Zaobserwowano
Gdyby przekopać roczniki Wiadomości Żmigrodzkich, pewnie okazałoby się, że zaobserwowałam to samo co rok temu o tej samej porze: burze (co prawda w tym roku o poranku), upały ( co prawda do wytrzymania) oraz tornada (dzięki Bogu nie w naszych stronach). Pytanie: skoro wszyscy to obserwujemy od lat, dlaczego łudzimy się, że będzie inaczej?
A co nowego w naszym city? Otóż niewiele, bo żadnych spektakularnych zdarzeń typu baba z brodą czy gadający osioł. Ale że nasze miasto miejscem cudów jest, może przekonać się każdy, kto wybierze się na nocny spacer. A o co chodzi? Sprawdźcie sami.
Wakacyjne trendy oczywiście też poruszymy. W tym roku programowe wyjazdy odejmują takie szlaki: zamiast Częstochowy Fatima, zamiast Bałtyku Kaszuby, zamiast Egiptu Wzgórza Dylewskie. A dla najbardziej wyrafinowanych pobyt na wczasach odchudzających lub zamknięcie się bez komórki na medytacje w zakonie. No chyba, że chcemy spotkać kogoś znajomego. Wtedy należy odwiedzić zakopiańskie termy.
A poza tym tego lata kilka ważnych dla moich bliskich ślubów. I tu też mam pewne obserwacje. Otóż czym to nie jeździ para młodych. Pomysłowość tychże natchniona wielką miłością skłania do wsiadania do rozmaitych nadzwyczajnych pojazdów. I tak welon pojawił się na przykład w szoferce campa. Jak tak dalej pójdzie, młodym nada się choćby czołg np. Tygrys z 1939 roku. W końcu rekonstrukcje historyczne to nasza specjalność!
A czego nie zaobserwowałam, a raczej czego mi najbardziej brak? Otóż ciszy!!! Chciałoby się odpocząć od hałasów, ale niestety nie tu i nie teraz. Dźwigi na budowie, koparki przy pracach melioracyjnych, walce po tychże pracach, kosiarki, przebudowa torów... Uf, dzieje się i niestety ani chwili ciszy i spokoju. Oby do zimy!
eco