Zauważać potrzeby innych
Już wkrótce obchodzić będziemy dwudziestolecie samorządu lokalnego w wolnej Polsce. Jest to okazja, by z samorządowcami kolejnych dekad porozmawiać o tym co było i o tym co przyniesie przyszłość. A na zwierzenia dotyczące samorządności, namawiają uczniowie z Gimnazjum im. Macieja Rataja. Kolejny wywiad publikujemy poniżej.
Rozmowa z Janem Czyżowiczem, przewodniczącym Rady Miejskiej w Żmigrodzie, przeprowadzona przez Patryka Andrzejewskiego, Piotra Szubę, Tomasza Gołębiowskiego.
Na początku proszę się przedstawić.
Nazywam się Jan Czyżowicz. Mam 52 lata i zawodu jestem nauczycielem. Obecnie jestem dyrektorem Powiatowego Zespołu Szkół im. Jana Pawła II w Żmigrodzie.
Ile lat jest Pan zwiÄ…zany z samorzÄ…dem gminy?
Z samorządem gminnym, jako radny związany jestem od 8 lat. Natomiast z gminą Żmigród od 1982 roku czyli trochę dłużej.
Jakie funkcje sprawował/sprawuje Pan w samorządzie?
W pierwszej kadencji byłem przewodniczącym Komisji Oświaty Sportu, natomiast w ostatniej kadencji - obecnej jestem przewodniczącym Rady Miejskiej w Żmigrodzie.
Co sÄ…dzi Pan o swojej pracy na rzecz samorzÄ…du?
MyÅ›lÄ™ ,że jest to ciekawe doÅ›wiadczenie. Osoby, które chciaÅ‚yby zrobić wiÄ™cej dla swojego Å›rodowiska majÄ… takÄ… możliwość poprzez pracÄ™ w Radzie Miejskiej, zgÅ‚aszanie różnego rodzaju inicjatyw, budować ciekawsze, lepsze spoÅ‚eczeÅ„stwo i warunki życia dla naszych mieszkaÅ„ców. O swojej pracy myÅ›lÄ™ , że udaÅ‚o siÄ™ wiele zrobić, bo taka stara zasada „Zgoda buduje niezgoda rujnuje” w ostatnich dwóch kadencjach miaÅ‚a zastosowanie. DziÄ™ki temu, że wspólnie kiedyÅ› z burmistrzem Z. Åšredniawskim, teraz z burmistrzem R. Lewandowskim udaÅ‚o nam siÄ™ wiele przedsiÄ™wzięć zrealizować . Jeżeli spieraliÅ›my siÄ™ to o to, co ma być w pierwszej kolejnoÅ›ci robione, co jest ważniejsze dla naszych mieszkaÅ„ców. Natomiast nigdy nie trwoniliÅ›my czasu na zbÄ™dne kłótnie. Nie marnowaliÅ›my energii na jakieÅ› nierealne projekty, lecz poÅ›wiÄ™ciliÅ›my czas po to żeby naszym mieszkaÅ„com żyÅ‚o siÄ™ lepiej.
Czy pamięta Pan pierwsze wybory w samorządzie w 1990 roku?
