Zaobserwowano
Akcja grzyb! Nie dało rady nie zaobserwować masowego ruszenia na grzyby. Już dawno nie mieliśmy takiego wysypu prawdziwków, podgrzybków, maślaków i innych. Nie trzeba było jeździć w zielonogórskie lasy, by zaopatrzyć się w marynowane i suszone grzybki na nadchodzący sezon. I nawet krwiożercze komary nie odstraszyły zwolenników wypoczynku leśnego. Znamy takich, którzy do lasu udawali się dwa razy dziennie!
Å»migrodzkie „ruiny Jana” (czytaj dawne posiadÅ‚oÅ›ci Hatzfeldtów) w remoncie. Rozpoczęła siÄ™ ich rewitalizacja. Teren przy dawnym paÅ‚acu ogrodzono i zaczÄ™to oczyszczanie murów. I dobrze, bo to obiecujÄ…cy poczÄ…tek. A wÅ‚odarze miasta już powinni obmyÅ›lać strategiÄ™ dziaÅ‚ania, by odkryć piÄ™kno okolicznego parku. I trzeba siÄ™ spieszyć, by w mÅ‚odym pokoleniu nie zanikÅ‚ odruch chodzenia w tamtÄ… okolicÄ™.
Dom kultury po remoncie? Wszyscy pytają, czy środek obiektu jest tak pięknie odnowiony jak zewnętrzną elewacja. Otóż wszystko wskazuje na to, że niebawem rozpocznie się drugi etap remontu- modernizacja wnętrza. To niezbędne do normalnego funkcjonowania naszej kultury.
W końcu przejeżdżający żmigrodzką obwodnicą mogą dowiedzieć się, że oto wjechali w Dolinę Baryczy. Informują o tym specjalne tablice umieszczone przy wjazdach do miasta. To dobre działanie promocyjne. Co dalej?
Zmiany zmianami (szczególnie dobrze, jeśli na lepsze), ale o dobro wspólne trzeba dbać. Wyłom na cieszących oko nowych ulicach 1 Maja, Polnej i Ogrodowej stanowi zarwany chodnik, na którym został zaparkowany samochód ciężarowy. Zdroworozsądkowo trzeba by zapytać: Po co mu to było?
Pojawiły się w mieście nowe szyldy z nazwami ulic i placów, na których oprócz samej nazwy widnieje także herb Żmigrodu. Zapachniało wielkim światem...