Na zielonym szlaku
Ptasi architekt
Remiz (Remiz pendulinus) jest wÅ›ród krajowych ptaków prawdziwym mistrzem w budowaniu gniazd. Sam „inżynier” ma jednak dość niepozornÄ… posturÄ™. Nawet wróbel przerasta go o gÅ‚owÄ™. BarwÄ… upierzenia też nie wyróżnia siÄ™ spoÅ›ród ptasiej drobnicy. Na dodatek samiec i samica wyglÄ…dajÄ… tak samo, gdyż brak u nich wyraźnego dymorfizmu pÅ‚ciowego. Åšpiew remiza to cichy szczebiot. Ptak ten żywi siÄ™ pajÄ…kami i owadami. Remizy przylatujÄ… do nas w kwietniu, a odlatujÄ… we wrzeÅ›niu i październiku.
Miejscem życia i rozrodu tego gatunku są brzegi rzek, jezior, stawów. Do lęgów przystępuje w maju. Wtedy samiec wije gniazdo z suchych źdźbeł traw i puchu pałki wodnej lub kwiatu wierzby i topoli osiki. Ostatecznie nadaje mu kształt worka czy rękawicy z jednym otworem wlotowym. Całą tę misterną konstrukcję zawiesza nad wodą na cienkiej gałązce wierzby, olchy bądź brzozy. W czasie silnych podmuchów wiatru buja się ona na wiotkiej gałązce, ale nie ma mowy by uległa uszkodzeniu lub spadła. Sposób wykonania gniazda i jego umiejscowienie zabezpieczają lęg przed intruzami i drapieżnikami. Nierzadko pan remiz buduje trzy gniazda, każde dla innej partnerki. Samica składa od pięciu do ośmiu białych jaj, które następnie wysiaduje przez około dwa tygodnie. Po odchowaniu młodych remizy porzucają gniazdo, które nigdy więcej nie będzie wykorzystywane, bowiem co roku wiją nowe gniazda, i nie zawsze w tym samym miejscu.
W Dolinie Baryczy remiz jest obecnie nielicznym gatunkiem lęgowym i przelotnym. Prawdopodobnie cała tutejsza populacja lęgowa liczy od 100 do 200 par. Najliczniej występuje nad stawami, szczególnie w kompleksie Stawno i Potasznia. Pojedyncze pary trafiają się na wszystkich stawach i nad samą Baryczą.
Tekst i foto:
Cezary J. Tajer