archiwum - 06 - luty

 
 

Dobry lot

Po tragedii w Chorzowie, która wydarzyła się podczas Międzynarodowej Wystawy Gołębi Pocztowych wszyscy zadawali sobie pytanie, czy czasem nie uczestniczyli w niej nasi rodzimi hodowcy. „Gołębiarze”, bo tak ich się potocznie nazywa, wrośli się bowiem na stałe w naszą rzeczywistość.

A gołębiami interesowano się od zawsze. Ten popularny- dla jednych sport, dla innych- hobby jako ruch hodowli i lotowania gołębi w celach nie tylko doraźnych, ale i konkurencyjno- sportowych zaczął rozwijać się w Polsce już od początku XX wieku. Duże tradycje ma tutaj Śląsk, w Zabrzu w 1905 roku powstało pierwsze zrzeszenie hodowców. Pierwsza zjednoczona organizacja hodowców powstała w 1926 roku. Było to Zjednoczenie Polskich Stowarzyszeń Hodowców Gołębi Pocztowych na Rzeczpospolitą Polską. Wojna to zakaz lotów gołębi karany śmiercią . Odbudowa ruchu rozpoczęła się zaraz po wojnie, a już w 1948 roku w Katowicach zorganizowano pierwszą ogólnopolską wystawę gołębi pocztowych, w której wzięli udział także zagraniczni hodowcy.

Żmigrodzki Oddział Polskiego Związku Hodowców Gołębi Pocztowych istnieje od 1980 roku. Wcześniej hodowcy przynależeli do Oddziału Rawicz. Dziś nikt już nie wyobraża sobie, by w Żmigrodzie nie było oddziału. Obecnie liczy on 45 członków . Prezesem jest Jan Łukawy z Łapczyc, kierownikiem lotów Edward Olejniczak ze Żmigrodu, w skład zarządu wchodzą także Andrzej Kościelny ( sekretarz) oraz Piotr Rutkowski (skarbnik). W takim składzie działają już od trzech lat. Nowe wybory władz oddziału nastąpią w 2007 roku.
Na razie hodowcy są wstrząśnięci tragedią w Chorzowie. Uczestniczyli także w wystawie. Pojechało na nią 8 członków miejscowego oddziału. Szczęśliwie wrócili do domów. Zaprzyjaźniony hodowca z Milicza Bogusław Michalak wystawiał tam swoje gołębie. Odzyskał wszystkie pięć. Pod ruinami hali wystawowej zginął inny znany żmigrodzkim hodowca pan Wiesław Przystupa z Wrocławia, osoba ceniona w światku hodowców i zasłużona dla Okręgu Wrocław. Nasi hodowcy zareagowali na tragedie także swoja pomocą. Obecnie zbierają datki na pomoc materialna rodzinom poszkodowanych w tragedii.
Obecnie hodowcy szykują się do sezonu. Leczą ptaki, zabezpieczając przed chorobami, przygotowują do rozrodu. Prowadzą kuracje zdrowotne. Młode odstawione zostają od osobników dorosłych przed 1 maja i wtedy zacznie się ich lotowanie. Na rok 2006 zaplanowane jest w Oddziale Żmigród 16 lotów, o dwa więcej niż w roku ubiegłym. Dwa są bardzo długie ponad 800 km, cztery po ponad 500 km i inne.
Głównym zmartwieniem jest epidemia ptasiej grypy, która niebezpiecznie zbliżyła się do Polski. Póki co hodowcy są optymistami i pracują według stałego rytmu.
Wśród hodowców panuje sportowa rywalizacja. Od kilku lat przodują w niej - prowadza w lotowaniu Mariusz Błoński, Artur Andrzejewski, Edward Olejniczak, Leszek Górkowy, Mieczysław Adamowicz. Najlepsze, bo ósme miejsce w punktacji Generalnej Mistrzostw Polski Okręgu Wrocław zajął Edward Olejniczak. Dobrze rokują także młodsi stażem hodowcy, m.in. Krzysztof Suseł z Węglewa, który szybko pnie się do góry w punktacji lotowej gołębi młodych . Także spore sukcesy odnosi tandem Sylwester Baranowski- Waldemar Czupryna.
W sezonie lotowym , tj. od maja do października hodowcy spotykają się regularnie na żmigrodzkim placu targowym . Tu mają swoja siedzibę, tu jest miejsce zbiórki gołębi wywożonych na loty. Tu także wymieniają swoje spostrzeżenia na temat tego sportu, któremu bardzo blisko do swoistej filozofii życiowej.

eco

[PANEL PRAWY]
 
w numerach archiwalnych

na stronie www
 
 
Wiadomości Żmigrodzkie
rss wykonanie
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług, personalizacji reklam i analizy ruchu. Informacje o sposbie korzystania z witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Korzystając z tej strony, wyrażasz na to zgodę.