archiwum - 08 - luty

 
 

Prace archeologiczne w Zespole Pałacowo-Parkowym - rozmowa z Jackiem Wolframem

Żmigrodzianie powinni wiedzieć, co posiadają


Poniższa rozmowa zostaÅ‚a przeprowadzona z Jackiem Wolframem, archeologiem sprawujÄ…cym pieczÄ™ nad badaniami trwajÄ…cymi w Zespole PaÅ‚acowo-Parkowym, żmigrodzianinem z wyboru. Prace na terenie dawnej posiadÅ‚oÅ›ci Hatzfeldtów rozpoczęły siÄ™ we wrzeÅ›niu 2006 r. a majÄ… być zakoÅ„czone w poÅ‚owie 2008. Archeologicznie zabezpiecza je Pracownia Archeologiczno-Konserwatorska „Siling Jacek Wolfram”.

WŻ: Dlaczego archeolog pojawia się na terenie takiej inwestycji jak renowacja Zespołu Pałacowo-Parkowego?

Jacek Wolfram: Ustawa przewiduje, że każdy projekt budowlany czy renowacyjny wymaga opinii wojewódzkiego konserwatora zabytków. Od jego decyzji zależy, na których inwestycjach lub obiektach potrzebny jest nadzór archeologiczny. W przypadku Żmigrodu decyduje także fakt, że jest to miasto o rodowodzie średniowiecznym. Dodatkowo jeśli chodzi o posiadłość Hatzfeldtów, to jest to obiekt zabytkowy. Taki zabytek trzeba zbadać, opisać, zinterpretować i dodatkowo odnotować nowe fakty z czasów przed powstaniem pałacu.

WÅ»: Åšredniowieczne miasto to nie tylko ruiny paÅ‚acowe, ale tereny dzisiejszego centrum. Zna Pan to, co kryje siÄ™ pod naszym miastem nie od dziÅ›. Kiedy rozpoczÄ…Å‚ Pan „odkrywać” Å»migród?

J.W.: Od 1996 roku pracujÄ™ na terenie miasta, pracowaÅ‚em przy wielu inwestycjach zarówno prywatnych jak i „gminnych” - nadzór konserwatorski musiaÅ‚ być sprawowany we wszystkich inwestycjach w obrÄ™bie Å›redniowiecznego miasta.

WŻ: Jakie zatem informacje dotyczące średniowiecznego rodowodu Żmigrodu są archeologom znane?

J.W.: Kilka lat temu Spółdzielnia Mieszkaniowa Barycz, budująca wówczas mieszkania przy ulicy Rybackiej została zobligowana przez konserwatora zabytków do sporządzenia kwerendy archiwalnej. Na zlecenie spółdzielni przeglądnąłem zbiory specjalne Biblioteki Uniwersytetu Wrocławskiego na Piasku. Przygotowałem spis wszelkich pisanych źródeł niemieckich traktujących o rodowodzie miasta. Na ich podstawie udało się odtworzyć historię miasta od ok.1300 roku. Z tych ustaleń wynika, kto rozbudowywał miasto, kto fortyfikował i meliorował. Podczas prac w roku 2002 odkopaliśmy studnie oraz domy szachulcowe. Potwierdzono także fakt, że rodzina Kurzbachów (wtedy właścicieli Żmigrodu) prowadziła bardzo intensywną działalność melioracyjną. Ich celem było osuszenie terenów wokół już istniejącego miasta, co pozwalało na jego rozbudowę.

WŻ: To działania w obrębie miasta. A od kiedy zaczęto badać teren posiadłości Hatzfeldtów?

J.W.: Pierwsze prace archeologiczne odbywały się tam z ramienia Pracowni Konserwacji Zabytków chyba jeszcze w 70-tych latach. Zrobiono wówczas inwentaryzację pozostałości, głównie architektoniczną Typowych prac archeologicznych, ziemnych nie przeprowadzano tam nigdy. A i teraz ta szansa została zaprzepaszczona.

WÅ»: Dlaczego?

J.W.: Przy tego rodzaju inwestycji, z jakÄ… mamy do czynienia aktualnie, powinny być przeprowadzone prace archeologiczne wyprzedzajÄ…ce. Biuro projektowe zaniedbaÅ‚o te sprawÄ™ i archeolog wszedÅ‚ na teren inwestycji równo z wykonawcÄ… rekonstrukcji. PracujÄ…c równolegle z „budowlaÅ„cami”, nigdy nie wykona siÄ™ swojego zadnia jak należy. Uważam, że okoÅ‚o 60-80 procent wiadomoÅ›ci archeologicznych zostaÅ‚o zaprzepaszczone poprzez wÅ‚aÅ›nie brak czasu na prace wyprzedzajÄ…ce. Archeolog jest po to, by pozbawić tren substancji zabytkowej. To takie okreÅ›lenie branżowe, ale bardzo celne.

WŻ: A co ciekawego znaleziono w trakcie bieżących prac?

