Slack, dwa, trzy i po pikniku
Pierwszy Slackline (czyt. slaklajn) Piknik za nami. ByÅ‚o dużo zaciekawionych min bÄ™dÄ…cych wynikiem kontaktu z nowatorskim rodzajem rekreacji. ByÅ‚o dużo uÅ›miechów bÄ™dÄ…cych wyrazem satysfakcji z podjÄ™cia mniej lub bardziej udanych prób spaceru „w powietrzu”. ByÅ‚o pożywnie bo bananowo, jabÅ‚kowo i marchewkowo co nie ma żadnego zwiÄ…zku z sokiem o chÅ‚opiÄ™co brzmiÄ…cej nazwie zaÅ› ze Å›wieżymi warzywami i owocami, którymi mogli czÄ™stować siÄ™ wszyscy uczestnicy pikniku.
Po prostu było miło i rodzinnie co powinno być domeną każdego pikniku. A skoro piknik to i koc. Ich również nie zabrakło. Niedługo przed godziną 17:00 Mirosław Kłopotowski przywitał wszystkich zainteresowanych tym novum.
„Czy dowiem siÄ™ w koÅ„cu czym jest ten Slackline proszÄ™ Pana?” padÅ‚o pytanie z publicznoÅ›ci.
Otóż jest to bardzo prosty, ale wzbudzający gorące emocje rodzaj rekreacji, polegający na chodzeniu po taśmie rozpiętej np. pomiędzy dwoma drzewami. Ot co. Slackline narodził się w Kalifornii w dolinie Yosemite na początku lat 80 XX wieku. Za jego twórców uważa się Adama Grosowsky'ego i Jeffa Ellingtona. Wszystko zaczęło się od chodzenia po łańcuchach okalających parking. Następnie próbowano chodzić po linach wspinaczkowych, które w końcu zastąpiono taśmą. Kilka zdań wprowadzających w świat slackline'u, kilka prostych zasad w praktyce pokazanych przez Kacpra Nowaka wystarczyło, aby zachęcić pierwszych śmiałków do podążenia w kierunku magicznej, spacerowej ścieżki.
WstÄ™pne próby chodzenia nad ziemiÄ…, byÅ‚y trudne jak wszystko co robimy pierwszy raz w życiu, ale patrzÄ…c na wyrazy twarzy to rysujÄ…ca siÄ™ na nich ekscytacja braÅ‚a górÄ™ i ponownie dana osoba znajdowaÅ‚a siÄ™ „w powietrzu”. Slackline to walka z samym z sobÄ…. Walka równowagi z chwiejnoÅ›ciÄ…, koncentracji z rozproszeniem. Gdy stoimy kilkadziesiÄ…t centymetrów nad ziemiÄ… na taÅ›mie o szerokoÅ›ci piÄ™ciu centymetrów, nasze ciaÅ‚o wraz z umysÅ‚em skupia siÄ™ tylko i wyłącznie na tym, aby nie spaść. Po prostu. Wzmożenie koncentracji w otoczeniu wielu osób i dobiegajÄ…cej muzyki, która byÅ‚a tÅ‚em do imprezy nie jest wcale Å‚atwÄ… sprawÄ… natomiast niezbÄ™dnÄ…, aby udanie wykonać choć kilka kroków. Wielu osobom udaÅ‚a siÄ™ ta sztuka. ZwÅ‚aszcza najmÅ‚odsi szybko zaÅ‚apali „o co biega” choć w tym przypadku bardziej pasowaÅ‚oby powiedzieć „o co chodzi”. Warto nadmienić, że równolegle do slackline'owych wojaży miaÅ‚a miejsce akcja promocyjna na temat zdrowego trybu życia. Uczennice z Gimnazjum im. Macieja Rataja w Å»migrodzie Natalia Kopij, Martyna Kmieciak oraz Klaudia Kmieciak z dobrym skutkiem zachÄ™caÅ‚y do spożywania zdrowych i Å›wieżych warzyw oraz owoców (Za ofiarowanie Å›wieżutkiej marchewki dziÄ™kujemy Panu Janowi Litwinowiczowi wÅ‚aÅ›cicielowi Sklepu Spożywczego AGA). Dodatkowo można byÅ‚o zaopatrzyć swojÄ… domowÄ… biblioteczkÄ™ w materiaÅ‚y promocyjne (komiksy, ulotki, katalogi) o tematyce prozdrowotnej.
Organizatorem Pierwszego Slackline Pikniku byÅ‚o Stowarzyszenie Gmin Turystycznych Wzgórz Trzebnickich i Doliny Baryczy, zaÅ› patronat nad imprezÄ… objÄ…Å‚ prezes ów stowarzyszenia Robert Lewandowski. DziÄ™kuje Dariuszowi Skibie Dyrektorowi ZPK w Å»migrodzie oraz wszystkim pracownikom z domu kultury za udanÄ… współpracÄ™. Nieoceniony wkÅ‚ad w zbudowanie imprezy o takim klimacie i charakterze wniósÅ‚ Kacper Nowak, absolwent Gimnazjum im. Macieja Rataja, który peÅ‚niÅ‚ rolÄ™ drugiego instruktora i czuwaÅ‚ nad sprawnym oraz bezpiecznym przebiegiem pikniku. Wszystkie kroki te bardziej i mniej udane jak i cenne emocje na „kliszy” uwiecznili Tomasz Å»urek, Karolina Waniewska oraz Grzegorz Piaskowski za co równie serdecznie dziÄ™kujÄ™ jednoczeÅ›nie zachÄ™cajÄ…c PaÅ„stwa do obejrzenia galerii.
Piknik to bardzo fajna sprawa. Towarzystwo najbliższych nam osób, pyszne przekąski, gry i zabawy, wylegiwanie się na kocu pod chmurką. Zachęcam wszystkich do wykorzystywania słonecznych, wakacyjnych dni właśnie w ten sposób. Na prawdę warto !
Koordynator I Slackline Pikniku
Mirosław Kłopotowski