archiwum - 12 - luty

 
 

Rozmowa z Dariuszem Zalewskim, 28-letnim obrońcą, który tej zimy zasilił Piasta Żmigród

POZIOM ZESPOŁU JEST WYSOKI
Jak minęły pierwsze dwa tygodnie w Piaście Żmigród.
Na razie wszystko wygląda dobrze. Wszystko jest dobrze zorganizowane pod każdym względem, co pozwala wyłącznie skupić się piłkarzom na treningach, a nie martwić się innymi rzeczami. Chłopaki przyjęli mnie dobrze, za co chciałbym im serdecznie podziękować. Pozostaje tylko godnie reprezentować barwy żmigrodzkiego Piasta.
Coś cię zaskoczyło w Żmigrodzie?
Tak naprawdę nic, gdyż wiedziałem, że to jest dobrze zorganizowany klub z bardzo fajną bazą sportową, a drużyna z dużym potencjałem piłkarskim i aspiracjami na grę w wyższej lidze. A nie przepraszam, zaskoczyła mnie jedna rzecz - ilość wychowanków w pierwszej drużynie. Jest ich naprawdę dużo, co dobrze wróży na przyszłość żmigrodzkiej piłce.
Rozegrałeś już trzy sparingi w nowym klubie. Jak oceniasz poziom sportowy drużyny?
Uważam, że poziom zespołu jest wysoki. Wydaje mi się, że kilku zawodników spokojnie poradziłoby sobie w wyższej lidze i wierzę w to, że za pół roku będą mieli okazję się o tym przekonać...
No właśnie Piast walczy o III ligę. Lubisz takie wyzwania?
Tak, oczywiście! Gdybym nie lubił, to by mnie tu nie było...
Mecze Piasta cieszą się wielkim zainteresowaniem wśród żmigrodzkich kibiców. Wytrzymasz presje w roli „dyrygenta” defensywy?
Mam nadzieję, że tak. Wiem, że nie łatwo będzie zapełnić lukę po Tomku Gajowym, ale zrobię wszystko żeby spełnić oczekiwania drużyny, trenera, kibiców i oczywiście swoje.
W latach 2004-2007 reprezentowałeś Polonię Trzebnica. Jak wspominasz ten czas?
To był naprawdę bardzo fajny okres w mojej przygodzie z piłką. Zawsze miło będę ten czas wspominał pomimo, że klub był w nienajlepszej sytuacji zarówno finansowej jak i organizacyjnej. Potrafiliśmy stworzyć zespól, „kolektyw”, który w każdym meczu dawał z siebie wszystko. To była fajna paczka i do tej pory utrzymuję kontakty z chłopakami z tamtego zespołu. Tak na marginesie mogę zdradzić, że w Trzebnicy poznałem również swoją żonę.
W 2007 roku razem z reprezentacją Dolnego Śląska wygrałeś Mistrzostwa Europy Amatorów. Czy to był twój największy sukces w dotychczasowej karierze?
Na pewno. Fajny turniej i sukces, ale miło też wspominam mistrzostwo dolnośląskiej ligi juniorów ze Śląskiem Wrocław oraz awans z Wulkanem Wrocław do III ligi. Szkoda, że ten klub się rozpadł, bo był to naprawdę najlepszy zespól w jakim grałem i z najlepszym trenerem Ireneuszem Mamrotem z którym pracowałem.
Jesienią grałeś w Pumie Pietrzykowice. Wiosnę zainaugurujesz w barwach Piasta przeciwko...Pumie! To będzie dla ciebie wyjątkowy mecz?
Nie, już grałem w swojej przygodzie z piłką kilka takich meczy. Dlatego podejdę do tego meczu tak jak do każdego innego. Najważniejsza jest wygrana mojego zespołu czyli Piasta Żmigród.
Dziękuję za rozmowę.
Dziękuję również i już dziś zapraszam serdecznie żmigrodzkich kibiców na wiosenne mecze Piasta w dolnośląskiej IV lidze!

Rozmawiał Grzegorz Paryna

[PANEL PRAWY]
 
w numerach archiwalnych

na stronie www
 
 
Wiadomości Żmigrodzkie
rss wykonanie
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług, personalizacji reklam i analizy ruchu. Informacje o sposbie korzystania z witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Korzystając z tej strony, wyrażasz na to zgodę.