Tak naprawdę tych wyborów dokładnie nie pamiętam, ale pamiętam wybory z 1989 roku. Wydaje mi się ,że było one najważniejsze w ostatnich latach naszej powojennej historii. Pamiętam te wybory, bo uczestniczyłem wtedy w pracach komisji wyborczej. Pamiętam, że była to ciężka praca. Zakończyliśmy ją nad ranem o 5-6 godzinie, ponieważ tak dużo było liczenia tych głosów. Natomiast pamiętam entuzjazm, radość z tego, że właśnie zwyciężyła ,,Solidarność'' i zaczął się nowy rozdział w naszej historii. Tak naprawdę myślę, że w roku 1990 wybory samorządowe były możliwe dzięki temu co stało się w roku 1989, czyli na początek Okrągły Stół, potem pierwsze wolne wybory do senatu, trochę wolne do sejmu, potem pierwszy nie komunistyczny premier Tadeusz Mazowiecki i dopiero potem ustawa o samorządzie terytorialnym z marca i wybory w maju 1990 roku. Z tego co pamiętam to wiem, że liczba radnych wybierana wtedy w samym Żmigrodzie była trochę większa, było wybieranych chyba 25 radnych, natomiast dzisiaj wybieranych jest 15. W tedy też również burmistrza wybierano w wyborach pośrednich to znaczy, że radni wybierali burmistrza . Dzisiaj burmistrz wybierany jest bezpośrednio przez mieszkańców . Pamiętam również, że frekwencja w wyborach lokalnych nie była najlepsza, ale myślę, że to był wynik raczej tego iż po roku 1989 ludziom żyło się trochę trudniej, gdyż był to czas kiedy była wprowadzona reforma Balcerowicza i wówczas powiedzmy były drakońskie podwyżki cen i ludziom się po prostu trochę trudniej żyło. Ceny wzrosły kilkaset procent, dlatego też i społeczeństwo zawiodło się trochę. Ponadto wojny na górze między Tadeuszem Mazowieckim a Lechem Wałęsą spowodowały, że społeczeństwo niezbyt chętnie poszło do wyborów lokalnych w 1990 roku.
Czy uważa Pan, że wciągu ostatnich 20 lat zaszły zmiany w naszej miejscowości?
Myślę, że te zmiany były wielorakie. Na pewno ludzie się zmienili, bo przecież to jest prawie całe jedno pokolenie. Myślę, że świadomość ludzi też się zmieniła. Bardziej dbamy o swoje otoczenie, świadomość ekologiczna, że jako gmina kilka razy byliśmy na pierwszym miejscu jeżeli chodzi o ochronę środowiska, segregacje śmieci, ale również i pod względem materialnym. Nasze budynki są dzisiaj ładniejsze i mamy więcej nowych dróg, chodników. Na pewno zmieniły się nasze szkoły gminne. Są nowoczesne, ładniejsze i dlatego też ten czas na pewno był dobrze wykorzystany. Myślę, że są to bardzo pozytywne zmiany nie tylko w samym mieście Żmigrodzie, ale również jak w całej gminie.
Jakie pomysły i projekty zostały dotąd zrealizowane?
Zrealizowano wiele projektów. Myślę, że taki projekt jak modernizacja szkół oświatowych. Chcę wam powiedzieć, że przed rokiem 1990 nasze szkoły gminne pracowały w trudnych warunkach, natomiast dzisiaj wszystkie są nowoczesne: Barkowo, Korzeńsko, Powidzko, modernizacja Radziądza, jak również Gimnazjum, hala sportowa są to szkoły, których inne gminy mogą nam pozazdrościć . A ponadto inwestycje nie zawsze budowane i realizowane przez gminę. Myślę, że obwodnica 5-ka, naprawiona sieć dróg, chodniki, ostatnio naprawione oświetlenie na terenie całej gminy, rozstrzygnięte ostatnio projekty dotyczące przebudowy Ośrodka Sportu i Rekreacji, modernizacja Baszty, Zespołu Parkowego. Sądzę że są to te rzeczy, które udało nam się zrobić w ostatnim czasie.
Które z inwestycji gminnych uważa Pan za najważniejsze w ostatnich latach?
Myślę, że przebudowa infrastruktury szkolnej jest taką najważniejsza sprawą, choć sukcesem naszym jak również nie nasza inwestycja - obwodnica, to rzecz dzięki której w mieście Żmigród żyje się po prostu łatwiej. Cały ruch nie jest już kierowany do Żmigrodu jak było kiedyś, gdy samochody przejeżdżające przez miasto uszkadzały budynki. Ale mamy już to za sobą.
