archiwum - 05 - luty

 
 

Wspomnienia z podróży

 
Wspaniałą dwudniowÄ… przygodÄ™ przeżyli czÅ‚onkowie Towarzystwa MiÅ‚oÅ›ników Ziemi Å»migrodzkiej. Wczesnym rankiem 12 lutego wyruszyliÅ›my w podróż, której celem byÅ‚a Ziemia KÅ‚odzka. Pomimo niesprzyjajÄ…cej pogody zwiedziliÅ›my sÅ‚ynny kurort KudowÄ™, gdzie spotkaliÅ›my wypoczywajÄ…ce tak żmigrodzianki. SpróbowaliÅ›my wód zdrojowych w pijalni i udaliÅ›my siÄ™ do Szczytnej, bo w pensjonacie „Pod SkaÅ‚kÄ…” mieliÅ›my zakwaterowanie. MiÅ‚a obsÅ‚uga, smaczne posiÅ‚ki i Å‚adne pokoje zrekompensowaÅ‚y nam kaprysy aury.
Drugi dzień przywitał nas lepsza pogodą. Po śniadaniu wyruszyliśmy do Dusznik, które kojarzą się z festiwalami chopinowskimi. Tam między innymi zwiedziliśmy Muzeum Papiernictwa. Poznaliśmy historię papieru począwszy od tapy poprzez papirus i pergamin. Zobaczyliśmy jeden z etapów produkcji papieru czerpanego, a kilkoro szczęśliwców dostało mokre arkusiki. Dowiedzieliśmy się, jak na papierze powstają filigrany, czyli znaki wodne. Mnie najbardziej zdziwiło to, co można wyprodukować z papieru wytwarzanego z makulatury, a są to zeszyty szkolne, koperty, papier kolorowy, naczynia jednorazowego użytku, taśmy do kas fiskalnych, papier pakunkowy, bibuła, kartki okolicznościowe, papier toaletowy, a nawet wizytówkowy. Myślę, że te informacje przekonają czytelników do tego, żeby makulaturę wrzucać do odpowiednich kontenerów.
Następnym etapem naszej wycieczki było Kłodzko. Spacerowaliśmy po uroczej Starówce, zrobiliśmy pamiątkowe zdjęcia i przeszliśmy mostem, który jest miniaturą Mostu Karola w Pradze.
Ostatnim miejscem naszej wędrówki były Ząbkowice Śląskie. Zachwycaliśmy się przepięknym ratuszem, ale w ogromne zdumienie wprawiła nas jedna z nielicznych w Polsce krzywa, a raczej koślawa, wieża.
Nie starczyło już czasu, żeby zobaczyć inne miejscowości uroczej Ziemi Kłodzkiej, jak Polanica Zdrój, Wambierzyce, Bardo. Mamy nadzieję, że wszystko jeszcze przed nami.
Niestety, miłe przygody też mają swój koniec, tak było i z naszą wycieczką.
WÅ›ród drobnych pamiÄ…tek przywiezionych z wycieczki mam małą kartkÄ™ papieru czerpanego, na której wydrukowano zÅ‚otÄ… myÅ›l WacÅ‚awa Potockiego. WÅ‚aÅ›nie tÄ… maksymÄ… chciaÅ‚abym zakoÅ„czyć moje wspomnienia: „Próżna ufność w marmurze, próżna i w żelezie, to trwa do skonu Å›wiata, co na papier wlezie”.

Przeżyciami podzieliła się
Mirosława Borkowska

[PANEL PRAWY]
 
w numerach archiwalnych

na stronie www
 
 
Wiadomości Żmigrodzkie
rss wykonanie
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług, personalizacji reklam i analizy ruchu. Informacje o sposbie korzystania z witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Korzystając z tej strony, wyrażasz na to zgodę.