archiwum - 05 - lipiec

 
 

Ludzie listy piszą

Powojenne dzieje Ziemi Żmigrodzkiej publikowane w odcinkach w „Wiadomościach Żmigrodzkich” cieszą się dużym zainteresowaniem nie tylko czytelników mieszkających w naszej gminie. Z lekkim opóźnieniem publikujemy list, który dotarł do naszej redakcji w nadziei, że wniesie on nowe informacje do opracowania przygotowywanego przez Towarzystwo Miłośników Ziemi Żmigrodzkiej i ku zachęcie dla tych, którzy są w posiadaniu wiadomości i fotografii, które mogą to opracowanie ubogacić. Bo przecież „historia to dziś, tylko cokolwiek dalej”. Warto o niej pamiętać.

W czasie ostatniego pobytu w Żmigrodzie kupiłem marcowy numer „Wiadomości Żmigrodzkich”, miesięcznika, którego dotychczas nie znałem.
W „Wiadomościach" szczególnie zainteresowała mnie historia szkoły część IV.
Dzięki uprzejmości znajomych dotarłem do trzech pierwszych odcinków.
Jako absolwent Szkoły Podstawowej nr 2 pozwalam sobie wnieść kilka uwag, które
Szanowna Autorka, jeśli uzna za stosowne, może uwzględnić w ostatecznym opracowaniu. Zaznaczam, że nie mam zamiaru występować w roli recenzenta, lecz mam na uwadze jedynie faktografię.
Pierwsza uwaga natury ogólnej, a właściwie to zapytanie, czy uprawnionym jest nazywanie opracowania powojenną historią Ziemi Żmigrodzkiej. Jeśli opracowania dokonują zawodowi historycy to tak, a jeśli nie to bardziej zasadne byłoby użycie nazwy np. monografia. Potwierdza to w swoich wypowiedziach prof. G. Strauchold z Instytutu Historycznego UWr.

A oto moje uwagi dotyczące historii samej szkoły:
1. Rozdział historia szkoły powinno się zastąpić np. szkolnictwo w powojennym Żmigrodzie, gdyż opracowanie dotyczy szkół podstawowych nr 1 i 2, szkół ponadpodstawowych oraz Międzyzakładowego Uniwersytetu Robotniczego.
2. Pierwsze grono nauczycielskie Szkoły Podstawowej nr 2 należy uzupełnić o nauczyciela pana Mariana Pernaka, który równocześnie uczył w Szkole Podstawowej nr 1 (vide: zdjęcia gron pedagogicznych tych szkół z tego okresu będące w posiadaniu autorki).
3. Autorka wtrąca swój wątek osobisty, co do nauczycielki pani Kazimiery Bójko do czego ma pełne prawo. Ale pozostaje w tym miejscu zadać pytanie, czy nie należałoby poświęcić choć kilka zdań tak znakomitym nauczycielom jak pani Helena Bieńko i panowie Marian Pernak i Stanisław Jóra. Czytając opracowanie przeciętny czytelnik dowie się, że pan Marian Pernak to nie nauczyciel lecz osoba zajmująca się prowadzeniem teatrzyku, a chyba swoją pracą zasłużył na coś więcej jak tak zdawkowe potraktowanie.
4. Sądzę, że w ostatecznym opracowaniu znajdzie się indeks nazwisk nauczycieli, w którym zostaną uwzględnieni dotychczas nie wymienieni tacy jak panie Śmielska, Wardęga, Ostapiuk, Dziedzic i pan Maliszewski.
5. Wymieniając przewodniczących komitetu rodzicielskiego autorka pominęła pana Stanisława Gałkę.
6. Autorka nie podaje, że kierownikami Szkoły Podstawowej nr 1 byli panowie Władysław Kurgan i Antoni Kąkol.

Przedstawiając powyższe uwagi, czynię to z pełnym przekonaniem, że zostaną one życzliwie odebrane przez autorkę

Andrzej Grafik

[PANEL PRAWY]
 
w numerach archiwalnych

na stronie www
 
 
Wiadomości Żmigrodzkie
rss wykonanie
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług, personalizacji reklam i analizy ruchu. Informacje o sposbie korzystania z witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Korzystając z tej strony, wyrażasz na to zgodę.