Gatki między zalewami
Dzięki ogromnemu zaangażowaniu stowarzyszenia Forfiter 4x4 oraz współpracy czterech samorządów: Żmigrodu, Rawicza, Pakosławia i Jutrosina impreza znana jako Gatki 4x4 z roku na rok rozwija się coraz bardziej.
Tegoroczna, ósma już edycja była dwudniowa i odbyła się w piątek i sobotę 9 i 10 maja. Na starcie rajdu "Gatki między Zalewami" stanęło prawie 60 dwuosobowych ekip w autach typu off-road. W imprezie wzięły udział cztery klasy pojazdów - wyczyn, wyczyn extra, extreme elektryk, extreme mechanik. Dwudniowe zmagania rozpoczęto prologiem w pobliżu Zalewu Pakosław. Kolejne przejazdy to już teren żwirowiska w Gatce. - Żeby rozgrzać załogi - jak powiedział Krzysztof Nogała, jeden z organizatorów. Zmagania uczestników z wodą, błotem i piaskiem obserwowało wielu kibiców, zaintrygowanych tym sportem. Jak się okazało, rozgrzewka była potrzebna, gdyż sobotnim OES-om, przygotowanym przez organizatorów, nie wszyscy podołali. Ale, generalnie wtym sporcie, chodzi m.in. o pokonywanie , wydawałoby się, niedostępnych miejsc, więc pomimo wielu awarii i interwencji mechanika, uczestnicy byli bardzo zadowoleni. W sobotni wieczór nad zalewem w Pakosławiu zakończono imprezę. W obecności włodarzy z gmin Pakosław, Rawicz i Żmigród wręczono nagrody , a całość przypieczętowano wspólnym zdjęciem.
MK