archiwum - 15 - marzec

 
 

Melchior von Hatzfeldt

Pierwszy na Ziemi Żmigrodzkiej przedstawiciel szlacheckiej rodziny, która tu żyła i współkształtowała okoliczne życie przez ponad 300 lat (1641-1945).

Poniższy tekst zacznę najpierw od kilku słów o ustalonych początkach rodziny Hatzfeldtów. Otóż familia ta pochodziła z północnej Hesji, gdzie mieszkała w miejscowości o tej samej nazwie położonej nad rzeką Eder. Jeszcze dziś stoją tam ruiny zamku, który niegdyś do nich należał. Jeśli zaś idzie o umiejscowienie w czasie - potwierdzona linia rodowa Hatzfeldtów zaczynała się już w 1138. Źródła pisane wymieniały wówczas Volpertusa de Hepisvelt. Z kolei następnym przedstawicielem, który zapoczątkował szlachecką gałąź rodu był Godefridus de Hathefuelt wymieniany w 1196. Później w wyniku zawieranych małżeństw Hatzfeldtowie weszli w posiadanie dóbr w Nadrenii. Jednakże tak naprawdę pierwszą liczącą się w historii postacią wywodzącą się z tejże familii był właśnie Melchior von Hatzfeldt.

Urodził się 20 października 1593 r. jako syn pochodzącego z Crottorf barona Sebastiana von Hatzfeld (1566-1631) i Lucie von Sickingen (1569-1605). Melchior początkowo przewidywany był do stanu kapłańskiego i wychowywał się w seminarium jezuitów w Fuldzie, a następnie przeniósł się do Würzburga. Już w 1605 w Moguncji uzyskał najniższy stopień kapłańskiej hierarchii - diakona. Następnie pobierał nauki na kilku uniwersytetach znajdujących się na terenach obecnych Niemiec i Francji. Jednakże zrezygnował z kariery duchownego. Tu należałoby też wspomnieć o jego młodszym bracie: otóż Franz (1596-1642) - został później biskupem Würzburga (1631) i Bamberga (1633).

Melchior von Hatzfeldt postanowił jednak rozpocząć karierę oficerską, która rozwinęła się podczas wojny trzydziestoletniej. Mimo, iż był katolickiego wyznania, to służył początkowo pod rozkazami ewangelickich dowódców (służących jednak katolickiemu cesarzowi) - księcia Juliusza Henryka von Sachsen-Lauenburg i księcia Adolfa von Holstein. W wieku 32 lat, podlegając Albrechtowi von Wallenstein, objął dowództwo pułku jazdy, którym kierował w latach 1625-32. Wówczas to brał udział w kampaniach od Jutlandii na północy, przez tereny niemieckie, Węgry aż po dzisiejsze Włochy na południu. Z kolei w latach 1633-34 walczył na Śląsku. W tym czasie dość szybko awansował. I tak w 1632 otrzymał stanowisko pułkownika, w 1634 został feldmarszałkiem i jednocześnie dowódcą armii lądowej w służbie Matthiasa Gallasa, a w 1635 został podniesiony do rangi hrabiego Rzeszy i w tym samym roku mianowany na cesarskiego generalnego feldmarszałka i powołany do dworskiej rady wojennej. W 1636 Hatzfeldt zdobył Magdeburg, a następnie poniósł klęskę w bitwie pod Wittstock. Z kolei w 1638 zwyciężył w bitwie pod Vlotho, a w 1640 razem z Octavio Piccolominim wyparł wodza szwedzkiego Johana Banéra z Czech. Oprócz czynnej służby wspierał finansowo swojego habsburskiego monarchę w prowadzeniu wojny. Już w 1635 zadłużenie u niego opiewało na niebotyczną kwotę 200 000 guldenów. W związku z tym cesarz Ferdynand III winien Hatzfeldtowi znaczne sumy za finansowanie oddziałów wojskowych, w dniu 10 sierpnia 1641 r., przekazał mu w formie rekompensaty, poprzez list spadkowy i darowizny, posiadłości w Żmigrodzie na własność. Dobra te zostały uprzednio odebrane rodzinie Schaffgotschów w 1635 po straceniu skonfliktowanego z cesarzem Hansa Ulricha von Schaffgotscha. Później Hatzfeldt brał udział w zdobyciu Tuttlingen (1643 r.) i jeszcze w tym samym roku został naczelnym wodzem wojsk cesarskich. W 1645 został pokonany pod Jankowem i dostał się do niewoli. Wtedy też zakończył służbę.

