archiwum - 14 - marzec

 
 

Piast wrócił do walki o ligowe punkty

W sobotę (15. marca) do rywalizacji wróciła piłkarska III liga dolnośląsko-lubuska. W tym dniu na żmigrodzkim stadionie miejscowy Piast zremisował z Lechią Dzierżoniów 1:1. Bramkę dla gospodarzy strzelił Dominik Piotrowski, swój oficjalny debiut zaliczył trener Grzegorz Podstawek, a przed meczem uhonorowano Roberta Kaźmierczaka.
- Gdyby nie ten silny wiatr, to byłbym spokojny o zwycięstwo - mówił pół godziny przed pierwszym gwizdkiem sędziego szkoleniowiec Piasta Grzegorz Podstawek. 34-letni trener przez dwumiesięczny okres przygotowawczy poznał swoich podopiecznych i doskonale zna ich potencjał. Dlatego też w sobotę nie obawiał się rywala, a panujących warunków atmosferycznych. Bardzo silny wiatr, nigdy nie był sprzymierzeńcem sportowców, a konfrontacja Piasta z Lechią tę tezę potwierdziła. Tuż przed rozpoczęciem meczu burmistrz Żmigrodu Robert Lewandowski wraz z klubowymi działaczami i piłkarzami oficjalnie podziękowali za godne reprezentowanie barw Piasta 29-letniemu Robertowi Kaźmierczakowi, który z powodów zdrowotnych przedwcześnie musiał zakończyć swoją przygodę z futbolem. Po tej miłej uroczystości nadszedł czas na walkę o ligowe punkty. Nie ulegało wątpliwości, że przed kibicami wielce emocjonujący mecz, gdyż oba zespoły sąsiadowały w ligowej tabeli. Zarówno Piast, jak i Lechia jesienią zaliczyli po 8. zwycięstw, 3. remisy oraz doznali 7. porażek, co pozwoliło zainkasować 27. punktów i tylko korzystniejsza statystyka w bezpośrednim pojedynku dawała wyższość zespołu z „Doliny Baryczy”. Przypomnijmy, że w jesiennej konfrontacji tych drużyn na dzierżoniowskim stadionie wygrał Piast po golu skrzydłowego defensora Artura Monasterskiego. Pierwsze minuty sobotniego meczu potwierdziły, że w tym dniu wiele do powiedzenia będzie miała aura. Porywający wiatr był prawdziwą zmorą zawodników, a problemy mieli nawet bramkarze przy rozpoczęciu gry z własnego pola bramkowego, gdyż futbolówka nie mogła ustać w miejscu. Groźniejsze akcje w pierwszej połowie gry stwarzali przyjezdni, a jedną z nich skutecznie wykończyli. W 25. minucie Łukasz Maciejewski popisał się prostopadłym zagraniem ze środka pola do Damiana Niedojada, a ten technicznym strzałem wpakował futbolówkę do bramki gospodarzy. Chwilę później do wyrównania mógł doprowadzić Grzegorz Sawicki, lecz piłkę po jego strzale z rzutu wolnego efektowną paradą zablokował golkiper Lechii. W drugiej połowie zgromadzenie kibice byli świadkami natarć podopiecznych trenera Grzegorza Podstawka na bramkę przyjezdnych, gdyż teraz to Piast miał atutu wiatru po swojej stronie. Żmigrodzianie zagrali zdecydowanie agresywniej, co przyniosło liczne sytuacje strzeleckie. Najpierw piłka po strzale zza pola karnego Grzegorza Sawickiego trafiła w poprzeczkę bramki Lechii, a dobitka Piotra Mrowca była minimalnie niecelna. W 74. minucie gry po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Sebastiana Zagórskiego pika trafia pod nogi Ernesta Balickiego, ten zagrywa do Dominika Piotrowskiego, który mocnym strzałem z bliskiej odległości doprowadził do wyrównania. Z biegiem czasu Piast stwarzał kolejne sytuacje strzeleckie, a w roli głównej występował duet Sawicki-Mrowiec. Pod koniec spotkania Lechia wyprowadziła kontratak, który strzałem w poprzeczkę bramki Przemysław Łukasika zakończył Łukasz Maciejewski. Jednak nawet gdyby piłka wpadła do bramki, gol nie zostałby uznany, gdyż sędzia odgwizdał spalonego. W doliczonym czasie gry arbiter był zmuszony dwukrotnie użyć czerwonej kartki. Najpierw dla reprezentanta Lechii Sylwestra Kreta, a chwilę później dla żmigrodzianina Dominika Piotrowskiego. Ostatecznie Piast zremisował z Lechią 1:1 i co najważniejsze podtrzymał korzystniejszy bilans w bezpośrednich pojedynkach z tą drużyną. Tym samym trener ekipy żmigrodzkiej Grzegorz Podstawek po swoim oficjalnym debiucie w nowej roli może z optymizmem patrzeć w przyszłość, gdyż jego zespół szczególnie w drugiej połowie meczu zaprezentował się bardzo pozytywnie.
Piast Żmigród - Lechia Dzierżoniów 1:1(0:1)
Piast:
Łukasik - Monasterski, Gołębiewski (88' Abramowicz), Matusiak, Brumirski, Piotrowski, Kłos (55' Balicki), Pilarski (70' Olikiewicz), Sawicki, Zagórski, Mrowiec.
Lechia: Malec - Błaszczyk, P. Paszkowski, Oliveira, Ochota, Niedojad, Maciejewski (90+2 Starzec), M. Paszkowski (55' Tyc), Kret, Leśniarek, Alcantara.
Bramki: 0:1 Niedojad (40), 1:1 Piotrowski (74).
Czerwone kartki: Piotrowski (90+4, druga żółta), Kret (90+2, druga żółta).
Żółte kartki: Piotrowski (Piast) oraz Błaszczyk, P. Paszkowski, M. Paszkowski, Maciejewski, Kret (Lechia).
Sędziowali: Arkadiusz Grab (jako główny) oraz Krzysztof Mazur, Paweł Kupczyk (OZPN Legnica).

Grzegorz Paryna

[PANEL PRAWY]
 
w numerach archiwalnych

na stronie www
 
 
Wiadomości Żmigrodzkie
rss wykonanie
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług, personalizacji reklam i analizy ruchu. Informacje o sposbie korzystania z witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Korzystając z tej strony, wyrażasz na to zgodę.