archiwum - 14 - lipiec

 
 

Wspomnienia z wyjątkowej podróży

27 kwietnia 2014 r. to teraz jedna z ważniejszych dat dla katolików, a przede wszystkim dla Polaków. Mamy Świętego. Setki tysięcy pielgrzymów zjechało się w tym dniu do Rzymu, a miliony wiernych oglądało Mszę Kanonizacyjną przed telewizorami. We wszystkich większych miastach w Polsce można było zjednoczyć się z innymi przed telebimami transmitującymi Kanonizację z Rzymu. Setki autokarów już w piątek 25 kwietnia wyruszyło wraz z wiernymi w kulkunastogodzinną podróż na Plac Św. Piotra. Każdy chciał być blisko, każdy chciał poczuć obecność dwóch wielkich papieży, Jana XXIII i Papieża-Polaka Jana Pwała II. A jak to wyglądało od wewnątrz? Pytamy o to Marię Rybka, jedną z uczestniczek żmigrodzkiej pielgrzymki.

Minęły 3 miesiące od dnia kanonizacji. Czy wspomnienia są jeszcze żywe?
Mimo, że minęły 3 miesiące, wspomnienia są wciąż żywe, jakby to wszystko
było wczoraj. Ogromnie się ucieszyłam, kiedy dowiedziałam się, że jest organizowana
pielgrzymka do Rzymu. Co prawda miałam wątpliwości odnośnie trudów podróży
autokarem (jestem jedną z tych osób ciężko znoszących podróż autokarem czy samochodem).
Wyjechaliśmy ze Żmigrodu 25.04.14r. ok. godz. 6:00, żegnani przez rodziny i z błogosławieństwem Ks. Proboszcza Romualda Paszczuka.
Pielgrzymka była dobrze zorganizowana - Ksiądz Krzysztof Śliwa zadbał o naszą sferę
Duchową poprzez przepiękne msze plenerowe, różaniec prowadzony przez pielgrzymów, młodzież oazową umilającą czas pieśniami, ale i piosenkami przy wtórze gitary. Wspaniale przygotowany Pilot, dobrze wyposażony autokar, mili współtowarzysze.

Jak wyglądało oczekiwanie na kanonizację?
Pilot doskonale wiedział gdzie podjechać autokarem, by można było w miarę bez tłoku szybko dostać się pociągiem skąd będzie najbliżej do Placu Św. Piotra. W późnych godzinach
wieczornych ok. 23 przybyliśmy w pobliże Placu. Część pielgrzymów już wcześniej stwierdziła, że odłącza się od grupy i szuka sposobu dostania się na Plac Św. Piotra.
Ale mieliśmy się spotkać wszyscy przy Zamku Świętego Anioła już po kanonizacji ok. 14.
Nawet nie przypuszczałam, że mogę spędzić kwietniową noc zupełnie pod gołym niebem
ulokowana na chodniku, siedząca na krzesełku turystycznym w pobliżu rzeki Tyber, mając
przed sobą w oddali kopułę Pałacu Św. Piotra. Było tam wszystko co potrzeba do przetrwania
nocy w plenerze - telebimy, sÅ‚użby porzÄ…dkowe łącznie z policjÄ…, wolontariuszami, sÅ‚użbami medycznymi, stoiskami z pamiÄ…tkami i żywnoÅ›ciÄ…, itp. ByÅ‚o bardzo dużo ludzi różnych narodowoÅ›ci z transparentami, flagami, charakterystycznymi chustkami czy czapeczkami ale nie da siÄ™ ukryć, że najwiÄ™cej Polaków. Mówiono, że Plac otworzÄ… o 5 rano, ale ok. 1:00 rozlegÅ‚ siÄ™ okrzyk - „otworzyli” i czy chciaÅ‚am, czy nie z tym tÅ‚umem ruszyÅ‚am do przodu by ugrząść w takim miejscu, gdzie nie byÅ‚o nikogo znajomego, tÅ‚um taki, że o rozÅ‚ożeniu krzeseÅ‚ka nie byÅ‚o mowy i o powrocie też nie, bo ludzie z innych grup, by siÄ™ nie zgubić, połączyli siÄ™ Å‚aÅ„cuszkami. Z ogromnym trudem i niebywaÅ‚ym wysiÅ‚kiem udaÅ‚o mi siÄ™ stamtÄ…d wydostać i wrócić do poprzedniego miejsca, które czekaÅ‚o dziÄ™ki Pilotowi pielgrzymki nie tylko na mnie, ale i na innych z naszej pielgrzymki. To byÅ‚y te niedogodnoÅ›ci dla „ciaÅ‚a”. Czas mijaÅ‚ szybko, a od 5 napÅ‚ywaÅ‚y coraz wiÄ™ksze rzesze ludzi. Ci, co już byli to siÄ™ modlili, Å›piewali, rozmawiali, spali. ZnajomoÅ›ci nawiÄ…zywaÅ‚o siÄ™ szybko, nie byÅ‚o bariery jÄ™zykowej, ludzie podchodzili do siebie z życzliwoÅ›ciÄ…. OkoÅ‚o 8:00 zaczÄ™to przedstawiać
życiorysy Jana XXIII i Jana Pawła II, ale co ciekwe, można było zauważyć, że nawet Włosi bardziej entuzjastycznie reagowali na Jana Pawła II.

Czy brak znajomości języka włoskiego nie był przeszkodą w przeżywaniu tak ważnej chwili jaką było ogłoszenie Polaka Świętym?
Ci bardziej zapobiegliwi mieli radia ze słuchawkami i słuchali w swoim języku. Ale tak naprawdę to brak znajomości języka nie był żadną barierą w przeżywaniu kanonizacji.
Jakoś tak to się odbywało, że nie sposób było nie wiedzieć, że to akurat ten moment.
Czułam ogromną radość, dumę z tego że jestem Polką i jestem w tym miejscu.

Agnieszka Rybka

[PANEL PRAWY]
 
w numerach archiwalnych

na stronie www
 
 
Wiadomości Żmigrodzkie
rss wykonanie
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług, personalizacji reklam i analizy ruchu. Informacje o sposbie korzystania z witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Korzystając z tej strony, wyrażasz na to zgodę.