archiwum - 15 - marzec

 
 

"Żmigród – nasze miasto" – ciąg dalszy, cz. 3 (ostatnia)

W poniższym krótkim artykule, chciaÅ‚bym przybliżyć Szanownym Czytelnikom porcjÄ™ kilku dalszych uzupeÅ‚nieÅ„ książki "Å»migród - nasze miasto..." oraz trzy nowe informacje z dziejów miasta do 1945 r. Ponadto dodam fotografiÄ™ z lat 60. XX w. ze skrzyżowaniem ul. WrocÅ‚awskiej i ul. Henryka Sienkiewicza, gdzie niebawem powstanie rondo. Może już teraz warto pomyÅ›leć, jak je nazwać? ByÅ‚aby to okazja do uczczenia pamiÄ™ci zasÅ‚użonych po wojnie żmigrodzian, może jakiegoÅ› wydarzenia lub też postaci zasÅ‚użonej dla Polski. Moje propozycje na nazwÄ™ dla ronda, to uczczenie np. ks. Jana Jonaczyka, ks. Konrada Sarwy, Å»migrodzkich Pionierów 1945 r., Ofiar Tragedii w Roszarni (w przyszÅ‚ym roku przypadnie 40. rocznica Tragedii), Armii Krajowej lub rotmistrza Witolda Pileckiego. Poza tym można by ponownie przemyÅ›leć o dziaÅ‚aniach ws. zmiany nieodpowiednich nazw ulic (PKWN, 22 Lipca, Janka Krasickiego). Uważam, że już najwyższy czas ostatecznie uporać siÄ™ z problemem rocznic, instytucji i osób niesÅ‚usznie upamiÄ™tnionych w ten sposób. Å»migród wciąż pozostaje tu jako jedno z ostatnich miast w Polsce, gdzie nadal znajdujÄ… siÄ™ ulice zbyt mocno zwiÄ…zane z „elitÄ… rzÄ…dzÄ…cÄ…” epoki stalinizmu i jej „legendÄ…”. Co ona oznaczaÅ‚a dla Polaków nie bÄ™dÄ™ wyjaÅ›niaÅ‚, gdyż wiele osób to doskonale wie, a jak nie to odsyÅ‚am do odpowiednich publikacji historycznych. Pozostawienie tych nazw powoduje, że Å»migród nadal bÄ™dzie postrzegany na zewnÄ…trz (i to nie tylko w Å›rodowisku historyków i osób zainteresowanych) jako swoisty skansen stalinizmu. Dodam tylko, że sÄ… już przykÅ‚ady takich zmian nazw w innych miejscowoÅ›ciach, które wcale nie musiaÅ‚y kosztować wiele mieszkaÅ„ców lub przedsiÄ™biorstwa, w zwiÄ…zku ze zmianÄ… danych dokumentów.

Uzupełnienia i poprawki książki "Żmigród - nasze miasto...":
s. 91 - Ksiądz Konstanty Marczyk (a nie Marczak) dojeżdżał z Wrocławia co 2 tygodnie od 1973 do 1993 roku. W książce zabrakło także informacji, iż proboszczem parafii prawosławnej w latach 1997-1999 był ksiądz Bazyli Sawczuk.
s. 355 - W informacji o roku 1953 r. dotyczącej zawodników Kolejarz Żmigród, którzy grali w klasie C, chodzi o drużyny siatkówki, a nie jak napisano o piłkarzy nożnych.
s. 600 - Podpis zdjęcia powinien brzmieć: W ławce szkolnej, 1961 r. Od lewej: Jolanta Becela (z domu Marek), Teresa Ulidowska (Powidzka), Barbara Skiba, Ewa Misiewicz (Ptak).

Nowe fakty z dziejów miasta do 1945 r.:
W marcu ukazało się wznowienie książki "Żmigród - miasto trzech wież". Prace nad tą pozycją zamknąłem ostatecznie w grudniu 2014 r. Jednak już w marcu 2015 r., w wyniku moich ciągłych poszukiwań dotarłem do nowych informacji, którymi chciałbym się podzielić:
1. Okazuje się, że dzieje żmigrodzkich Żydów sięgają do przełomu XVI i XVII w. - wtedy właśnie przybyli tu pierwsi przedstawiciele wyznania mojżeszowego z pobliskiego Rawicza. Jednakże dopiero od połowy XVII w. można mówić tu o osiedleniach na stałe.
2. Opisany w książce lekarz książąt von Hatzfeldt o nazwisku Kausch miał imiona Johann Joseph i żył w latach 1751-1825. W samym Żmigrodzie przebywał i pełnił swoją funkcję w latach 1776-1780, potem przeniósł się do Milicza.
3. Ciekawą postacią był urodzony w Żmigrodzie (wówczas oczywiście Trachenberg) Ludwig Hartau (19.02.1877-24.11.1922) - uznany aktor teatralny i filmowy. Zagrał w wielu filmach niemych w reżyserii tak znanych twórców jak m.in. Ernst Lubitsch czy Fritz Lang.

Paweł Becela
Foto: Róg ul. Wrocławskiej i ul. Henryka Sienkiewicza

[PANEL PRAWY]
 
w numerach archiwalnych

na stronie www
 
 
Wiadomości Żmigrodzkie
rss wykonanie
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług, personalizacji reklam i analizy ruchu. Informacje o sposbie korzystania z witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Korzystając z tej strony, wyrażasz na to zgodę.