obrońcom zaczęło brakować kul armatnich. Zerwali z dachu aluminiowe rynny i przetopili cynowe naczynia, z których odlano nowe kule.
Istotne było to, że Dolina Baryczy, nad którą położony był zamek, to stawy, śluzy, tamy i groble. Z trzech stron otaczała go woda. Gdy nadeszły mrozy, Szwedzi uzyskali możliwość podejścia bliżej umocnień obronnych. Regent Żmigrodu kanonik von Leuderode polecił otwarcie śluz w stawach. Wlewające się szybko duże ilości wody spowodowały, że lód, na którym stały szwedzkie działa, zaczął podnosić się i pękać. Generał Stallhans wydał rozkaz odwrotu w kierunku Głogowa - tym razem obrońcy mogli wreszcie odetchnąć.
Hrabia Lennart Torstensson przeprowadził drugie oblężenie Żmigrodu. Znana jest nam jego biografia - ur. 17 sierpnia 1603 roku na dworze Forsterna, w Västergötland, zm. 7 kwietnia 1651 roku w Sztokholmie. Był zarówno wodzem, jak również wojskowym inżynierem. Pod wodzą Johana Banera wyróżnił się w bitwach pod Breitenfeld, nad rzeką Lech oraz pod Wittstock. Nagła śmierć Bandera w maju 1641 roku spowodowała wezwanie Torstenssona do Niemiec. Otrzymał awans na generalissimusa szwedzkich sił w Niemczech oraz gubernatora szwedzkiego Pomorza ( szw.
Generalguvernor i Pommern). W tym samym roku został również feldmarszałkiem szwedzkiej armii.
W 1642 roku maszerował przez Brandenburgię i Śląsk na Morawy, zdobywając po drodze wszystkie znaczące fortece. Wojska szwedzkie po zdobyciu Głogowa obrały kierunek przez Górę Śląską i Wąsosz do Żmigrodu. Torstensson po opanowaniu zamku chciał mieć bazę wypadową na Śląsk. 22 maja 1642 roku Szwedzi otoczyli warownię i rozpoczęli ostrzał od strony folwarku. Załogę fortecy oprócz cesarskich żołnierzy stanowił oddział saksoński pod dowództwem porucznika Seehausena. Bronili się odważnie, ale krótko. Część załogi poddała się, a część ratowała ucieczką przez bagna. Seehausen został uznany za uciekiniera i zdrajcę ze względu na brak woli obrony zamku.
Szwedzi znacznie rozbudowali twierdzę. Podnieśli basztę o jedno piętro, dlatego budowlę nazwano szwedzką wieżą. Żołnierze trzech koron pozostali w zamku aż przez osiem lat. W 1648 roku po podpisaniu traktatu pokojowego w Westfalii zakończył się konflikt o dominację w Europie. Wprowadził on zasadę wyznaniową na mocy, której poddani musieli przyjąć religię panującego. Dominującym wyznaniem w Żmigrodzie był katolicyzm.
18 czerwca 1650 roku na rozkaz generała Karola Gustawa Pfalzgr af bei Rhein garnizon szwedzki opuścił miasto i zamek. Od tego czasu za utrzymanie warowni odpowiedzialna była kasa miejska i cesarska. Generał Torstensson zmarł na podagrę i został pochowany w Riddarholmskyrkan. Pamiątką po opisanych wydarzeniach jest szwedzka wieża, zdobiąca miasto.
Źródła:
www.zamkipolskie.com
Mała Encyklopedia Wojskowa, 1967, Wydanie I
Krzysztof Przybyło