ZimÄ… niebezpiecznie
W pierwszym dniu grudnia radni z komisji przemysłu spotkali się z Wiesławem Sadłochą, kierownikiem Powiatowego Zarządu Dróg. Tematem rozmów było przygotowanie służb drogowych do nadejścia zimy. W sumie zarząd ma pod swoją opieka 438 km dróg.
Za drogi na terenie gminy Żmigród jest odpowiedzialna firma Zdzisława Tarnowskiego.
Powiatowy zarząd zakupił 30 ton soli oraz 200 ton piasku. Drogi na terenie naszej gminy zostały zaliczone do 4 (39 km) i 5 standardu (106 km). Wyższe standardy mają drogi ważniejsze dla krajowego ruchu kołowego. Na reakcję po opadach śniegu w przypadku obu standardów służby mają 8 godzin.4 standard dopuszcza luźny śnieg na drodze, 5 - także zaspy. Służby są zobowiązane posypać nawierzchnię tylko w miejscach, które mogą stanowić potencjalne zagrożenie dla kierujących.
Radna Maria Rybka zwróciła uwagę, że kiedy w tym roku spadł pierwszy większy śnieg na drodze do Bychowa gołym okiem można było dojrzeć co najwyżej kilka ziaren piasku. Kierownik wyjaśnił, że być może wiatr zmiótł piasek. -
Niestety nie stać nas na zakup solanki ze zwilżoną solą. Sypiemy drogi mieszanką soli i piasku, który zmiatają samochody - wyjaśnił kierownik Sadłocha.
Radni już w zeszłym roku wyszli z propozycją, by jedna firma, na przykład Miejski Zakład Gospodarki Komunalnej, opiekowała się wszystkimi drogami na terenie gminy. - W tej chwili inna firma obsługuje drogi powiatowe, a inna gminne i żadna nie robi tego dobrze - argumentowała radna M. Rybka. Kierownik Sadłocha nie przychylił się do tej prośby. Przekazanie pod opiekę dróg jednostce gminnej nie zwolniłaby go bowiem z odpowiedzialności za wszystkie zdarzenia, które miałyby na niej miejsce.
-
Niestety nie zrobimy z zimy lata - podsumował W. Sadłocha, alarmując o szczególną ostrożność podczas zimy.
Inwestycji na terenie gminy Żmigród zarząd planuje w przyszłym roku niewiele - w Barkowie stanie lustro, a w Powidzku - ścinkę poboczy na wybranych odcinkach.
jota