Wszyscy jesteście zwycięzcami - turniej piłki koszykowej
W hali sportowej przy Gimnazjum im. Macieja Rataja w Żmigrodzie 7 listopada br. odbył się X Dolnośląski Turniej Piłki Koszykowej dla uczniów niepełnosprawnych. Impreza miała rangę zawodów wojewódzkich i była skierowana do uczniów z Dolnego Śląska. Organizatorem rozgrywek był Zespół Szkół Specjalnych w Żmigrodzie.
O godzinie 10.00 nastąpiło krótkie powitanie przez organizatorów oraz prezentacja drużyn. Na parkiet wkroczyły po kolei drużyny biorące udział w zmaganiach wraz z trenerami: Junior Milicz, Olimpijczyk Bolesławiec, Radośni Dobroszyce, Sprinter Trzebnica, Meta Wrocław, Szansa Wrocław oraz Sokół Żmigród. Magdalena Brodala, dyrektor Zespołu Szkół Specjalnych, poprosiła wszystkich zebranych o powstanie, po czym odegrano hymn Olimpiad Specjalnych. Na maszt wciągnięto flagę, która jest oficjalnie używana przez polską reprezentację paraolimpijską. Po tej krótkiej przedwstępnej ceremonii nastąpiło otwarcie zawodów, którego dokonał starosta powiatu trzebnickiego Robert Adach. W swoich słowach podkreślał, że wszyscy zawodnicy, którzy biorą udział w tym wydarzeniu są zwycięzcami.
Kolejną częścią programu była przysięga olimpijska, której rotę odczytał zawodnik Sokoła Żmigród. Następnie dyrektor zespołu szkół oraz burmistrz Żmigrodu Robert Lewandowski życzyli wszystkim udanych zawodów w duchu zdrowej sportowej rywalizacji. Gościom wręczono pamiątkowe dyplomy. Cześć oficjalną podsumował występ taneczny. „Pomponiarki” zaprezentowały trzy układy taneczne, a po występie zostały nagrodzone oklaskami przez publiczność zgromadzoną na trybunach i zaproszonych gości. Uczennica Zespołu Szkół Specjalnych Magdalena Konopka wykonała piosenkę „Mały Książę”. Wszystkich zachwyciła jej interpretacja i niezwykle czysty mocny głos oraz ciepła barwa. Na tym zakończyła się część oficjalna i rozpoczęły rozgrywki sportowe.
W pierwszej części turnieju mecze podzielono na dwie połowy, z których każda trwała po trzy minuty. Mieszany skład drużyny Meta Wrocław zmierzył się z Olimpijczykiem Bolesławiec. Emocje udzielały się zarówno zawodnikom na boisku, jak również kibicom. Po pasjonującej walce wrocławianie wygrali 4:0. Następnie w szranki na parkiecie stanęli zawodnicy Sprintera Trzebnica i Mety Wrocław w składzie żeńskim. Trzebniczanie nie dali najmniejszej szansy i pokonali zawodniczki ze stolicy Dolnego Śląska aż 24:0. Mecz Sokoła Żmigród i Szansy Wrocław był niezwykle zacięty i wyrównany. Publiczność reagowała żywiołowo na szybkie i dynamiczne akcje. Żmigrodzianie wygrali 6:4. Ostatnim meczem w części pierwszej rozgrywek był pojedynek Juniora Milicz z zespołem Radośni Dobroszyce. Miliczanie kontrolowali sytuację na parkiecie od pierwszego gwizdka, choć zawodnicy Dobroszyc stworzyli kilka groźnych sytuacji - Junior Milicz okazał się lepszy i wygrał 6:0.
Kolejna część rozgrywek była niemniej pasjonująca. Mecze trwały po 20 minut. Olimpijczyk Bolesławiec zagrał ze Sprinterem Trzebnica. Właściwie do końca żadna z drużyn nie była pewna zwycięstwa, ponieważ akcje w szybkim tempie przenosiły się z jednej na drugą stronę. Mecz zakończył się wynikiem 10:25 dla Sprintera Trzebnica. Równie wyrównane było starcie mieszanego składu Mety Wrocław i Radosnych z Dobroszyc, gdzie górą okazali się Radośni zdobywając 10 punktów a wrocławianie 8 oczek. Przedostatnim meczem była rywalizacja Sprintera Trzebnica ze składem żeńskim Mety Wrocław. Przy żywiołowym dopingu lepsi okazali się trzebniczanie, wygrywając 22:14. Sportową rywalizację zwieńczył mecz zespołu Meta Wrocław z Olimpijczykiem Bolesławiec zakończony pewnym zwycięstwem 20: 6 zawodników wrocławskich. Wszystkie drużyny oraz ich trenerzy otrzymali pamiątkowe medale oraz gratulacje.
X Dolnośląski Turniej Piłki Koszykowej dla uczniów niepełnosprawnych z Dolnego Śląska był wspaniałym sportowym przedsięwzięciem zorganizowanym przez ludzi z pasją. Nie było w nim przegranych, ponieważ nie to się w jego idei liczy. Słowo niepełnosprawny nie znaczy gorszy i to udowodnili organizatorzy a przede wszystkim zawodnicy. Duch zdrowej sportowej rywalizacji i przełamywanie barier w dążeniu do zdobywania sportowych wyżyn to wspaniała lekcja pokory i tolerancji.
Krzysztof Przybyło