X Powiatowy Turniej Reportażu
Koko Prześladowca
Dźwięczny, niepohamowany śmiech mamy dobiegający z jej pokoju zakłócił moje ocze-kiwania na to, czy Katniss Everdeen zdecyduje się na zaufanie Peecie w trakcie 74. Głodowych Igrzysk. Chichot ten skutecznie zagłuszał rozterki bohaterki, wyzwalając przy okazji we mnie ciekawość poznania jego przyczyny. I to był właśnie ten moment, który mój Prześladowca wy-brał na wdarcie się do mego życia. Zawładnął moją świadomością. Właśnie wtedy dowiedziałam się, że rywalizację o miano hymnu naszej reprezentacji na Euro 2012 wygrał ludowy zespół Jarzębina. Od tej chwili nękała mnie podrygująca w rytm nowego hitu myśl, czy aby na pewno
na tę nazwę ten przebój zasługuje.
Wkrótce okazało się, że to nie tylko mój dylemat, gdyż utwór był na ustach wszystkich, dzieląc wyraźnie ich na jego zwolenników i zagorzałych przeciwników. Podobnie jak mama stwierdziłam, że rytmiczna, łatwo wpadająca w ucho melodia jest niewątpliwym atutem tego oficjalnego przeboju nadchodzących Mistrzostw Europy w Piłce Nożnej, jednak kiczowaty tekst jest dla mnie nie do przyjęcia. Jedno było pewne, Koko Prześladowca zaczął mnie dręczyć swą wszechobecnością, nie mogłam się od niego uwolnić, choć nie schlebiał moim gustom muzycznym.
Kolejny zwykły dzień w szkole. Słoneczna pogoda przyciągnęła miłośników świeżego powietrza na dwór, mamiąc ich obietnicą wytchnienia. Również i ja udałam się wraz z koleżanką na szkolne podwórko w poszukiwaniu odprężenia wśród znajomych z klasy. Szybko dos-trzegłyśmy ich na jednej z ławek, więc podążyłyśmy w tamtą stronę. Już z daleka usłyszałam swego Prześladowcę i musiałam się mocno powstrzymywać, by nie zawrócić na pięcie i nie uciec, gdzie pieprz rośnie.
- Serio? - spytałam kolegów, gdy tylko do nich dotarłyśmy - Naprawdę wam się to podoba?
- Nie - roześmiał się jeden z nich, zaś drugi spojrzał na mnie, jakbym go mocno uraziła swoim pytaniem.
Z zaciekawieniem spytaÅ‚am wiÄ™c, dlaczego w takim razie tracÄ… czas i energiÄ™ na sÅ‚uchanie tak żenujÄ…cej piosenki, na wgranie której musieli przecież poÅ›wiÄ™cić trochÄ™ czasu. Odpowiedź w sumie mnie nie zdziwiÅ‚a, stwierdzili bowiem, że zrobili to dla żartu, bo przebój polskiej reprezentacji na Euro 2012 to kompromitacja. Niby kompromitacja, ale „Koko Euro Spoko” tÅ‚ukÅ‚o mi siÄ™ jeszcze przez jakieÅ› dwie godziny po gÅ‚owie.
Prosta odpowiedź mych kolegów zmusiÅ‚a mnie do rozmyÅ›laÅ„ na temat fenomenu, jakim staÅ‚ siÄ™ hymn na Euro. Fenomen jest chyba jednak nieodpowiednim sÅ‚owem na okreÅ›lenie tego, co dzieje siÄ™ w telewizji i Internecie. Tuż po ogÅ‚oszeniu naszego narodowego hitu na Euro w caÅ‚ej Polsce rozgorzaÅ‚a zażarta dyskusja na temat jego wartoÅ›ci. I trwa ona do dnia dzisiejszego. Wzbudza kontrowersje, wypowiadali siÄ™ w niej wszyscy - muzyce, politycy, eksperci z różnych dziedzin, sportowcy i przeciÄ™tni użytkownicy Internetu, bez wzglÄ™du na pÅ‚eć czy wiek. Co ciekawe, wielu zdawaÅ‚o siÄ™ być oburzonych wyborem (notabene dokonanym przez telewidzów) takiej piosenki. Pojawili siÄ™ obroÅ„cy, którzy tÅ‚umaczyli decyzjÄ™ tym, że utwór siÄ™ga do korzeni, promuje polskÄ… kulturÄ™ i tradycjÄ™. Przeciwnicy przeboju kontratakowali, zaciekle kłócili siÄ™, twierdzÄ…c, że to raczej „wiocha” i „siara”. CaÅ‚y naród kipiaÅ‚ opiniami - głównie tymi negatywnymi na temat „Koko Euro Spoko”, a twórców oskarżono nawet o to, że utwór jest plagiatem „Koguta” Wojciecha Killara wykonywanego przez zespół ÅšlÄ…sk od lat 70-tych XX wieku. Szybko wyjaÅ›niono, iż to nie plagiat, a jedynie utwór inspirowany melodiÄ… ludowÄ…, stÄ…d podobieÅ„stwo.
