Zaobserwowano
A oto wiosenna mini -sonda przeprowadzona wśród mieszkańców naszego leciwego grodu: Czego brak ci w naszym mieście? I zaskakujące, a może zatrważające odpowiedzi. Bo żmigrodzianie nie oczekują napływu wielkiego kapitału, strefy ekonomicznej czy nowych miejsc pracy ( każdy obrotny już ją znalazł) tylko: koszy na śmieci- nieszpetnych (jak te, które pozostały jeszcze tu i ówdzie i odstraszają estetów), skutecznego dopilnowania a jak trzeba i ukarania właścicieli psów ( bo chodniki w psich ekstramentach i trudno przejść suchą stopą) i zieleni, (bo jej jak na lekarstwo). Oby te mini-sprawy nie doprowadziły do pikiety przed Urzędem Miejskim rozsierdzonych obywateli grodu zacnego.
Ano właśnie, uprzejmie donosimy, by zaobserwować nowy napis na siedzibie Urzędu Miejskiego. W końcu doczekaliśmy się nazwy prostej i dobrze brzmiącej po polsku. Teraz tylko przestawić się należy na to nazewnictwo.
Rynek usÅ‚ug siÄ™ powiÄ™ksza- ostatnio pojawiÅ‚ siÄ™ na naszym rynku sklep „Dolot”, czyli wszystko dla gołębi, zaÅ› w miejscu zakÅ‚adu fryzjerskiego pani Farulewskiej sklep elektryczny. Ale ubyÅ‚ magiel. I teraz musimy po krochmalone obrusy jeździć do Rawicza!