Z pożytkiem dla wszystkich
Wywiad z pełnomocnikiem burmistrza ds. pożytku publicznego
1 sierpnia Burmistrz Miasta i Gminy utworzył w miejscowym urzędzie nowe stanowisko - pełnomocnika ds. pożytku publicznego. Funkcję tę powierzył Pani Małgorzacie Matusiak.
Nowa pełnomocnik ma 30 lat. Do tej pory pracowała jako nauczyciel geografii i historii w Powiatowym Zespole Szkół im. Jana Pawła II w Żmigrodzie. Posiada wykształcenie wyższe. W roku 1999 r. ukończyła kierunek historii na Uniwersytecie Lubuskim, następnie studia podyplomowe dla nauczycieli geografii na Uniwersytecie Wrocławskim i w czerwcu 2004 r. studia podyplomowe o kierunku samorząd terytorialny i gospodarka lokalna na Uniwersytecie Wrocławskim.
W Żmigrodzie mieszka od 15 lat. Od 1996 r. jest mężatką - mąż Mariusz, posiada jedno dziecko - syn Maciej ma 4 lata.
Wiadomości Żmigrodzkie: W partnerskim mieście w Niemczech - w Bargteheide z powodzeniem działa ponad 100 stowarzyszeń, fundacji i towarzystw pożytku publicznego. Ile jest ich w Żmigrodzie?
Małgorzata Matusiak: W Żmigrodzie jest ich oczywiście mniej, ale wynika to z tego , że w Polsce nie jest jeszcze rozwinięte w pełni społeczeństwo obywatelskie. Te organizacje, które mamy obecnie, można uznać za zwiastun ich rozwoju w przyszłości.
WŻ: Co to są organizacje pożytku publicznego i czemu służą?
MM: Jak sama nazwa wskazuje, ogólnie pojętego dobra publicznego. Zgodnie z art. 3 ust. 2 ustawy organizacjami pozarządowymi są niebędące jednostkami sektora finansów publicznych, w rozumieniu przepisów o finansach publicznych, i niedziałające w celu osiągnięcia zysku, osoby prawne lub jednostki nie posiadające osobowości prawnej, utworzone na podstawie przepisów ustaw, w tym fundacje i stowarzyszenia, z zastrzeżeniem ust.4.
WŻ: Na jakiej podstawie utworzono stanowisko, które Pani objęła 1 sierpnia?
MM: Podstawą jest ustawa z dnia 24 kwietnia 2003 r. o działalności pożytku publicznego i wolontariacie (Dz. U. z dnia 29 maja 2003 r). Burmistrz miasta i gminy Żmigród zważywszy , że wspomaganie organizacji pozarządowych umacnia uprawnienia obywateli i ich wspólnot oraz realizuje zasadę ko0nstytucjną uważa, że wszelka współpraca z obywatelami musi realizować się na zasadach partnerskich. Dlatego powołał nowe stanowisko.
WŻ: Czy w Trzebnicy lub innych ościennych gminach i powiatach pracują pełnomocnicy ds. pożytku publicznego? Jak wygląda ich sytuacja w skali Polski?
MM: W powiecie trzebnickim Żmigród jest pierwszą gminą, w której stworzono to stanowisko. Obecność takiego stanowiska w innych gminach Polski jest zależne od nastawienia samorządowców do tego tematu.
WŻ: Skąd będzie Pani brała wzorzec do stworzenia struktury współpracy bardzo różnych w końcu organizacji, stowarzyszeń czy instytucji?
MM: Swoje kroki najpierw skierowałam do Urzędu Marszałkowskiego, do Dyrektor Departamentu Polityki Społecznej Aldony Wiktorskiej - Święckiej. Wzorem mogą być te gminy dolnośląskie, które są zaawansowane w działaniach na rzecz pożytku publicznego np. Bielawa.
WŻ: Jaka jest Pani rola i zakres zadań?
MM: Przede wszystkim nadzorowanie prawidłowego działania organizacji pozarządowych w zakresie współpracy z gminą w realizacji wybranych zadań. Współpraca i koordynacja z referatami urzędu i jednostkami organizacyjnymi gminy w zakresie sfery pożytku publicznego. Współpraca z referatami urzędu i jednostkami organizacyjnymi gminy w zakresie przygotowania projektów finansowych ze środków pomocnych Unii Europejskiej. W moim przypadku także nadzorowanie prac Biura Promocji i Współpracy Zagranicznej.
WŻ: Jaki jest Pani główny cel na najbliższe miesiące?
MM: Na najbliższe miesiące przewiduję stworzenie Żmigrodzkiej Rady Pożytku Publicznego przy Burmistrzu Miasta i Gminy Żmigród i przygotowanie programów, które będą realizowane przez podmioty niezaliczane do sektora finansów publicznych i niedziałające w celu osiągnięcia zysku przy współudziale finansowym budżetu miasta i gminy Żmigród.
WŻ: Po niespełna miesiącu pracy może Pani powiedzieć, że najłatwiej będzie...
MM: Nic w życiu nie przychodzi łatwo. Czeka mnie ciężka praca. Jestem gotowa podjąć wyzwania i zadanie, które niesie za sobą to stanowisko.
WÅ»: ... najtrudniejsze zadanie to ...
MM: Najtrudniejsze zadanie to zjednanie sobie środowisk organizacji pozarządowych i wzbudzenie ich zaufania bo dobre funkcjonowanie organizacji pozarządowych sprzyja tworzeniu więzi społecznych i budowaniu tkanki społeczeństwa obywatelskiego, a to z kolei pozwala na efektywniejsze zaspakajanie potrzeb konkretnych grup mieszkańców.
WŻ: Była Pani nauczycielką, a wiadomo, że to zawód, z którym trudno się rozstać. Jak było w Pani przypadku?
MM: Szkoła będzie dla mnie bardzo ważnym punktem odniesienia. Ty bardziej, że nie rozstaję się z nią całkowicie.
WŻ: Dziękuję za rozmowę.
MM: Ja także.
rozmawiała eco