Analizując zachowanie społeczeństwa, zdaje mi się, że chyba wszyscy są zawstydzeni piosenką, lub automatycznie ją znienawidzili wraz z ogłoszeniem werdyktu jury i nikt, prócz nielicznych obrońców, jej nie lubi. Tymczasem hymn stał się fenomenem wśród moich rówieśników. Osobiście zaś męczył mnie i prześladował, gdy podczas przerwy szłam szkolnym holem lub siedząc w ławce, słyszałam melodię podśpiewywaną tuż obok.
Kilka dni po trefnym wyborze hymnu sprzyjające rozleniwieniu popołudnie zachęciło mnie do wyjścia na spacer z przyjaciółką. Siedząc na ławeczce pod blokiem, toczyłyśmy interesującą rozmowę o wszelakich nowościach filmowych. Nagle zza zakrętu wyłonili się nasi podwórkowi koledzy z podstawówki. Najstarszy z nich trzymał w ręku telefon komórkowy i podśpiewywał, a reszta mu wtórowała. Spojrzałyśmy na siebie z wyrazem niedowierzania, ale to działo się naprawdę. Mój Prześladowca znowu mnie wytropił!
Nowy przebój zdawaÅ‚ siÄ™ podążać za mnÄ… krok w krok. PodÅ›piewywali go moi koledzy z klasy i z osiedla, wspominali o nim na lekcjach nauczyciele, sÅ‚yszaÅ‚am o nim wciąż w telewizji i radiu. Kiedy udaÅ‚o mi siÄ™ już uwolnić od tej naprzykrzajÄ…cej siÄ™ piosenki i zbliżajÄ…cego siÄ™ powoli szaleÅ„stwa, nagle pojawiÅ‚ siÄ™ przerywnik... w postaci mojego mÅ‚odszego braciszka wesoÅ‚o podÅ›piewujÄ…cego „Koko Euro Spoko”. A jakże! Od niechybnej Å›mierci uchroniÅ‚ go prawdopodobnie fakt, że pod rÄ™kÄ… miaÅ‚am sÅ‚uchawki, które szybko wcisnęłam na uszy, dziÄ™-kujÄ…c niebiosom za ich istnienie.
NatrÄ™tne „Koko Euro Spoko” wciąż za mnÄ… chodziÅ‚o, aż w koÅ„cu postanowiÅ‚am stawić mu czoÅ‚a. ZajrzaÅ‚am na jedno ze znanych mi forów internetowych i zrozumiaÅ‚am, że nie jestem odosobnionym przypadkiem. Wielu użytkownikom również zbrzydÅ‚o sÅ‚uchanie tego hitu, niektórzy siÄ™ zdystansowali do niego, przestali reagować jakimikolwiek emocjami na nowe wieÅ›ci o nim, a jeszcze inni - podobnie jak ja - obracajÄ…c wszystko w żart, zaczÄ™li zastanawiać siÄ™ nad tym, w jaki sposób, nawet najbardziej niedorzeczny, skutecznie odseparować siÄ™ od Å›wiata zewnÄ™trznego na czas Euro rozgrywanego przy wtórze kibiców z polskim przebojem na ustach.
O szlagierze na Euro 2012 mogÄ™ z pewnoÅ›ciÄ… powiedzieć, że co siÄ™ staÅ‚o, to siÄ™ nie od-stanie. NiewÄ…tpliwie nie można koÅ‚o niego przejść obojÄ™tnie, poruszy każdego. SÄ…dzÄ™, że jak każdy chwilowy hit, tak i „Koko Euro Spoko” odejdzie wkrótce w niepamięć i uwolni mnie od siebie. A przynajmniej mam takÄ… cichÄ… nadziejÄ™.
Oliwia Rogala
jest uczennica klasy II b Gimnazkum im. Macieja Rataja, interesuje siÄ™ filmem i dziennikarstwem, jest redaktor naczelnÄ… gazetki szkolnej „Ratajówki”