Melchior von Hatzfeldt mimo iż posiadał liczne dobra w Niemczech, wolał jednak przebywać na Śląsku. Tutaj przeniósł się w 1647 i zamieszkał w niewielkim drewnianym dworku w Powidzku, gdyż twierdza żmigrodzka okupowana była do 1650 przez Szwedów. Przebywając w dobrach żmigrodzkich zajmował się gospodarowaniem swoim majątkiem, m.in. rozbudowując zamek w Żmigrodzie (ale o tym w dalszej części tekstu) i wprowadzając kontrreformację - i od niej zaczniemy. Melchior von Hatzfeldt był wiernym cesarzowi katolikiem. Nie należał jednak do fanatyków religijnych i uważany był powszechnie jako człowiek prawy, uczciwy i umiarkowany w sprawach religii, gdzie miał wykazywać tolerancję wynikającą z wychowania w domu. Z opinią tą kłócą się jednak nieco następujące fakty. Otóż gdy w 1648 r. skończyła się krwawa wojna 30-letnia, w związku z przeprowadzaną na Śląsku kontrreformacją, na mocy dekretu cesarskiego z 24 grudnia 1653 r., feldmarszałek rozpoczął przywracanie katolicyzmu w swoich żmigrodzkich dobrach, gdzie ludność była głównie luterańska. Akcję zaczęto od Prusic, z których protestanckie mieszczaństwo uciekało w popłochu aż do Oleśnicy. Ponadto na mocy art. 5 synodu wrocławskiego mianowano specjalnych komisarzy w celu przejęcia kościołów z rąk protestanckich i "wydalenia luterańskich predykantów". Konsekwencją tego postanowienia było uroczyste ponowne wprowadzenie wiary katolickiej, które miało miejsce w czwartą niedzielę przed Wielkanocą, 8 marca 1654 r., kiedy to w żmigrodzkim kościele odprawiono pierwszą mszę. Wówczas też katolicy odzyskali na żmigrodzkim terenie 7 kościołów: dwa w Żmigrodzie oraz po jednym w Korzeńsku, Bychowie, Barkowie, Powidzku i Prusicach. Przy tej okazji katolicy otrzymali więc obecną świątynię w Żmigrodzie, która odtąd stała się katolickim kościołem parafialnym. Przejęcie wspomnianych kościołów z rąk protestanckich duszpasterzy wraz z przynależnym do nich beneficjum dało początek tworzenia sieci katolickich parafii. Natomiast protestantów pozostających na terenie dóbr żmigrodzkich zmuszano do opłacania katolickiego duchownego, a ponadto nakładano kary finansowe za unikanie chrztu i komunii w obrządku katolickim lub też zakazywano prowadzenia nabożeństw ewangelickich. Wszystko to przyczyniało się do protestów i wzbudziły wrogość w mieszkańcach wobec samego Melchiora von Hatzfeldta... Jednak chociaż niemal na sto lat w Żmigrodzie zakazano jakichkolwiek otwartych ewangelickich praktyk religijnych, wiara ta nie wymarła...