Jakie decyzje, które podejmował Pan jako radny były najtrudniejsze?
Jestem nauczycielem, w związku z tym taką najtrudniejszą decyzją dla mnie była decyzja o likwidacji szkoły podstawowej w Bychowie. Szkoła, do której uczęszczało wielu uczniów, uczniowie bardzo często byli bardzo dobrzy, dzisiaj już pokończyli wyższe uczelnie, a stanęliśmy przed takim dylematem, że taką szkołę trzeba zamknąć . Niestety to nie była decyzja, którą myśmy wymuszali ale była to decyzja związana z liczebnością tej placówki. Liczba uczniów diametralnie się zmniejszyła a w związku z tym pewien próg został przekroczony. Dlatego też doszło do takiego momentu, że musieliśmy likwidować tę szkołę. Niebyła to tego typu pierwsza decyzja. Wcześniej zostały zamknięte szkoły takie jak w Borzecinie, w Osieku i zawsze są to decyzje trudne. Ludzie (rodzice) protestują przeciwko takiej decyzji . Stoimy też na straży pieniędzy publicznych, pieniędzy podatnika no i chcemy aby te pieniądze były jak najlepiej wydatkowane.
Co Pana zdaniem jest najaktualniej największą potrzebą miasta i gminy?
Jeżeli chodzi o potrzeby to myślę, że dwie rzeczy. Pierwsza sprawa to budowa nowej szkoły podstawowej, ponieważ tak się stało, że budowano nową szkołę podstawową ale w wyniku reformy przerobiono tą nową szkołę podstawową na Gimnazjum im. Macieja Rataja. I w związku z tym szkoła podstawowa została w starych budynkach. W terenie szkoły podstawowe mają bardzo dobre warunki, natomiast w Żmigrodzie tej największej placówce pracuje się trochę trudniej dlatego myślę, że najważniejszą sprawą jest budowa szkoły podstawowej w mieście. Zresztą na ten cel zostały już przeznaczone pewne środki na wykup ziemi pod budowę nowej szkoły. Druga sprawa jest również ważna to budowa kanalizacji w Żmigrodzie, ponieważ niezostało nam wiele czasu do modernizacji kanalizacji na terenie gminy Żmigród, w związku z tym ta sprawa też jest priorytetowa i myślę, że w ciągu najbliższych lat zostanie rozwiązana.
Jakie cechy powinien posiadać człowiek, który udziela się w pracy samorządowej?
Praca samorządowa jest to praca przede wszystkim dla innych ludzi, w związku z tym trzeba mieć takie poczucie, żeby zauważać potrzeby innych nie zawsze siebie, swoich kolegów, swoje rodziny a w związku z tym spróbować zauważyć co jest istotne dla innych, dlaczego ludziom żyje się trudno, jak można ten problem rozwiązać, co jest istotne. Czyli uważam, że najważniejszą rzeczą jest zauważać problemy i potrzeby innych i starać się je rozwiązywać.
Co utrudnia Panu pracÄ™ jako radnemu?
W zasadzie nic takiego nie utrudnia mi mojej pracy. Może tylko to, że mam mało wolnego czasu, w związku z tym gdybym miał tego czasu więcej to myślę, że można pracować na rzecz społeczeństwa, środowiska, w którym się funkcjonuje więcej . Czyli tylko ograniczenia czasowe mi utrudniają pracę.
Jakie przyjemne strony ma praca na rzecz środowiska lokalnego?
Dzięki pracy na rzecz środowiska można zauważyć jak ono się zmienia, można komuś pomóc, można rozwiązać czyjeś problemy, w związku z tym jak widzi się, że ktoś jest zadowolony, jak widzi się pozytywne zmiany, że otoczenie pięknieje, że żyje się ludziom łatwiej to daje to pewnego rodzaju satysfakcje. Myślę, że są to plusy tej pracy samorządowej.
