Poszukiwanie znajomych po wielu latach
Pani Elfriede Schneider jest starszą osobą, która mieszka w Pinnebergu koło Hamburga. Pochodzi ze Żmigrodu, z którego wyjechała w styczniu 1945 r. W dniu 11 grudnia 2008 r. obchodziła 90 urodziny i z tej okazji jej córka zwróciła się do Stowarzyszenia dla Europy w Bargteheide z prośbą o pomoc w poszukiwaniu starych znajomych. Liczy na to, że wśród żmigrodzian znajdą się jeszcze osoby, które znają ją z dawnych czasów.
Pani Elfriede (nazwisko panieńskie Elfriede Ohnesorge) wychowała się w Jagoszycach. W wieku lat 18 przeprowadziła się do Żmigrodu, gdzie pracowała jako gospodyni domowa w domu Pana Ernsta Bergera, właściciela sklepu AGD. W bezpośrednim sąsiedztwie znajdował się zakład stolarski, prowadzony przez pana Kurta Leuschnera. Poszukiwał osoby, która przejęłaby zakład, ponieważ jego syn Rudolf zmarł przedwcześnie. Zwrócił się do Pana Alberta Schneidera, urzędnika towarzystwa kolejowego, którego syn był właśnie stolarzem (przypadkowo również miał na imię Rudolf). W tych okolicznościach Rudolf Schneider kupił zakład na Fischerstraße 26(prawdopodobnie dziś jest to ulica Rybacka) i w ten sposób został sąsiadem Elfriede. Będąc klientem sklepu Pana Bergera poznał Elfriedę i zakochał się w niej od pierwszego wejrzenia. Wzięli ślub w październiku 1939 r., a rok później urodził się ich pierwszy synek. Elfriede często spacerowała z wózkiem dziecięcym po parku zamkowym. Pamięta jeszcze hrabiego, którego widziała w trakcie tych spacerów.
W 1992 r. z ciekawości Pani Elfriede odbyła krótką wizytę sentymentalną do Żmigrodu. Zakład stolarski przemieniono w zakład ogrodniczy. Elfriede wtedy niestety nie mówiła już po polsku i wskutek tego doszło do pewnego nieporozumienia. Natomiast bardzo cieszyła się z dobrego stanu domu przy Heimstättenweg 5, który zbudowali jej teściowie. Orzech włoski posadzony przez państwa Schneiderów rósł nadal!
Po wojnie Elfriede i Rudolf dobrze zaaklimatyzowali się na północy Niemiec. Zbudowali dom, w którym Pani Elfriede mieszka do dziś (Rudolf zmarł w 1984 r.). W swoim ogrodzie posadzili... orzech włoski. Pani Elfriede jest zadowolona ze swojej obecnej sytuacji. Ma jednak tylko to jedyne życzenie - nawiązania kontaktu z osobami z dawnych żmigrodzkich czasów. Pani Elfriede cierpi na brak informacji o jej bracie, Paulu Ohnesorge. Paul był niepełnosprawny umysłowo i zaginął. Widziano go jeszcze w Chociebużu (Cottbus), jednak potem nie ma już po nim żadnego śladu. Być może powrócił do Żmigrodu?
Bardzo prosimy osoby ze Żmigrodu lub okolicy, które pamiętają Panią Elfriede lub wiedzą coś na temat losu jej brata, o kontakt z redakcją lub z Christofem Leidnerem ze Stowarzyszenia dla Europy w Bargteheide (Christof.Leidner@europaverein-bargteheide.de).
Christof Leidner