17. Sesja Rady Miejskiej w Żmigrodzie
Posiedzenie rady zaczęło się od dodania do trzynastu projektów uchwał, kolejnego, ustalającego dopłatę do kosztów odbioru ścieków dowożonych do oczyszczalni z gospodarstw domowych. Podobnej treści projekty przedłożył burmistrz oraz radny Damian Sułkowski. Radca prawny Karolina Kaszuba porównując oba dokumenty zwróciła uwagę, iż projekt radnego zawiera zapisy, które mogłyby zostać odrzucone przez nadzór wojewody ze względów proceduralnych. Aby uniknąć tego ryzyka, radny wycofał swój projekt. Dopłatę ustalono na poziomie 4,06 zł netto za m3.
Rada przyjęła Gminny Program Profilaktyki Rozwiązywania Problemów Alkoholowych i Przeciwdziałania Narkomanii na 2012 rok, przyjęła także uchwałę odnośnie dotacji na pokrycie kosztów usuwania azbestu, jak również uchwałę o dotacjach na budowę przydomowej oczyszczalni. Uchwalono przystąpienie do sporządzenia planu zagospodarowania przestrzennego dla obrębu Barkowo oraz Radziądz. Radni przyjęli zmiany do tegorocznego budżetu, zmianę wieloletniej prognozy finansowej na rok 2012 i lata następne, przyjęli uchwałę w sprawie pomocy finansowej dla województwa. Za kwotę 1 miliona 500 tysięcy złotych zostanie zrealizowana inwestycja wzdłuż drogi wojewódzkiej: chodnik w Radziądzu. Gmina przekazuje na ten cel 750 tysięcy złotych. Radni przyjęli plan pracy komisji rewizyjnej, komisji rady miejskiej, oraz samej rady na 2012 rok. Na mocy uchwały w sprawie prowadzenia przez gminę działalności w zakresie telekomunikacji, gmina będzie mogła między innymi budować i eksploatować sieci oraz infrastrukturę teleinformatyczną, nabywając również do niej prawa. Radni uchwalili skargę na rozstrzygnięcie nadzorcze Wojewody Dolnośląskiego. Chodzi o uchwałę odrzucającą stawki za odprowadzanie ścieków przedłożoną na 15. sesji przez PGK Dolina Baryczy, którą zakwestionował nadzór.
Przed głosowaniem nad dotacjami na budowę oczyszczalni, radny Józef Łysikowski wniósł poprawkę, która poszerzałaby krąg osób, które z takowej dotacji mogą skorzystać. Burmistrz Robert Lewandowski argumentował, że dostęp do dotacji równy, nie oznacza sprawiedliwy. Gmina stawia zaś na promowanie mieszanego systemu: kanalizacja zbiorcza oraz tam, gdzie jest to uzasadnione, oczyszczalnie przydomowe. Upowszechnienie oczyszczalni (przy zachęcie dotacją) w miejscu, gdzie docelowo planowana jest kanalizacja zbiorcza, stawia pod znakiem zapytania budowę tejże kanalizacji. W tą argumentację wpisał się także głos radnego Rafała Zagórskiego, który za przykład podał mieszkańców nowych ulic w Żmigrodzie: gdyby część od razu przyłączyłaby się do własnych oczyszczalni, wzrosłyby koszty kanalizacji dla pozostałych odbiorców.
Damian Sułkowski zwrócił uwagę, że spółka PGK Dolina Baryczy nie ma jego zdaniem przyszłości w obecnym kształcie, stąd kwestia, z jakich środków w przyszłości budować kanalizację, natomiast środki przyznane na dotacje są zbyt małe.
Radny Leszek Kraszewski odnosząc się do przykładu miejscowości Łazy w gminie Milicz pytał, czy budowa oczyszczalni wymaga stosownego pozwolenia ze starostwa. Wiesław Kras, kierownik referatu Rolnictwa i Ochrony Środowiska żmigrodzkiego urzędu, poinformował, iż przy parametrach stosowanych w przypadku zdecydowanej większości oczyszczalni przydomowych, wystarczy zgłoszenie do starostwa, choć starostwo w określonych przypadkach ma prawo wymagać decyzji o warunkach zabudowy. Ostatecznie radni poparli projekt uchwały w formie przedłożonej przez burmistrza.
