Gimnazjaliści z partnerską wizytą
Kosze i papier toaletowy
Już od pięciu lat Gimnazjum im. Macieja Rataja w Żmigrodzie odwiedzają w maju uczniowie z Gymnasium Eckhorst w Bargteheide. Po tych pięciu latach można chyba już bez obaw stwierdzić, że wymiana młodzieży między tymi szkołami jest i będzie akcją prowadzoną regularnie i cyklicznie. Przemawia za tym nie tylko kilkuletnia tradycja, ale przede wszystkim fakt, że w organizację tego przedsięwzięcia angażuje się po obu stronach coraz więcej osób. I że robią to spontanicznie, bez przymusu.
W tym roku zakręty losu sprawiły, że koordynatorzy po stronie niemieckiej wymieniali się dwukrotnie. Nie zakłóciło to jednak w żaden sposób planowania tej imprezy, i paradoksalnie można nawet powiedzieć, że współpracy między dwiema szkołami wyszło to na dobre, ponieważ teraz znacznie więcej nauczycieli ma obraz Polski, Żmigrodu i żmigrodzkiego gimnazjum.
Niezbyt długi, bo czterodniowy pobyt grupy niemieckiej młodzieży w Żmigrodzie był wypełniony wieloma punktami programu, dzięki którym przebywający tu po raz pierwszy młodzi ludzie mogli otrzeć się o naszą tradycję, kulturę, obyczaje, oraz poprzez hospitowanie lekcji i udział w dodatkowych zajęciach poznać sposób funkcjonowania i atmosferę polskiej szkoły i porównać je z własną szkołą.
Dwa dni zarezerwowane były na wycieczki. Pierwszą z nich była wędrówka na Śleżę połączona z grilowaniem na szczycie góry, a drugą było zwiedzanie Wrocławia (Panorama Racławicka, rejs statkiem po Odrze, wizyta w zoo). Oczywiście zarówno Slęża jak i Wrocław zrobiły na niemieckich uczniach wielkie wrażenie, ale zadowoleni byli oni również z czasu jaki spędzili przy Sienkiewicza 6, ponieważ mogli tu zobaczyć szkołę, jakiej nie mają u siebie w Bargteheide. W Bargteheide na przerwach nie ma muzyki, nie ma sekcji świetlicowej malowania na szkle, uczniowie nie mają tańca w ramach zajęć lekcyjnych, żadna klasa nie ma 10 zajęć WF w tygodniu i udział w lekcjach informatyki możliwy jest tylko na zajęciach pozalekcyjnych - to słowa samych uczniów. Oczywiście niemieckie gimnazjum ma też swoje plusy. Jednym z nich jest fakt, że w toaletach zawsze jest papier toaletowy. Tak przynajmniej twierdzili goście z Bargteheide, kiedy po wymienieniu wielu pozytywnych opinii poproszeni zostali przez dyrektora Łysikowskiego o opinie negatywne. A na spotkaniu z burmistrzem Żmigrodu dodali jeszcze, że w mieście przydałoby się... więcej koszy na śmieci.
Zwieńczeniem akcji wymiany był wieczorek pożegnalny, zorganizowany przez rodziców polskich uczniów. Potem to już było tylko pakowanie się, łzy rozstania i powrót do domu. A następna wymiana odbędzie się na pewno za rok.
Robert Kolebuk