Wspomnień czar...

55 lat minęło... Tyle właśnie czasu upłynęło od ukończenia przez nas klasy siódmej. Ze łzami w oczach żegnaliśmy się jako absolwenci Szkoły Podstawowej nr 2 w Żmigrodzie. Przyrzekaliśmy sobie, że na pewno spotkamy się wszyscy za 10 lat w naszej szkole. Nie dotrzymaliśmy danego słowa. Był to czas zakładania rodzin, wychowywania małych dzieci, osiągania stabilizacji zawodowej. Wielu spośród nas rozjechało się po Polsce. Nikt wtedy nie myślał o organizacji spotkań. Dopiero w 2009 roku ktoś rzucił hasło "spotkajmy się" a była to okrągła rocznica rozpoczęcia przez nas klasy pierwszej w 1949 roku. Pomysł został podchwycony i doszło do pierwszego spotkania. Poprzedzone ono było szukaniem adresów, kontaktów, numerów telefonów, jakichkolwiek informacji o koleżankach i kolegach. Tak jak 60 lat wcześniej spotkaliśmy się przed szkołą. Łzy wzruszenia mieszały się z łzami radości. Było też śmiechu co niemiara gdy odbywała się zgadywanka pod tytułem ,,kto ty jesteś?" Wspomnieniom i opowieściom nie było końca .Rozstaliśmy się późną nocą.
Kolejny raz spotkaliśmy się w 2010 roku. Tym razem przeważały opowiadania o naszych rodzinach, dzieciach i wnukach. Ustaliliśmy też, że spotkamy się za rok. Okazją do trzeciego spotkania, 20 sierpnia 2011, była właśnie 55 rocznica ukończenia szkoły. Tak jak poprzednio, czas naszego zjazdu minął bardzo szybko i wiele opowieści zostało niedokończonych. Za rok znów popłyną "wici" od Zgorzelca, poprzez Wrocław, Oławę aż do Wałcza, z wiadomością, że czas na spotkanie. Pomimo upływu tylu lat, łączy nas wielka przyjaźń, staramy się wiedzieć o sobie jak najwięcej, o zdrowiu, o dzieciach i wnukach. Wielką radość sprawiają nam te spotkania i niech żałują Ci, którzy nie pojawiają się na nich. Wiele naszych koleżanek i kolegów nie doczekało spotkań, wspominamy ich również. Nie żyją nasi nauczyciele ale na zawsze pozostali w naszej pamięci. Obyśmy w przyszłym roku znów spotkali się w pełnym składzie.
Mirosława Borkowska