JW.: Na podstawie źródeÅ‚ niemieckich opracowanych w latach 20. i 30. dwudziestego wieku postawiono tezÄ™, że w miejscu, gdzie dziÅ› stoi baszta obronna, wczeÅ›niej istniaÅ‚a baszta i zamek Å›redniowieczny- z fosÄ… i innymi atrybutami charakterystycznymi dla swoich czasów. Celem byÅ‚o odnalezienie Å›ladów takiego zamku. ZaÅ‚ożyliÅ›my, że nastÄ…pi weryfikacja tych teorii i ustalenie na przykÅ‚ad, że takiego zamku nie byÅ‚o. PostanowiliÅ›my szukać w obrÄ™bie ruin paÅ‚acowych. I już przy odgruzowywaniu piwnic natrafiliÅ›my na liczne Å›lady mówiÄ…ce o tym, że coÅ› tam wczeÅ›niej wybudowano. ZnaleźliÅ›my na przykÅ‚ad Å›redniowieczne cegÅ‚y , tzw. „palcówki”. Niemiecki poglÄ…d dotyczÄ…cy ksztaÅ‚tu i poÅ‚ożenia fosy obronnej też zostaÅ‚a zweryfikowany - geomorfologowie potwierdzili, że łączyÅ‚ jÄ… z BaryczÄ… przekop umożliwiajÄ…cy wpÅ‚ywanie i wypÅ‚ywanie wody.
Inny przykład- w miejscu, gdzie dziś są przygotowane podziemne pomieszczenia dla nietoperzy tzw. hibernaculum, dotarliśmy - ok. 3 metrów pod ziemią- do warstw osadniczych i geologicznych dowodzących, że tu w XV wieku coś już istniało.
Znaleźliśmy także eratyki, które wykorzystane zostały do budowy fundamentów. To wielkie głazy, użyte w tym wypadku wtórnie. To dowody na wcześniejsze budownictwo w tym miejscu.

WŻ: Druga ważna teoria dotyczy baszty, a raczej jej rodowodu- średniowieczna czy też nie?

J.W.: Wraz z historykami architektury uparcie szukaliśmy średniowiecznego reliktu wieży obronnej. I tu spotkały nas liczne niespodzianki. Okazało się, że jej konstrukcja to unikat archeologiczny. Fundamenty ustawione są na ruszcie drewnianym. To ewenement, wcześniej w Polsce czegoś takiego nie widzieliśmy. Ponadto cała konstrukcja murowana baszty jest wykonana z elementu rozbiórkowego. A w nim spotkaliśmy mnóstwo cegły średniowiecznej. Stworzyliśmy roboczą teorie na temat baszty. Brzmi ona tak- możne rody posiadaczy ziemskich dorabiały sobie teorie na temat swojego historycznego rodowodu. Często chciały mieć korzenie głębsze niż w istocie miały, chciały sięgać czasów rycerskich. Podobnie Hatzfeldowie. Odkrywając studnie w wieży obronnej, pomyśleliśmy, że służyła do tego, by pomóc przetrwać kilkutygodniowe oblężenie. I co się okazało? Ano, że studnia jest nowożytna, gdzieś z XIX wieku, zrobiona po to, by dodać wiarygodności wieży jako elementu obronnego, rycerskiego.
Natomiast podczas wykopów poza murami natknęliśmy się na wiele drewnianych elementów oraz osłoniliśmy relikty architektury renesansowej- ale obronnej. Mur bastejowy- z cegłówek ustawionych na sztorc, strzelnice z kształtek ceglanych, charakterystycznych bardziej dla kościołów, a także wykutą w murze strzelnicę. Tak więc z dużą dozą prawdopodobieństwa możemy powiedzieć, że w tym miejscu istniała renesansowa basteja pilnująca brodu na Baryczy.

WŻ: Dalej nie wiadomo, czy istniał tu zamek średniowieczny?

JW.: Gdyby badania zostały przeprowadzone metodą szerokopłaszczyznową i zgodnie ze sztuką archeologiczną- wokół wieży i pałacu i co najważniejsze przez rok przed przystąpieniem do prac- to dziś zapewne lepiej rozpoznalibyśmy ten obiekt. Warto powiedzieć, że obiekt spektakularny- bo nie książęcy, nie biskupi, a prywatny. Bardzo ciekawy pod każdym względem, bo z pogranicza Wielkopolski i Śląska.

WŻ: A Pana przesłanie dla żmigrodzian?
JW.: Żmigrodzianie powinni być dumni z tego, co posiadają. Powinni zdawać sobie sprawę z tego, że mają na terenie miasta rzecz niepowtarzalną, wartościowa i wyjątkową, która stawia do góry nogami badania niemieckie z początku dwudziestego wieku i tworzy całkiem nową historię pałacu. Jest to znalezisko na miarę ogólnopolską, którego nie powstydziłoby się żadne duże miasto. Potwierdziły się też domniemania, że od średniowiecza funkcjonowało tu jakieś zamierzenie obronne, jego celem była ochrona traktu handlowego Poznań- Wrocław. Ponadto wszystkie badania prowadzone tutaj są istotne, gdyż do tej pory nigdzie w Polsce nie badano miasta prywatnego na styku dwóch różnych kultur. Warto, by żmigrodzianie zdali sobie sprawę z tego, że każda informacja pozyskiwana z ziemi tworzy historię miasta od nowa. A tej historii- sprzed 1700 roku jeszcze nikt nie spisał.

WŻ: Warto dodać, że w trakcie tych prac został Pan żmigrodzianinem. Czy to odkrycia tak Panem wstrząsnęły?

JW.: Odkrycia owszem, jednak bardziej względy ekonomiczne ( tu śmiech). Ale Żmigród może być tematem pracy doktorskiej, do której się przymierzam. Spoczywa na mnie bowiem obowiązek opracowania wyników z moich odkryć. A od takiego sprawozdania niedaleka droga do pracy na temat tego bardzo ciekawego i złożonego obiektu, jakim jest żmigrodzki zespół pałacowy.

WŻ: Dziękuję za rozmowę.

JW.: Dziękuję.

Rozmawiała eco

[PANEL PRAWY]
 
w numerach archiwalnych

na stronie www
 
 
Wiadomości Żmigrodzkie
rss wykonanie
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług, personalizacji reklam i analizy ruchu. Informacje o sposbie korzystania z witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Korzystając z tej strony, wyrażasz na to zgodę.