W samym sercu " perły " Katalonii
Dwunastodniową wycieczką turystyczno - krajoznawczą połączoną z wypoczynkiem nad Morzem Śródziemnym żmigrodzianie rozpoczęli tegoroczny sezon turystyczny.
Aż trudno uwierzyć, że w tym świecie naznaczonym nieustannymi zmianami i nietrwałością, odnajdujemy jeszcze coś, co nie zaczęło się wczoraj. Dobrym tego przykładem są coroczne eskapady turystyczne organizowane przez Józefa Jantosa ze Żmigrodu.
„ WymyÅ›lone ” kilka lat temu, sÄ… dziÅ› nieprzerwanie kontynuowanÄ… imprezÄ… turystycznÄ… Å›rodowiska żmigrodzkiego, a „ na liczniku ” wiernych tej imprezie uczestników przybywa przedeptanych i przejechanych kilometrów, zwiedzanych wspaniaÅ‚ych budowli historycznych i podziwianych malowniczych krajobrazów. Aż nie chce siÄ™ wierzyć, że to już byÅ‚a siódma wycieczka zagraniczna. Tym razem pojechaliÅ›my tam, gdzie w swej 17- letniej wÄ™drówce po Polsce i Europie jeszcze nie byliÅ›my. ByÅ‚a to
Hiszpania. WyruszyliÅ›my ze Å»migrodu nocÄ…, 16 czerwca br., by peÅ‚ni wrażeÅ„ podziwianych po drodze piÄ™knych krajobrazów dotrzeć do Chalon sur Saone we Francji. Drugi dzieÅ„ zapowiadaÅ‚ kolejne, jako że pojechaliÅ›my najpierw do ARS, miasta znanego w Å›wiecie dziÄ™ki dziaÅ‚alnoÅ›ci patrona proboszczów Å›w. Jana Marii Vianneya. ZwiedziliÅ›my skromnÄ… plebaniÄ™, w której mieszkaÅ‚ Å›w. Jan Vianney i zachowane po nim przedmioty codziennego użytku. Potem pojechaliÅ›my do Avignion, które imponuje gotyckimi budowlami z XIV wieku. NaszÄ… uwagÄ™ przykuÅ‚ PaÅ‚ac Papieski zbudowany z biaÅ‚ego kamienia, MaÅ‚y PaÅ‚ac, zamieszkiwany niegdyÅ› przez kardynałów oraz romaÅ„ska katedra z freskami Simone Martiniego i grobowcami papieży Jana XXII i Benedykta XII. ZachwyciÅ‚ nas również most ÅšwiÄ™tego Benezeta, zwanego także Mostem AwinioÅ„skim. Po takiej uczcie duchowej należaÅ‚ nam siÄ™ dzieÅ„ odpoczynku, który spÄ™dziliÅ›my na kÄ…pielach wodnych i sÅ‚onecznych w ciepÅ‚ych wodach Morza Åšródziemnego, w miejscowoÅ›ci Pineda de Mar, w której byliÅ›my zakwaterowani przez siedem dni. Atrakcji w stolicy Katalonii jest tyle, że nie sposób zwiedzić wszystkiego, nawet w kilka dni. Åšwiadkami dziejowych wydarzeÅ„ sÄ… zabytki, których w Barcelonie nie brakuje, dlatego też postanowiliÅ›my zobaczyć i zwiedzić te najważniejsze. Czwartego dnia podróż po Barcelonie zaczÄ™liÅ›my od bazyliki Sagrada Familia ( ÅšwiÄ…tynia Pokutna ÅšwiÄ™tej Rodziny ), budowa której wciąż jest nieukoÅ„czona. OdbyliÅ›my też spacer po najsÅ‚ynniejszej ulicy Barcelony - La Rambli, która kipi życiem przez całą dobÄ™. Zabytkowa aleja schodzÄ…ca w kierunku morza to skupisko straganów z kwiatami, wróżbitów, muzyków i mimów. Niesamowite wrażenie wywarÅ‚y na nas bazylika de Santa Maria del Mar oraz, a może przede wszystkim arcydzieÅ‚a geniusza Gaudiego, architekta, który nadaÅ‚ miastu wyjÄ…tkowy charakter. Nigdzie na Å›wiecie nie powstaÅ‚y tak oryginalne dzieÅ‚a architektoniczne jak dzielnica gotycka Barrio Gotico, która urzekÅ‚a nas swoimi wÄ…skimi alejkami i historycznymi budynkami, które otaczajÄ… katedrÄ™ barceloÅ„skÄ… oraz kamienice Casa Battlo i Casa Mila. Ostatnim naszym przystankiem byÅ‚ Park Güell, w którym jak w labiryncie porozrzucane sÄ… rzeźby i budynki Gaudiego i gdzie znajduje siÄ™ najdÅ‚uższa Å‚awka Å›wiata. ByliÅ›my też w Saragossie, gdzie zwiedziliÅ›my bazylikÄ™ Nuestra Senora del Pilar, budowlÄ™ o czterech wieżach i jedenastu kopuÅ‚ach, później podziwialiÅ›my katedrÄ™ del Salvator ( La Seo ). NastÄ™pnego dnia dojeżdżajÄ…c do Montserrat, naszym oczom ukazaÅ‚y siÄ™ pagórki poroÅ›niÄ™te lasami, a dalej w tle wyższe sylwety - obietnicÄ™ gór. Przed nami w caÅ‚ej okazaÅ‚oÅ›ci widoczna byÅ‚a góra, zwana „ przepiÅ‚owanÄ… górÄ… ”, która fascynuje od ponad tysiÄ…ca lat. Wjazd na górÄ™, na wysokość 1000m n.p.m. byÅ‚ karkoÅ‚omny, ale nasi wspaniali kierowcy, panowie Jerzy i Wiktor uporali siÄ™ z tym w sposób perfekcyjny i jak zawsze bezpieczny. KrÄ™tym tarasem górskim dotarliÅ›my