archiwum - 12 - czerwiec

 
 

2. Bitwa Żmigrodzka

„Warszawo walcz!”
Dzień pierwszy. W sobotę 23 czerwca do Zespołu Pałacowo-Parkowego w Żmigrodzie zjeżdżają poszczególne grupy rekonstrukcyjne. Od godziny trzynastej dla zwiedzających otwarte zostało miasteczko wojskowe oraz przygotowane dioramy, czyli żywe inscenizacje z czasów, których dotyczy rekonstrukcja. I tak można było zajrzeć do bunkru ziemnego, gdzie umiejscowiono stanowisko strzeleckie, odwiedzić siedzibę sztabowo-łącznikową w baszcie, odwiedzić niemieckie obozowisko, stanowiska bojowe Polaków. Oczywiście każdy mógł potrzymać broń, wejść do wozu bojowego czy zrobić sobie zdjęcie z żołnierzami różnych formacji - najbardziej z tego faktu zadowolone były dzieci. Sącząca się z głośników muzyka lat trzydziestych, pieśni wojskowe i zapach grochówki wprowadziły zwiedzających i rekonstruktorów w klimat popołudniowego pikniku wojskowego. Co najważniejsze, dopisała pogoda. Dzień drugi, niedziela 24 czerwca to wyczekiwanie na punkt kulminacyjny - odtworzenie działań wojennych. W tym roku ponad stu pięćdziesięciu rekonstruktorów przedstawiło epizod z września 1939 roku, kiedy oddziały niemieckie zdobywały Warszawę. Na dużym terenie, między frontem pałacu a wjazdem do kompleksu pałacowego, odtworzono natarcie na barykady z udziałem jednostek piechoty i wozu opancerzonego, wymiany ognia z pozycji obronnych w mieście, w końcu poddanie się obrońców. Inscenizacja została opatrzona profesjonalnym komentarzem, dzięki czemu licznie zgromadzeni w to słoneczne popołudnie widzowie mogli poznać tajniki każdego elementu inscenizacji, wiedzieli, jakie formacje, jakie manewry wykonują, jakie taktyczne założenia realizuje armia, w którym momencie wchodzą sanitariusze itd. Szczególnie ważne było to dla oglądających, którzy, że użyjmy żargonu wojskowego - nie dostali się na pierwszą linię obserwujących. Wrażenie robiło odtworzone z dużą dbałością o szczegóły umundurowanie, broń, pojazdy ale i wszystkie elementy zachowań żołnierskich: od komend dowódców, po sprawnie wyreżyserowane emocje próbujących uciec Niemcom polskich obrońców Warszawy. Nie powinno to dziwić, bo wśród rekonstruktorów są tacy, którzy mają doświadczenie w produkcjach filmowych czy teledyskach. Przedsmakiem samych działań zbrojnych był przejazd kolumny samochodów i wozów bojowych ulicami miasta. W ten wojskowy weekend, za pośrednictwem obecnego pod basztą wozu transmisyjnego Radia Wrocław, patrona medialnego imprezy, relacje z bitwy gościły przez całą niedzielę na antenie rozgłośni. Witając wszystkich zebranych, burmistrz Robert Lewandowski podkreślił wagę widowiska dla rozpowszechniania wiedzy i świadomości historycznej, dziękując inicjatorom żmigrodzkiej inscenizacji: Markowi i Tomaszowi Sztukom. Za rok znów spotkamy się pod basztą na trzeciej już rekonstrukcji - z pewnością będziemy świadkami kolejnych epizodów z czasów II Wojny Światowej. Wojna partyzancka? Może działania wojsk polskich na Zachodzie? Powstanie Warszawskie? Poczekajmy na inwencję rekonstruktorów. Na pewno będzie na co popatrzeć.

Andrzej Krzywda

[PANEL PRAWY]
 
w numerach archiwalnych

na stronie www
 
 
Wiadomości Żmigrodzkie
rss wykonanie
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług, personalizacji reklam i analizy ruchu. Informacje o sposbie korzystania z witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Korzystając z tej strony, wyrażasz na to zgodę.