archiwum - 08 - luty

 
 

Dolny Śląsk - mała ojczyzna

„Ojczyzna, - kiedy myÅ›lÄ™ - wówczas wyrażam siebie i zakorzeniam.” (Jan PaweÅ‚ II)

O naszym zakorzenieniu w dolnośląskim mikrokosmosie.
Laskowa to mała malownicza wioska, położona w zaciszu, z dala od huczących miast i przepełnionych dymem ulic. Leży wśród pachnących igliwiem lasów, zielonych łąk, a pachnie unoszącym się w powietrzu zapachem świeżego mleka. To jest moje miejsce na ziemi, mój mały zakątek świata, zwany także dolnośląskim mikrokosmosem. Tutaj się urodziłam, wychowuję, uczę i okazuję uczucia ludziom, których kocham. To miejsce, w którym po prostu żyję.
SÄ… na Å›wiecie ludzie, którzy przez caÅ‚e swoje życie nie zmieniajÄ… miejsca zamieszkania, ponieważ sÄ… przywiÄ…zani do tego miejsca, tam stawiali swoje pierwsze kroki, czasami mówiÄ…, że„starych drzew siÄ™ nie przesadza” i majÄ… w tym trochÄ™ racji. I takim czÅ‚owiekiem jestem także ja. Gdy wyjeżdżam gdzieÅ› daleko, na dÅ‚uższy czas, czujÄ™ z jednej strony, że spÄ™dzÄ™ wspaniaÅ‚e chwile i tak jest, że poznam ciekawych ludzi, odetchnÄ™ innym powietrzem i wyrwÄ™ siÄ™ z domu. Przez pewien czas tak jest, ale nadchodzÄ… w pewnym momencie myÅ›li: „Kiedy wrócÄ™ do domu?”, „Kiedy spotkam moich najbliższych i bÄ™dÄ™ podziwiać piÄ™knÄ… naturÄ™ mojej okolicy?” Zatem tÄ™skniÄ™ i nie mogÄ™ zapomnieć o moim cichym zakÄ…tku.
Nastypnym bardzo ważnym elementem, który decyduje o moim zakorzenieniu w dolnoÅ›lÄ…skim „mikrokosmosie” jest to, że przeżyÅ‚am tutaj wiele doznaÅ„. ZwiÄ…zane byÅ‚y m.in. z radoÅ›ciÄ…. Od lat w mojej rodzinie, w naszym wspólnym zakÄ…tku, pojawiaÅ‚y siÄ™ na Å›wiecie nowe istotki. ByÅ‚y to bardzo szczęśliwe chwile, jakie mogÄ… spotkać każdego czÅ‚owieka. Móc patrzeć jak nastÄ™pne pokolenie zaczyna od podstaw, uczy siÄ™ jak ma żyć, jak wytrwać i kto wie, może i kiedyÅ› pisać o swoim pochodzeniu? Zaszczepia swoje mÅ‚odziutkie korzenie i zaczyna wiÄ…zać siÄ™ ze swojÄ… ojczyznÄ… i swoim domem. ByÅ‚y też i chwile smutku i zawahania. Najbardziej bolesnymi przeżyciami zwiÄ…zanymi z mojÄ… rodzinnÄ… sagÄ… byÅ‚y odejÅ›cia z tego Å›wiata osób, które tak bardzo kochaÅ‚am i podziwiaÅ‚am. Osób, które nauczyÅ‚y mnie szacunku i miÅ‚oÅ›ci do moich korzeni i miejsc, które sÄ… mi bliskie. Można powiedzieć, że te szczęśliwe i smutne dni jeszcze bardziej umocniÅ‚y i zacisnęły moje wiÄ™zy z ojczyznÄ… oraz mojÄ… malutkÄ… wioskÄ…. UtrwaliÅ‚y mnie w wierze, że moi przodkowie rozpoczynali tu swoje życie, uczyli wÅ‚asne dzieci, wnuki, a może i prawnuki miÅ‚oÅ›ci do miejsca, w którym siÄ™ żyje na dobre i na zÅ‚e. A teraz, gdy już ich nie ma, to ja powinnam uczyć ich tego samego. Tego, aby zawsze pamiÄ™tali, gdzie pierwszy raz siÄ™ uÅ›miechnÄ™li, zrobili pierwszy krok, bÄ…dź powiedzieli ważne w życiu każdego czÅ‚owieka sÅ‚owo „mama”. Tego, że ich korzenie zaczęły siÄ™ na Dolnym ÅšlÄ…sku, w naszym maÅ‚ym mikrokosmosie.

Paulina Adamiszyn
Klasa 3 a
Gimnazjum im. Macieja Rataja w Żmigrodzie

[PANEL PRAWY]
 
w numerach archiwalnych

na stronie www
 
 
Wiadomości Żmigrodzkie
rss wykonanie
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług, personalizacji reklam i analizy ruchu. Informacje o sposbie korzystania z witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Korzystając z tej strony, wyrażasz na to zgodę.