Zanim przejdziemy do wspomnianej rozbudowy żmigrodzkiego zamku, należałoby wspomnieć o jednym istotnym gospodarczym fakcie - w 1654 r. Melchior von Hatzfeldt, wraz z bratem Hermannem, otrzymali prawo bicia własnych małych i dużych złotych i srebrnych monet. Jeśli zaś idzie o zamek... Otóż po opuszczeniu twierdzy przez Szwedów (1650 r.), na zlecenie Melchiora von Hatzfeldta, w l. 1655-60 pod kierunkiem budowniczych Gründela i Christofa Hedwiga podjęto prace obejmujące budowę nowych koszar, magazynu i budynku głównego z muru pruskiego.
Wydawałoby się tu, iż ponad 60-letni wówczas hrabia Melchior skończył już z wojaczką. Jednak nie... W 1657 r. cesarz wydał Hatzfeldtowi rozkaz pójścia z odsieczą miastu Kraków, obleganemu przez szwedzkie wojska Karola Gustawa. Hatzfeldt, liczący wówczas 64 lata, ruszył na czele 16-tysięcznej armii i po dwumiesięcznym oblężeniu (lipiec-sierpień 1657) uwolnił Kraków. Stąd z wojskami ruszył w kierunku Torunia. Jednak po drodze zachorował, przez co zmuszony był przekazać dowództwo hrabiemu Raimondo Montecuccoli. Krótko po powrocie na Śląsk zmarł 9 stycznia 1658 r. w Powidzku. Na polecenie brata Melchiora, Hermanna von Hatzfeldt, zabalsamowane ciało feldmarszałka pochowano początkowo w dniu 10.04.1658 w cynowej trumnie w żmigrodzkim kościele parafialnym. Później wg jego życzenia serce pochowano w Laudenbach (17 lipca 1659), a ciało złożono w kościele parafialnym w Prusicach (5 marca 1667) w niemalże identycznej marmurowej tumbie - arcydziele śląskiej rzeźby barokowej, wykonanej przez rzeźbiarza Achillesa Kerna. Zabytek ów przedstawia leżącego Melchiora w naturalnej wielkości z jego ulubionym psem Trcka i zdobią go m.in. reliefy batalistyczne i panorama Krakowa.

Po śmierci Melchiora dobra żmigrodzkie oraz posiadłości w Nadrenii, Frankonii i Turyngii przejął wspomniany młodszy brat Hermann (1603-1673), który w testamencie ustanowiony został jedynym spadkobiercą. Natomiast ze wszystkich ziem jakie później należały do następców do dziś w rękach rodziny pozostają zamki Crottorf i Schönstein.

Paweł Becela


Na podstawie:
1. Becela P., Żmigród - miasto trzech wież. Zarys dziejów do 1945 r., Żmigród 2011.
2. Denkmalpflege in Baden-Württemberg. Nachrichtenblatt des Landesdenkmalamtes, 4/2002, 31. Jahrgang.
3. Der Kreis Militsch-Trachenberg an der Bartsch. Heimatbuch eines schlesischen Grenzkreises, Springe/Deister 1965.
4. Friedhoff J., Die Familie von Hatzfeldt. Adelige Wohnkultur und Lebensführung zwischen Renaissance und Barock, Düsseldorf 2004.
5. Gedenkschrift 700-Jahr-Feier der Stadt Trachenberg, Springe 1962.
6. Hatzfeldt F., Die Herrschaft Trachenberg/Schlesien. Über 300 Jahre im Besitz der Familie Hatzfeldt, Köln 1995.
7. Hatzfeldt F., Hatzfeldt H., Friedhoff J., Die Familie Hatzfeldt-Wildenburg auf Crottorf und Schönstein, 1998.
8. Hatzfeldt F., Kowalski I., Kogut M., Żmigród - gmina i miasto, Wrocław 1998.
9. Geste der Dankbarkeit. Die Stadt Rothenburg erinnert sich der Grafen von Hatzfeldt, Fränkischer Anzeiger, Nr. 146, 27.06.2002.

podpis zdjęcia (umieścić pod zdjęciem lub obok) Melchior 01:
Melchior von Hatzfeldt. Obraz wisi w ratuszu w Rothenburgu. Reprodukcja dzięki uprzejmości p..

Mariana Radzika
na zdjęciu: Melchior 02 - Kamień pamiątkowy znajdujący się niegdyś w Powidzku

[PANEL PRAWY]
 
w numerach archiwalnych

na stronie www
 
 
Wiadomości Żmigrodzkie
rss wykonanie
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług, personalizacji reklam i analizy ruchu. Informacje o sposbie korzystania z witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Korzystając z tej strony, wyrażasz na to zgodę.