archiwum - 08 - lipiec

 
 

Wyprawa w Bieszczady

Późny wieczór 12 lipca,na żmigrodzkim rynku do autokaru wsiada grupa uczestników pielgrzymko-wycieczki zorganizowanej przez Apostolat Maryjny.

Wczesnym rankiem dojeżdżamy do Dukli,miejscowości słynnej z kultu św. Jana z Dukli. Tu spotkaliśmy się z przewodnikiem, który towarzyszył nam przez cały pobyt. Swoją fachowością, kompetencją i umiłowaniem Bieszczad wzbudzał nasz podziw. Po zwiedzeniu kościoła w którym znajdują się relikwie świętego udaliśmy się do pustelni i źródełka św. Jana na wzgórzu Zaśpit.

Następnym etapem podróży była Komańcza,która przywitała nas ulewą. Tu spotykamy się z rzeczą charakterystyczną dla tych terenów - wielowyznaniowością. Tak jest też w Komańczy. Trzy wyznania,trzy świątynie:cerkwie greckokatolicka i prawosławna oraz kościół rzymskokatolicki/tu najczęściej używa się określenia łaciński/. Pomimo deszczu nie zrezygnowaliśmy z odwiedzenia Klasztoru Sióstr Nazaretanek. Pragnęliśmy zobaczyć miejsce gdzie był internowany prymas tysiąclecia kardynał Stefan Wyszyński.

Miejscem naszego zakwaterowania był Polańczyk,największe uzdrowisko w Bieszczadach. W Polańczyku wielkim przeżyciem było uczestnictwo w mszy świętej przed cudownym obrazem Matki Boskiej Łopieńskiej. Polańczyk położony jest nad Zalewem Solińskim,wybraliśmy się więc statkiem na rejs. Byliśmy na spacerze na koronie zapory, a także w jej wnętrzu, które znajduje się poniżej lustra wody.

Bieszczady mają niewiele miast,my byliśmy we wszystkich. Będąc w Lesku zobaczyliśmy zamek,kościół katolicki, synagogę,kirkut jeden z najstarszych w Polsce,gdzie niektóre macewy pochodzą z XVI wieku.Następnie udaliśmy się pod Kamień Leski,który zadziwia swoja niezwykłością i ogromem.

Kolejnym miastem był Sanok. Na uwagę zasługuje tu Muzeum Budownictwa Ludowego. Zasługą pani przewodnik jest to, że poznaliśmy różnice pomiędzy grupami etnograficznymi Łemków,Bojków Pogórzan i Dolinian oraz różnice w budownictwie ich cerkwi i chałup.

Przemierzając Bieszczady w różnych kierunkach podziwialiśmy dziką przyrodę,lasy bukowo-jodłowe, rozległe połoniny. Co odważniejsi wybrali się do ,,Bacówki pod Małą Rawką"/Mała Rawka 1272m n.p.m./ Bogatą bieszczadzką faunę z największymi ssakami puszczańskimi i rzadkimi gatunkami ptaków drapieżnych widzieliśmy w muzeum w Nowosiółkach. Wieś ta godna jest wymienienia i z innego powodu. Mieszkańcy, nie mogąc uzyskać zezwolenia na budowę kościoła 2 sierpnia 1975 roku w ciągu jednej nocy postawili drewnianą świątynię a władze musiały pogodzic się z tym faktem.

Jeden dzień wycieczki przeznaczony był na zwiedzanie Lwowa. Byliśmy w katedrach łacińskiej i ormiańskiej,podziwialiśmy kamienice na rynku. W głębokiej zadumie odwiedziliśmy Cmentarz Łyczakowski gdzie koleżanki złożyły kwiaty na grobie Marii Konopnickiej oraz Cmentarz Orląt Lwowskich. Wracając zatrzymaliśmy się na wieczorną modlitwę w Samborze. Stąd pochodzi wiele żmigrodzkich rodzin.

Ostatniego dnia naszej wyprawy udaliśmy się na indywidualną modlitwę do znanego sanktuarium maryjnego w Kalwarii Pacławskiej. ,,Zahaczyliśmy"też o Arłamów, miejsce internowania Lecha Wałęsy. Po drodze wstąpiliśmy do Przemyśla, miasta pełnego zabytków i położonego, jak Rzym, na siedmiu wzgórzach.Ostatnim punktem bogatego programu był przepiękny pałac w Łańcucie.

Polskie Bieszczady,to najsłabiej zaludnione i zagospodarowane góry Polski, ale ich urok tkwi w dzikości i nieskażonej przemysłem soczystej zieleni. W tej krótkiej relacji nie sposób opisać wszystko,co zwiedziliśmy,wymienić wszystkie miejscowości i zabytki.

Jedna z rad dla Apostolatu Maryjnego mówi: ,,Uśmiechaj się życzliwie do otoczenia,promieniuj radością, roztaczaj wokół siebie pogodę i optymizm". W takiej właśnie atmosferze przebiegała nasza wycieczka, za co uczestnicy dziękują Pani organizatorce. To co zobaczyliśmy pozostanie w naszej pamięci, na filmie i zdjęciach.

M. Borkowska

[PANEL PRAWY]
 
w numerach archiwalnych

na stronie www
 
 
Wiadomości Żmigrodzkie
rss wykonanie
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług, personalizacji reklam i analizy ruchu. Informacje o sposbie korzystania z witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Korzystając z tej strony, wyrażasz na to zgodę.