One Billion Rising - Taniec Przeciwko Przemocy!


W ponad 200 państwach świata, w Walentynki doszło do globalnego wystąpienia kobiet i mężczyzn protestujących przeciwko przemocy. Był to sprzeciw wobec agresji jakiej doświadczają kobiety i dziewczęta zarówno tej fizycznej, seksualnej, jak i psychicznej, czy ekonomicznej. Całość przedsięwzięć zaistniała pod hasłem " ONE BILLION RISING" czyli MILIARD POWSTAJE. Dlaczego miliard? Ponieważ 1 na 3 kobiety doświadczyła w swoim życiu lub doświadczy bicia, gwałtu, lub innej formy przemocy - co daje właśnie miliard!
Kampania ta, jest częścią tzw. "V - day" (Victoria-day) , który w roku 2013 obchodzony był po raz piętnasty. Zorganizowane akcje miały miejsce także w naszym kraju. Do akcji przyłączyło się 26 miast w tym Wrocław, Białystok, Bydgoszcz, Katowice, Koszalin, Kraków, Lublin, Łódź, Olsztyn, Poznań, Sosnowiec, Szczecin, Trójmiasto, Warszawa. Polska kampania nosiła nazwę " NAZYWAM SIĘ MILIARD", a zorganizowała ją fundacja Feminoteka. Do akcji przyłączyło się 13 tys. organizacji pozarządowych i mógł przyłączyć się każdy z nas. Akcję poparły znane osobistości, politycy, artyści m.in. Jane Fonda, Robert Redford, Jessica Alba, Kayah, Kora Jackowska, Agata Młynarska, Beata Tyszkiewicz, Hanna Lis, Dorota Wellman. Wsparcia kampanii udzielił Sekretarz Generalny ONZ, jak również premier Donald Tusk. Ten "globalny strajk" polegał na masowym udziale we wspólnym tańcu na zasadzie tzw. FLASH MOB dosł. "błyskawiczny tłum" , aby w ten sposób nagłośnić problem przemocy wobec kobiet i zaprotestować przeciw temu zjawisku. Jak możemy się dowiedzieć z Wikipedii, flash mob to "sztuczny tłum ludzi gromadzących się niespodziewanie w miejscu publicznym w celu przeprowadzenia krótkotrwałego zdarzenia, zazwyczaj zaskakującego dla przypadkowych świadków. W akcji uczestniczą nieznani sobie ludzie znający jedynie jej termin i planowane działanie. Zazwyczaj akcje takie organizowane są za pośrednictwem Internetu lub SMSów."
Dlaczego taniec? Ponieważ właśnie on łączy ludzi, daje poczucie wspólnoty, wyzwala pozytywną energię i radość życia. Taniec ma większą siłę przyciągania niż wiec czy marsz. W tańcu rządzi się swoim ciałem, a właśnie przemoc i gwałt odbiera nam tę władzę. Podczas akcji kobiety i mężczyźni zatańczyli wspólnie w rytm piosenki "Break the Chain" ("Przerwij łańcuch"). Inicjatorką akcji na świecie jest Eve Ensler, aktywistka działań antyprzemocowych, autorka kontrowersyjnej książki, w której poruszała problem przemocy wobec kobiet. Po fali gwałtów w USA w 2011 r. napisała: "Mam dość mówienia o gwałcie pięknymi słówkami. To trwało zbyt długo; byłyśmy zbyt wyrozumiałe. To nasza kolej, by GWAŁTOWNIE domagać się uwagi, w każdej szkole, w parku, w radiu, w telewizji, domu, biurze, fabryce, obozie dla uchodźców, bazie wojskowej, szatni, nocnym klubie, alejce, sali sądowej, ONZ. Ludzie muszą - raz na zawsze - zdać sobie sprawę z tego, jak to jest, gdy twoje ciało przestaje być twoje, gdy twój świat rozpada się jak domek z kart, a psychika zostaje rozdarta na strzępy. Musimy połączyć się we wspólnym buncie i pasji, by zmienić sposób myślenia o gwałcie... Żyjemy na planecie, na której około miliard kobiet padło ofiarą gwałtu MILIARD KOBIET! "
W Polsce, szacuje się, że przemocy seksualnej i fizycznej doświadcza każdego roku ok. 800 tysięcy Polek, a 150 ginie w wyniku tzw. nieporozumień domowych. Dane te są jednak zaniżone, bowiem wiele kobiet wstydzi się przyznać, że doznaje przemocy. Pozostał więc bezwarunkowy sprzeciw i zero tolerancji wobec sprawców. Akcja "Nazywam się miliard" ma skłonić rządy do podjęcia konkretnych działań, które mogą zapobiegać przemocy wobec kobiet, pomóc przełamać tabu, przełamać lęk przed mówieniem o gwałcie, o przemocy, która ciągle jest okrutną rzeczywistością milionów z nas.
14 lutego 2013 r. o godz. 18.00 na wrocławskim Rynku stanęła ok. setka kobiet, mężczyzn i dzieci, aby zatańczyć wspólnie na znak protestu. Wcześniej, przez kilka dni, w wielu miejscach Wrocławia, odbywały się próby układu, które miały za zadanie zapoznać zebranych z utworem i choreografią. Można ją było podpatrzeć także w Internecie. "Już podczas prób poczułyśmy nić wspólnoty, nawiązałyśmy znajomości, poczułyśmy, że tańczymy w ważnym celu. Wstąpiła w nas dodatkowa energia i zapał." - powiedziały uczestniczki. Organizatorami happeningu we Wrocławiu były Fundacja na Rzecz Równości, Demokratyczna Unia Kobiet i Fundacja Dobrego Sąsiedztwa. Jak powiedziała dla portalu www.tuwroclaw.com, Prezeska Fundacji na Rzecz Równości Izabela Beno - "Walka z przemocą wobec kobiet jest trudna między innymi ze względu na milczące przyzwolenie. Celem akcji jest zwrócenie uwagi na problemy najistotniejsze związane z przeciwdziałaniem przemocy wobec kobiet. Pytanie czy przebijemy się przez mury stereotypów i strachu, czy podejmiemy wspólne wyzwanie. Osobiście na to liczę." W całej akcji nie zabrakło też Żmigrodzianek. Jedną z nich jest Magdalena Dyderska członkini powyższej Fundacji, która dodała - "Miliard kobiet na całym świecie padło ofiarami gwałtu. Dlatego też nie możemy być obojętni wobec zjawiska przedmiotowego traktowania kobiet. Postanowiłyśmy więc spontanicznie, ale również z poczucia oczywistego obowiązku, przyłączyć się do akcji i zorganizować ją we Wrocławiu."
Wydarzenie to odnotowało wielkie poparcie także na portalu Facebook.
Dziś jest już po wszystkim, ale miejmy nadzieję, że rzeczywiście spełnią się słowa utworu "Break the chain" - "Widzę świat, gdzie wszystkie żyjemy bezpieczne, gdzie nie ma opresji, nie ma gwałtu, kazirodztwa ani przemocy, gdzie kobieta nie jest przedmiotem."
Krótki film dot. sensu akcji, a także teledysk z utworem "Break THE Chain" i prezentacje układu, jaki został odtańczony można znaleźć na stronie internetowej onebillionrising.org/pages/video-downloads
Osobiście dziękuję wszystkim, którym tego dnia, nie było zbyt późno, zbyt daleko, czy zbyt zimno i przybyli, zatańczyli, bo cel wart był poświęcenia.
Renata Skiba