do samej Å›wiÄ…tyni. NaszÄ… uwagÄ™ przykuÅ‚a niecodzienna rzeźba rycerza, który - jak siÄ™ wydaje - nie spuszczaÅ‚ nas z oczu. WewnÄ…trz sanktuarium panuje półmrok, dostrzegamy i zachwycamy siÄ™ misternymi figurkami, w tym rzeźbÄ… Matki Boskiej, zwanej CzarnulkÄ…, która usytuowana jest nad głównym oÅ‚tarzem. Zachwyca nas wszystko, a wracajÄ…c do autokaru raz jeszcze oglÄ…damy niesamowite widoki towarzyszÄ…ce wjazdowi i zjazdowi z góry. Dla piÄ™kna otaczajÄ…cego nas krajobrazu i jego niezwykÅ‚oÅ›ci warto byÅ‚o przemóc strach. Wracamy do Barcelony i udajemy siÄ™ na dalsze zwiedzanie miasta. MiÅ‚oÅ›nikom futbolu i nie tylko, zapiera dech w piersiach, kiedy wchodzimy na Camp Nou, jeden z najwiÄ™kszych stadionów w Europie i na Å›wiecie, na którym na co dzieÅ„ gra FC Barcelona. Wieczorem uczestniczyliÅ›my w wieczorze hiszpaÅ„skim, gdzie oprócz wspaniaÅ‚ego widowiska peÅ‚nego emocji taÅ„ca i niesamowitej atmosfery, mogliÅ›my podziwiać hiszpaÅ„skÄ… muzykÄ™ i całą gamÄ™ kolorowych strojów.
Kolejny dzień, to dzień wypoczynku nad morzem, trzeci już. Jeszcze tego samego dnia wieczorem pojechaliśmy do Barcelony na wzgórze Montjuic, gdzie podziwialiśmy wieczorny spektakl fontann. Pokaz światła, muzyki i wodnej iluminacji przy Placu Hiszpańskim, który zgromadził przed schodami Pałacu Narodowego setki osób pozostawiły niezapomniane przeżycia. W dziewiątym dniu opuściliśmy Pineda de Mar i w drodze do Lourdes, zatrzymaliśmy się w Andorze, kraju leżącym w Pirenejach, między Francją a Hiszpanią i całkowicie pokrytym górami.
Andora to oaza świeżego powietrza, spokoju i ciszy. Po zrobieniu zakupów, gdzie oferowane towary są obłożone małymi podatkami, dotarliśmy do celu, do Lourdes. Cały kolejny, dziesiąty dzień ,przeznaczyliśmy na pobyt w tym największym we Francji i jednym z największych na świecie ośrodków kultu maryjnego i celu pielgrzymek. Tego dnia każdy z uczestników wycieczki na swój sposób przeżywał spotkanie z Panienką z Lourdes. Uczestniczyliśmy w Eucharystii odprawionej przy Grocie Massabiellskiej, zwiedziliśmy bazylikę podziemną Piusa X. Po krótkim odpoczynku udaliśmy się na zwiedzanie domu rodzinnego św. Bernadety, młynu Boly. Niezapomniane przeżycia pozostały w naszych sercach po procesji, gdy szliśmy z zapalonymi świecami. Będąc w Lourdes nie mogliśmy pominąć bazyliki Niepokalanego Poczęcia, dotknąć skał, na których swoje stopy postawiła Matka Boska oraz zaczerpnąć wodę z cudownego źródełka. Były to niezapomniane chwile i wszyscy żałowaliśmy, że byliśmy tam tak krótko.
Opuszczając południową Francję, w jedenastym dniu naszej wycieczki, zwiedziliśmy jeszcze zabytkową architekturę miasta Carcassonne, która stanowi największy w Europie średniowieczny kompleks urbanistyczny, składający się z dwóch pasm murów, z bramami, barbakanem i zamkiem książęcym. Fortecę tworzą fortyfikacje - podwójny pierścień wałów obronnych i 53 wież. Ostatniego dnia czekała nas długa droga powrotna do kraju. Zatrzymaliśmy się jeszcze w Bambergu, perły Bawarii. W ciągu ponad 1000 lat powstał w Bambergu niepowtarzalny zabytkowy zespół miejski. Około 2400 objętych ochroną konserwatorską zabytkowych budynków i pochodząca sprzed wieków Dzielnica Ogrodników (Gärtnerviertel) składają się na to niezwykłe dzieło sztuki. Średniowieczne kościoły przeplatają się z barokowymi kamieniczkami i monumentalnymi budowlami, a historia spowija miasto swoim zaczarowanym welonem. Do Żmigrodu wróciliśmy co prawda zmęczeni, ale jakże bogatsi o kolejne wspomnienia. Wszystko to, co zobaczyliśmy, sfilmowaliśmy i utrwaliliśmy na setkach fotografii, na długo pozostanie w naszej pamięci. W nadchodzące letnie wieczory nieraz będziemy powracać wspomnieniami do tych miejsc. Jednak czasu na rozpamiętywanie ledwie co zakończonej wycieczki nie będzie zbytnio dużo, jako ze pan Józef , nasz organizator już we wrześniu zabierze nas na kolejną, tym razem do Włoch.
Tekst : Marian Purczyński
Foto : Tomasz Rajch