Przed głosowaniem nad planami zagospodarowania przestrzennego, radny Sułkowski poprosił o dane liczbowe, dotyczące ilości wniosków odnośnie zmiany koncepcji w Radziądzu i Barkowie, oraz o koszty zmiany planu zagospodarowania. Jak wyliczył Artur Knappik, kierownik referatu Architektury Gospodarki Nieruchomościami urzędu miejskiego, łącznie do studium zgłoszono 118 wniosków, z czego 8 odnośnie Radziądza i 9 Barkowa. W tym drugim przypadku doszła kwestia błędu projektowego, który autor musi skorygować na własny koszt. Sama zmiana planu to wydatek rzędu 10 tysięcy złotych (to zależy jednak zarówno w planie zagospodarowania jak i studium od zakresu zmian).
W punkcie obrady, informacje i sprawozdania, burmistrz Robert Lewandowski poinformował o najważniejszych zarządzeniach podjętych od ostatniej sesji, oraz o istotnych wydarzeniach z tego okresu. Wśród nich znalazło się rozstrzygnięcie konkursu ofert na zadania publiczne, przejęcie przez gminę budynku dawnego „Hoteliku” oraz spotkanie sztabu kryzysowego, poświęcone omówieniom stanu przygotowań na ewentualne zagrożenia powodziowe - Dolnośląski Zarząd Melioracji wykonał inwestycje związane z infrastrukturą wodną na terenie powiatów trzebnickiego, milickiego i górowskiego, za kwotę ponad 7 milionów złotych. Przed nami kolejne prace, w tym udrażnianie rzek Orla i Barycz.
Burmistrz poinformował także o nowych inwestycjach, w tym najbliższej termomodernizacji obiektów użyteczności publicznej (w pierwszej turze szkoła w Radziądzu, budynek OSP w Żmigrodzie i przedszkole), oraz o rozstrzygnięciu przetargu na nowe targowisko. Inwestycja o wartości blisko miliona sześciuset tysięcy złotych, zostanie (to niemal pewne) wsparta przeszło milionową dotacją z Urzędu Marszałkowskiego (wniosek złożony przez gminę uzyskał akceptację). Nowoczesny plac targowy, z pełnym zapleczem sanitarnym, powinien otworzyć podwoje w sierpniu lub wrześniu tego roku.
Podczas interpelacji, Damian Sułkowski zasugerował, iż dawny hotel powinien zostać przeznaczony nie na mieszkania komunalne, jak wcześniej zasugerował burmistrz, ale powinien stać się siedzibą urzędu. Radny (będący zarazem członkiem komisji mieszkaniowej) zwrócił uwagę, iż do komisji wpłynęło ponad 200 podań o mieszkanie, które nie zostały pozytywnie zweryfikowane. Robert Lewandowski zwrócił uwagę, że weryfikacja odbywa się w oparciu o kryteria dochodowe i „metrażowe” (warunki w jakich mieszka rodzina). Obecnie w kolejce na przyznanie mieszkania komunalnego oczekują 34 rodziny, dziesięć lat temu w tej samej kolejce oczekiwało 100 rodzin. Jak podkreślał burmistrz, zaadoptowanie „Hoteliku” na mieszkania komunalne, zaspokoiłoby w dużej mierze potrzeby mieszkaniowe.
Sołtys Żmigródka, Zofia Maksymowicz zwróciła się z sugestią, aby sołtysom wraz z drukami nakazów płatniczych, które przekazują mieszkańcom, dostarczać także kwitariusze. Burmistrz obiecał powrócić do tematu podczas najbliższego spotkania z sołtysami. Radny Jan Gmyz zaapelował o pomoc w postaci przekazywania m.in. paszy dla zwierząt hodowlanych dla rolnika z Osieka, który w wyniku pożaru stracił część zabudowań gospodarczych. Mieszkaniec Szarlotki zwrócił się z prośbą o pośrednictwo w podłączeniu prądu na zasadach przysługujących odbiorcom indywidualnym. Z kolei o przesunięcie w Żmigródku słupa energetycznego, który przeszkadza maszynom rolniczym, wnioskował radny Kraszewski.
Przewodniczący rady Jan Czyżowicz odczytał apel kurator oświaty z prośbą o pomoc nastolatki z Bierutowa, która straciła obie nogi podczas wypadku kolejowego (temat był szeroko omawiany przez media ogólnopolskie). Zapoznał zebranych z pismem, które mieszkańcy Korzeńska skierowali między innymi do posła Marka Łapińskiego w formie protestu przeciw „rozjeżdżaniu” miejscowości przez samochody i sprzęt budowlany pracujący przy modernizacji pobliskiej linii kolejowej i budowie drogi S5.
Andrzej Krzywda