archiwum - 08 - listopad

 
 

Wyszperane w kronice naszego miastaÂ… cz. 2

Do drugiej części rozpoczętego w poprzednim numerze WŻ cyklu artykułów wybrałem kilka ciekawszych wydarzeń z listopada i grudnia. Życzę przyjemnej lektury.

5. listopada 1779 roku
w wieku 62 lat zmarł we Wrocławiu książę Franz Adrian von Hatzfeldt. Jego ciało zostało 10. listopada uroczyście sprowadzone do Żmigrodu, a władze miejskie towarzyszyły mu od granic księstwa. Przy kaplicy na Wrocławskim Przedmieściu w Żmigrodzie kondukt zatrzymał się, ciało zdjęto z wozu i mistrzowie cechowi przenieśli je aż do drzwi kościoła, skąd przedstawiciele magistratu zanieśli je przed ołtarz.
Dzięki księciu Franzowi Adrianowi powstało niemal stumetrowe skrzydło pałacu w Żmigrodzie (dziś nie ma już po nim śladu) i odbudowano zniszczony przez oblężenie w 1760 Pałac Hatzfeldtów we Wrocławiu. Zmarły osierocił małoletniego syna - Friedricha Carla
(ur. 7.08.1773), nad którym opiekę objął biskup wrocławski, baron Rothkirch.

Listopad 1866: Po tym, jak zostaÅ‚ zawarty pokój z królem Saksonii, jego królewska mość zarzÄ…dziÅ‚ ogólne Å›wiÄ™to pokojowe we wszystkich pruskich landach na 11 listopada 1866. ÅšwiÄ™to rozpoczęło siÄ™ uroczyÅ›cie. Już od wczesnych godzin porannych prawie każdy dom byÅ‚ udekorowany flagami. WÅ‚adze miasta zebraÅ‚y siÄ™ przed ratuszem i w uroczystym pochodzie udaÅ‚y siÄ™ do koÅ›cioÅ‚a na mszÄ™ dziÄ™kczynnÄ…. Po poÅ‚udniu o godzinie trzeciej wÅ‚adze, urzÄ™dnicy i mieszkaÅ„cy zebrali siÄ™ w hotelu „Zum Zepter” („Pod BerÅ‚em”) i w „Zum Weissen Adler” („Pod BiaÅ‚ym OrÅ‚em” - obecnie dawna siedziba banku na rogu ul. PKWN i Kolejowej) na wspólnym uroczystym posiÅ‚ku. We wspólnym jedzeniu w hotelu „Zum Zepter” braÅ‚ udziaÅ‚ książę von Hatzfeldt, jak też liczni goÅ›cie z innego regionu. Po wzniesieniu toastu na cześć króla i zwyciÄ™skiego wojska zaÅ›piewano peÅ‚nÄ… humoru pieśń, którÄ… skomponowaÅ‚ sekretarz rady miasta Ballmann. Wieczorem każdy dom, nawet najbiedniejszy, byÅ‚ oÅ›wietlony. Na rynku zapalono pochodnie, które ze wzglÄ™du na Å‚agodny wiatr nie chciaÅ‚y siÄ™ palić. Nauczyciele i czÅ‚onkowie chóru Å›piewali pieśń „Boże chwalimy ciÄ™” i inne. Na rynku zebraÅ‚o siÄ™ kilkaset ludzi. Książę wzniósÅ‚ toast na cześć króla, burmistrz miasta wzniósÅ‚ toast na cześć dzielnej armii pruskiej. Dalszy ciÄ…g tych uroczystoÅ›ci miaÅ‚ miejsce 18 listopada w sali hotelu „Zum Weissen Adler”. Do hotelu byli zaproszeni wszyscy żoÅ‚nierze, którzy aktualnie znajdowali siÄ™ w mieÅ›cie. ByÅ‚o ich 66. Ugoszczeni zostali obiadem na koszt miasta. Ponadto każdy dostaÅ‚ butelkÄ™ wina. Po jedzeniu odbyÅ‚y siÄ™ taÅ„ce i dla uczestników przyniesiono jeszcze beczkÄ™ piwa. ÅšwiÄ™towanie przebiegaÅ‚o w wesoÅ‚ym nastroju, wznoszono liczne toasty.

14. listopada 1900 roku, w środę około ósmej wieczorem, przybył z wizytą do księcia von Hatzfeldt, cesarz Wilhelm II. Ulice, którymi Jego Wysokość przejeżdżał były bogato ozdobione i pięknie iluminowane. Miejskie stowarzyszenia i uczniowie utworzyli wiwatujący szpaler na drodze od dworca do zamku. W czwartek (15. listopada) cesarz oddał się polowaniu na bażanty i zające w pobliżu książęcego parku. Wraz z nim polował m.in. minister spraw wewnętrznych von Rheinhaben. Natomiast na wspólną kolację przybyli również książę i księżna von Meiningen. W piątek (16. listopada) o godzinie 11:50 cesarz opuścił Żmigród. Mieszkańcy miasta z burmistrzem Stammbergerem ponownie utworzyli wzdłuż ulic szpaler, aby w ten sposób pożegnać dostojnego gościa.
Kilka godzin później dotarła do Żmigrodu wiadomość, że już po przyjeździe do Wrocławia usiłowano zabić cesarza toporem, ale zamach nie udał się.

