Inscenizacja w kościele
Jezus przed sądem
W kościele św. Trójcy w Żmigrodzie odbyła się 7 kwietnia o godz. 19.15 inscenizacja teatralna „
Proces obywatela J”. Jej reżyserami byli Grażyna Łysikowska i Zofia Maksymowicz. Głównego bohatera grał Sławomir Bienias, w postać jego obrońcy wcielił się Tomasz Janik, a prokuratora - Piotr Jakubów. Scenariusz przedstawienia powstał na podstawie książki ks. Bogusława Załuckiego.
-
Rozpoczynający się dzisiaj proces obywatela J budzi szereg kontrowersji i podzielił społeczeństwo na zagorzałych przeciwników i oddanych mu zwolenników. Wyrok, niezależnie od tego, jaki zapadnie, na pewno nie uspokoi społeczeństwa - zapowiedziała spektakl reporterka.
Obrońca i prokurator prezentowali swoje racje. Obrońca mówił o cudach, prokurator argumentował, że to zbieg okoliczności. Czy Jezus jest Mesjaszem? Przecież ludzie się go wyparli. Po co w ogóle sądzić z góry skazanego?
Nazywa to pani procesem? - oceniał proces obrońca.
Bo ja nie. To przypadek, gdy władza odwołująca się do humanistycznych wartości dokonuje zbrodni. Ale to początek. Od tej pory każdą zbrodnię będzie można usprawiedliwić. Biali będą zabijać czarnych, niewierzący wierzących, zdrowi chorych, wszyscy będą twierdzić, że to zgodne z prawem. Ruszyliśmy lawinę, która kiedyś nas zmiecie.
Wszyscy musimy udowodniać każdego dnia, że tylko prawdziwa zbrodnia zasługuje na karę. I bronić niewinności niesłusznie oskarżanych.
mili