Uczniowie z Powiatowego Zespołu Szkół w Niemczech
Czerwiec. W Powiatowym Zespole Szkół im. Jana Pawła II jak co roku trwają przygotowania do wymiany polsko-niemieckiej ze szkołą w Bad Harzburg. Już szósty rok z rzędu uczniowie szkoły ze Żmigrodu mają możliwość spędzenia pięciu dni w Niemczech. Dzięki temu lepiej poznają kulturę i język sąsiadującego z nami kraju.
Wyjazd do Dolnej Saksonii jest po części nagrodą dla najlepszych uczniów w szkole, po części wymaga sporego zaangażowania. Już 20 września nastąpi rewizyta niemieckich uczniów i ich opiekunów i trzeba będzie ją dobrze przygotować. Zadaniem strony polskiej będzie pokazanie najciekawszych miejsc w Żmigrodzie i w okolicach miasta, tak by uczniowie szkoły partnerskiej wyjechali od nas z tak pozytywnymi wrażeniami, z jakimi myśmy wrócili od nich.
Przyjazd w niedzielę do Alt Wallmodem, gdzie do dyspozycji uczniów było schronisko młodzieżowe, nie obfitował we wrażenia. Po dziewięciogodzinnej podróży najbardziej oczekiwanym punktem programu było odświeżenie się i odpoczynek.Kolejnego dnia rozpoczął się program, który oferował wiele atrakcji, jednak również i zmęczenie. Urokliwy kurort położony w górach Harzu, jakim jest Bad Harzburg, wymaga kondycji fizycznej. Wijące się uliczki, które wznoszą się lub opadają nie pozostawiają nogom złudzenia, że pobyt w górach to nie płaski teren, do jakiego zwykle przyzwyczaja nas nasze miasto. W mieście nie widać jednak pośpiechu. Wiele starszych osób, którym zaleca się tutaj pobyt, spokojnie wędruje po ulicach miasta, po parkach rozkoszując się pięknem widoków, oddychając świeżym powietrzem. Wtorek to bardziej ekstremalne doświadczenia. Najpierw przejazd kolejką linową, następnie ponad dwugodzinna wspinaczka po parku krajobrazowym w kierunku wybiegu rysi, które należą tu do gatunków zagrożonych. W międzyczasie podczas krótkich przerw informacje przekazywane przez strażnika parku krajobrazowego na temat fauny i flory gór Dolnej Saksonii.
Uczniowie odwiedzili uczniów. Nie mogli zatem nie uczestniczyć w zajęciach szkolnych. BBS (Berufsbildende Schule ), czyli Zespół Szkół Zawodych, to placówka, w której zawód zdobywają przyszli stolarze, kucharze, kelnerzy, fryzjerzy, kosmetyczki, opiekunowie osób starszych. Te oddziały uczniowie z Polski mogli odwiedzić i zobaczyć, w jakich warunkach ich koledzy z Niemiec zdobywają doświadczenia zawodowe. Jako że w grupie polskiej dominowały dziewczęta, największym zainteresowaniem cieszył się dział kosmetyczny zdecydowanie wypierając dział budowlany.
Czwartek to zaproszenie na posterunek policji oraz zwiedzanie z przewodnikiem Goslar, miasta powiatowego. Obserwacja jak pracuje komisariat policji okazało się ciekawym doświadczeniem. Uczniowie mogli zobaczyć swoje odciski palców, a nawet zabrać je ze sobą do domu, podpatrzeć pracę strzelnicy, obejrzeć nagrania z pościgu piratów drogowych (szczególnie motocyklistów), którym udawało się rozpędzić swoje maszyny znacznie przekraczając dopuszczalną prędkość. Policjanci wskazali na brawurę młodych ludzi na motorach oraz na zagrożenie, jakie stanowią dla innych ale również i dla własnego zdrowia, niekiedy i życia.
Goslar. Miasto z ponad tysiącletnią tradycją, przeżywające rozkwit dawno temu, gdy kopalnie dostarczały tak cennych kruszców jak najcenniejsze z nich srebro. Do dziś pozostało wiele pięknie odnowionych domów pamiętających czasy średniowiecza. II Wojna Światowa nie odcisnęła piętna na tym mieście, tak że do dziś pozostało ono niemalże nietknięte przynosząc dochód mieszkańcom dzięki turystom, którzy chętnie spędzają tu parę dni.
Gdyby nie deszcz, który co niektórych dość mocno zmoczył, nic nie zakłóciłoby pobytu podczas tygodnia spędzonego w Niemczech. A potem przyszedł już piątek, czas pożegnania i powrotu do domu. I ponownie prawie dziesięciogodzinna podróż, która z każdą chwilą zbliżała nas do domu. I radość, że jesteśmy u siebie, że przed nami wakacje, ale także i chęć ponownego wyjazdu za rok.
Marta Wołynia i Paweł Klimkowski