archiwum - 15 - lipiec

 
 

Kartka z kalendarza: lipiec

4 lipca 1610 r. - Zwycięska bitwa wojsk polskich (pod dowództwem hetmana polnego koronnego Stanisława Żółkiewskiego) pod Kłuszynem nad wojskami moskiewskimi i szwedzkimi. W wyniku bitwy zdetronizowano cara Wasyla Szujskiego i bojarzy obwołali carem królewicza polskiego Władysława, a hetman Żółkiewski wkroczył do Moskwy.

11 lipca
- Dzień Pamięci Ofiar Ludobójstwa na Kresach Wschodnich II Rzeczypospolitej w latach 40. XX w. - ustanowiony ... ku czci Polakom i obywatelom II Rzeczypospolitej innych narodowości, pomordowanym na Kresach Wschodnich przez zbrodniarzy z Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów i tzw. Ukraińskiej Powstańczej Armii, ku czci żołnierzy Samoobrony Kresowej oraz Armii Krajowej i Batalionów Chłopskich, którzy podjęli bohaterską walkę w obronie polskiej ludności cywilnej, ku potępieniu wymienionych wcześniej zbrodniarzy, ku pamięci o prawdzie. Cześć ich pamięci!
Dzień Pamięci Ofiar Ludobójstwa na Kresach Wschodnich II Rzeczypospolitej ustalono na rocznicę Krwawej Niedzieli na Wołyniu, która miała miejsce 11 lipca 1943 r. Nastąpił wtedy punkt kulminacyjny rzezi wołyńskiej - masowej akcji eksterminacji polskiej ludności cywilnej na Wołyniu przeprowadzanej przez Organizację Ukraińskich Nacjonalistów Stepana Bandery, Ukraińską Powstańczą Armię oraz ukraińską ludność cywilną. Tego dnia Polacy zostali zaatakowani w 99 miejscowościach, głównie w powiatach włodzimierskim i horochowskim. W następnych dniach, tygodniach i miesiącach masakry były kontynuowane.

12 lipca - rocznica tzw. Protokołu Żmigrodzkiego (1813 r.). W żmigrodzkim pałacu toczyły się obrady i podpisano ów dokument. Spotkanie cara Aleksandra I, króla pruskiego Fryderyka Wilhelma III z innymi przedstawicielami koalicji zaowocowało ustaleniem strategii w wojnie przeciw Napoleonowi. Niestety, dla nas Polaków oznaczało to koniec nadziei na odzyskanie niepodległości u boku francuskiego cesarza i brak własnego państwa przez ponad sto następnych lat. Żmigrodzianie powinni mieć jednak świadomość, że w ich mieście miało miejsce wielkie wydarzenie, które miało niebagatelny wpływ na dzieje Europy i świata, nawet jeśli nie było ono (i nie jest) zgodne z polską racją stanu.

15 lipca 1410 r. - Zwycięska bitwa wojsk polsko-litewskich nad siłami zakonu krzyżackiego pod Grunwaldem.

25 lipca 1945 r. - Pan Czesław Mituniewicz zatrzymał grupę rowerzystów przejeżdżającą przez Żmigród, składającą się z dwóch księży i jednego cywila. „Byli to ksiądz Kazimierz Białowąs, który osiedlił się na plebanii w Górze Śląskiej, ks. Jan Jonaczyk, kapłan ze Zgromadzenia Księży Misjonarzy św. Wincentego a Paulo (...) oraz brat jego szewc Antoni Jonaczyk, pragnący osiedlić się wraz z żoną na zachodzie. Jechali z Góry Śl. poprzez Wąsosz do Wrocławia na I Zjazd Duszpasterzy Polskich, zorganizowany przez księdza Kazimierza Lagosza (...). W czasie rozmowy p. Mituniewicz, widząc, że ma przed sobą księży, bo byli w sutannie, bardzo nalegał na księdza Jonaczyka, żeby został u nich, bo Polaków dość spora gromadka, a ksiądz tutejszy jest Niemcem i po polsku nie umie mówić. Księdzu Jonaczykowi spodobało się miasto od pierwszego wejrzenia - dzięki wielości zieleni i drzew, na jakie natknął się przy wjeździe do miasta od strony Żmigródka i bliskości domu rodzinnego, bo pochodził z Rydzyny. Ponieważ był repatriantem ze wschodu (Zalesie, pow. Czortów, woj. Tarnopolskie), bez placówki duszpasterskiej chętnie zgodził się, uzależniając te „vox populi” od „voce Dei”, czyli od miejscowego x. proboszcza i swych przełożonych w Zgromadzeniu. Grupa rowerzystów pożegnała pana Mituniewicza i udała się w stronę kościoła parafialnego, który od razu zaimponował im swoja wielkością i masywnością. Miejscowy proboszcz ks. Wilhelm Stark tak grzecznie i chętnie przyjął księży, jakby na nich czekał. Zdawał sobie sprawę, że przy tylu Polakach a przy wywiezieniu Niemców, przy prawie zupełnej nieznajomości języka polskiego, ksiądz narodowości polskiej jest mu koniecznie potrzebny, zresztą i sami Polacy na to nalegali, bo nie mogli znieść strasznie przekręconego języka polskiego w czasie czytania ewangelii na ambonie. Ks. Stark dał polecenie do Kurii Arcybiskupiej, aby ks. Jonaczyka przeznaczyła na jego pomocnika”. Tak też się stało. W dniu 26 lipca 1945 r. ks. Jan Jonaczyk dostał nominację na parafię w Żmigrodzie od wikariusza kapitulnego ks. Ferdinanda Piontka.

Paweł Becela

[PANEL PRAWY]
 
w numerach archiwalnych

na stronie www
 
 
Wiadomości Żmigrodzkie
rss wykonanie
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług, personalizacji reklam i analizy ruchu. Informacje o sposbie korzystania z witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Korzystając z tej strony, wyrażasz na to zgodę.