W niedzielę, 19. listopada 1882 roku, około godziny 2:30 w nocy, wybuchł pożar w cukrowni. Silny wiatr powodował szybkie rozprzestrzenianie się ognia. Na szczęście, z wielką trudnością, udało się uratować zachodnią część zabudowań fabrycznych.

21. listopada 1877 roku uruchomiono nowy zegar na wieży obecnego kościoła św. Stanisława Kostki (dawny ewangelicki) w Żmigrodzie. Stary zegar, na wieży kościoła katolickiego (obecnie św. Trójcy) był już w tak złym stanie, że postanowiono go wymienić. Wtedy powstał problem, na której wieży go umieścić. Zdania mieszkańców, jak i władz miejskich były podzielone. Zdecydowano się jednak na wyższą wieżę kościoła ewangelickiego. Zegar został wykonany w Głogowie za cenę 1683 Marki. Natomiast dostarczenie i montaż zegara powierzono miejscowemu zegarmistrzowi - panu Beckmann.

W niedzielę, 23. listopada 1874 roku, karczmarz (a wcześniej szewc) Gottlieb Linke (76 lat) wraz z małżonką Louise (69 lat) obchodził złote gody. Uroczystą mszę świętą celebrował siostrzeniec jubilatów pastor Lauterbach z Dzierżoniowa. Władze miejskie również wzięły w niej udział i pogratulowały dostojnym jubilatom.

2. grudnia 1867 roku na łące na prawym brzegu Sąsiecznicy znaleziono ciało mężczyzny, prawdopodobnie włóczęgi. Nie ustalono jego tożsamości. Nie stwierdzono również śladów świadczących o ewentualnym morderstwie. Najprawdopodobniejszą przyczyną zgonu było wycieńczenie.

4. grudnia 1898 roku, w sali hotelu „Zur Hoffnung” (staÅ‚ na miejscu domu handlowego przy obecnym pl. WolnoÅ›ci) pod kierownictwem kantora Riedel'a przedstawiono oratorium „Elias”, autorstwa Mendelsohna. WÅ›ród artystów byli m.in. Elsa Marnh z WrocÅ‚awia (sopran), Marie Kielhoffa z WrocÅ‚awia (alt) i Heinrich Seeliger ze Å»migrodu (Tenor), przy akompaniamencie orkiestry 50. regimentu piechoty z Rawicza.

7. grudnia 1859 roku, zmarł, w niemal ukończonym już 50. roku służby, ostatni kanclerz dawnego sądu książęcego w Żmigrodzie, królewski powiatowy ławnik sądowy, Josef von Rosenberg. Płyta nagrobna zmarłego zachowała się do dziś na cmentarzu parafialnym w Żmigrodzie.

Początek grudnia 1868: Po tym, jak w pierwszych dniach grudnia było dosyć zimno do - 8 stopni, to 7. grudnia było tak łagodnie, że na termometrach było już 10 stopni ciepła. 6. grudnia wiatr wiał mocno, a siódmego grudnia około południa zamienił się on w orkan, który szalał przez kilka godzin. Najstarsi ludzie nie pamiętali, aby coś takiego kiedyś przeżyli. Orkan ten, który według informacji gazetowych szalał w całym kraju, uszkodził mocno dachy budynków w Żmigrodzie. Jeszcze większe szkody wyrządził orkan w książęcych lasach, gdzie ponad setka drzew została złamana lub wyrwana z korzeniami. Szkody te oszacowano na 5 do 6 tysięcy talarów.

Nowością w historii Żmigrodu był akt chrześcijańskiego miłosierdzia i dobroczynności. Zmarła pani Kobe z domu Kröber, w swoim opublikowanym 19. grudnia 1857 roku testamencie przeznaczyła sumę 1000 talarów na dobroczynne fundacje. Suma pięćset talarów miała być zużyta na wsparcie biednych bez względu na wyznanie, a drugie pięćset talarów na opłacenie podręczników dla biednych ewangelickich dzieci szkolnych.
Podziękowania dla przyjaznej ludziom dawczyni! Niech ten szlachetny przykład znajdzie naśladownictwo!

Na podstawie: „Chronik von der Stadt Trachenberg”, O.L. Goedsche

?? ?? ?? ?? 2
[PANEL PRAWY]
 
w numerach archiwalnych

na stronie www
 
 
Wiadomości Żmigrodzkie
rss wykonanie
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług, personalizacji reklam i analizy ruchu. Informacje o sposbie korzystania z witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Korzystając z tej strony, wyrażasz na to zgodę.