Czy Pana zdaniem Polacy zbudowali już społeczeństwo obywatelskie?
Myślę, że tak i nie. Tak dlatego, że wiele osób angażuje się w prace na rzecz swojego środowiska. Na wsiach są programy dotyczące rozwoju wsi, ludzie modernizują swoje wsie budują świetlice, sami decydują o tym jak wieś ma się zmieniać dbają o chodniki, trawniki. W mieście również widać istotne zmiany, ale również myślę, że jest jeszcze trochę do zrobienia. Dlaczego tak uważam? Często powstaje dyskusja, że niektóre ulice nazwy naszych ulic są niedobre, że taka ulica już nie przystaje, żeby w XXI wieku była nawet w Żmigrodzie. Ale kiedy burmistrz organizuje konsultacje i pyta się mieszkańców tej ulicy czy chcą zmiany i organizuje spotkanie, to na takie spotkanie przychodzi kilka osób i mówią, że tak naprawdę to im nie przeszkadza. Natomiast w takiej dyskusji funkcjonuje taki pogląd jak to jest możliwe żeby taka ulica np. jak PKWN jeszcze w naszym mieście była . Czyli myślę, że tak nieraz podyskutować to lubimy ale jeżeli pewien projekt doprowadzić do końca to już brakuje nam po prostu siły. Tak samo jeżeli chodzi o wybory, bardzo często właśnie w wyborach możemy pokazać, że nasz głos się liczy, że mamy wpływ na pewne rzeczy, natomiast frekwencja w wyborach zawsze jest wysoka świadczy też o tym, że jest w tej kwestii społeczeństwa obywatelskiego jeszcze trochę do zrobienia. W Żmigrodzie mamy również taki swój problem chociaż nie dotyczy on nas tylko i wyłącznie, na pewno sami zauważyliście kiedy przemieszczacie się po Żmigrodzie w niektórych miejscach walają się śmieci, nie jest estetycznie ale kiedy zwracamy się do MPGK to mówią, że co tydzień zbierają te śmieci, ale młodzież i nie tylko wyrzucają te śmieci dalej. Ponadto sprawa psów, oczywiście bardzo fajnie, ze ludzie maja psy, że opiekują się tymi zwierzętami , ale z drugiej strony też odpowiedzialność za to jak te psy się zachowują na ulicy to już nie zawsze tę odpowiedzialność przyjmujemy. Mam tu na myśli odchody, które psy pozostawiają po sobie na trawnikach, piaskownicach, na chodnikach bardzo to nieładnie wygląda. Natomiast właściciele psów powinni posprzątać po nim, wyrzucić do kosza. Natomiast ludzie nie są przyzwyczajeni myślę po prostu, że tutaj też jest wiele jeszcze do zrobienia, oczywiście policja ma prawo karać mandatami za taką sytuację, gdy stwierdzi, że czyjś pies tak się zachował a właściciel nie posprzątał to policjant ma prawo ukarać mandatem, i myślę, że na początek będą pouczenia a potem będą również kary. A na koniec będzie również czysto w Żmigrodzie. Musimy chyba jeszcze dorosnąć do tego.
Na zakończenie: jakie ma Pan marzenia, hobby? Co Pan lubi robić w wolnym czasie?
Zmieniało się w moim życiu. Kiedyś gdy byłem młodszy lubiłem grać w piłkę nożną, piłkę siatkową, potem lubiłem pracować na działce. Uprawa niewielkiej działeczki , dawała mi odskocznie od pracy zawodowej. W ostatnim czasie mam bardzo mało czasu wolnego a tak się stało, że mam dwóch dorosłych synów, natomiast mam również bardzo małą córeczkę i ona cały wolny czas mi zagospodarowuje, a takim marzeniem jest to, żeby pokazać jej Polskę od gór do morza jak najlepiej to potrafię.
Dziękujemy Panu za udzielenie wywiadu.
Dziękuje również.